Prawnik szeryfa z Kalifornii, który ubiega się o stanowisko gubernatora, przejął ponad 650 000 kart do głosowania, aby zbadać rzekome nadmiarowe głosy.
Szeryf Chad Bianco, nadzorujący hrabstwo Riverside na wschód od Los Angeles, rozpoczął swoje śledztwo w weekend, informując o „rzekomych nieprawidłowościach” w wyborach w hrabstwie.
Ruch wynikał z ustaleń obywatelskiej grupy inwestygacyjnej w sprawach wyborczych zewnętrznej strony, zwaną Riverside Election Integrity Team.
Organizacja twierdziła, że w listopadowych specjalnych wyborach w sprawie Propozycji 50 znaleziono nadmiarową liczbę około 46 000 głosów, które miały na celu zredukowanie szans Republikanów na nadchodzące wybory pośrednie.
Propozycję 50 przedstawił gubernator Kalifornii Gavin Newsom w odpowiedzi na podobny plan przegrupowania w Teksasie, który wzmacniał szanse Republikanów na nadchodzące wybory pośrednie.
Kalifornijscy urzędnicy utrzymują, że ustalenia Riverside Election Integrity Team są bezpodstawne i mogą rozpowszechniać teorie spiskowe, ale Bianco mimo to kontynuuje swoje śledztwo i zadeklarował, że jego biuro przeprowadzi kolejne liczenie.
Na konferencji prasowej w piątek szeryf, gorący zwolennik Trumpa, powiedział: „To śledztwo jest proste: fizycznie zliczyć karty do głosowania i porównać ten wynik z całkowitą liczbą zarejestrowanych głosów”.
Jednak sekretarz stanu Kalifornii, Shirley Weber, zakwestionowała śledztwo Bianco, twierdząc, że jego biuro nie posiada ani wiedzy, ani upoważnienia do przeprowadzenia ponownego liczenia.
[Context: Warto zauważyć, że w całym tekście mowa jest o zarzutach i zapewnieniach, które obrazują sporządzone zInformacje bezstronnie.]
[Fact Check: Wybory były zorganizowane zgodnie z prawem, dlatego zatrzymanie kart do głosowania może budzić kontrowersje w kontekście legalności działań szeryfa.]







