Strona główna Aktualności Były pracownik Lidla zdiagnozowany z „lękiem odrzucenia” otrzyma 45 tysięcy funtów.

Były pracownik Lidla zdiagnozowany z „lękiem odrzucenia” otrzyma 45 tysięcy funtów.

23
0

Były pracownik Lidla zdiagnozowany z lękiem przed odrzuceniem otrzyma odszkodowanie w wysokości 45 000 funtów po pozwaniu sklepu detalicznego za niesłuszne zwolnienie. Ryan Toghill został zwolniony z powodu rażącego złamania dyscypliny po tym, jak został przyłapany na obsłudze wózka widłowego wbrew poleceniom swojego szefa – naruszenie, które próbował usprawiedliwić swoją trwającą przepukliną. Jednak sędzia uznał, że firma nie dokonała dostosowań dla „intensywnej wrażliwości” pana Toghilla na odrzucenie w związku z jego ADHD i nakazał zapłatę odszkodowania. Jednym z powodów zwolnienia było brak skruchy pana Toghilla, ale orzeczono, że jego niepełnosprawność sprawiła, że wydawał się być obojętny – nawet jeśli tak nie było. Pan Toghill rozpoczął pracę w Lidlu w Newport w Monmouthshire w październiku 2019 roku jako kierownik zmiany, zanim został awansowany na zastępcę kierownika sklepu w czerwcu 2022 roku. Został zdiagnozowany z ADHD w maju 2022 roku i, zgodnie z jego stanem, jest bardzo dotknięty przekonaniem o odrzuceniu, nękanie lub krytykowaniu oraz przekonaniem, że nikt go nie lubi, stwierdził werdykt. Trybunał usłyszał, że w magazynie sklepu pracownicy korzystali z wózków paletowych z napędem (PPT), ciężkich, potężnych urządzeń ważących około tony. Personel otrzymywał szkolenie uzupełniające w zakresie obsługi maszyny raz na pół roku, ale pan Toghill stwierdził, że było to „normą”, aby ludzie z niego korzystali bez. Pan Toghill został zdiagnozowany z przepukliną w lipcu 2023 roku i został przeniesiony do sklepu Lidla w Ystrad Mynach, dziesięć mil w głąb lądu, w tym samym czasie. Menadżerka nowego sklepu, pani Ogden, wspomniała, że na początku pan zapytał, czy może korzystać z PPT, i powiedziała mu, że nie wolno. Później poinformował ją o swojej diagnozie przepukliny i powiedział, że utrudnia mu ręczne przeciąganie palet. Pani Ogden zaproponowała zmianę jego nawyków pracy, ale pan Toghill odmówił – zamiast tego powiedział, że ma zamiar uzyskać zgodę na korzystanie z PPT. W kolejnych dniach kilku pracowników zgłosiło menadżerce sklepu, że pan Toghill tajnie korzystał z maszyn na hali sprzedaży, czekając aż niektórzy członkowie zespołu wyjdą, zanim to zrobi. Zostało przeprowadzone śledztwo w sprawie tych oskarżeń. Na spotkaniu dyscyplinarnym w sierpniu 2023 roku stwierdzono, że pan Toghill lekceważył władzę pani Ogden i nie wykazał skruchy za swoje czyny. Twierdzono, że zlekceważył polecenia swojego szefa, zataił informacje w ramach przesłuchania dyscyplinarnego i dopuścił się „celowego oszustwa”. Po nieudanej odwoławczej próbie, pan Toghill otrzymał propozycję obniżonej roli zarządczej jako kierownika zmiany, którą szefowie uznali za „lepiej dopasowaną” do niego – jednak pracownik uznał to za dyskryminacyjne i odrzucił propozycję. Pan Toghil złożył sprawę do sądu pracy w Cardiff. W wyroku opublikowanym pod koniec zeszłego roku Sędzia Pracy Samantha Moore stwierdziła, że pan Toghill był wystawiony na „znaczne trudności” w procesie dyscyplinarnym ze względu na swoją niepełnosprawność. Sędzia stwierdziła, że Lidl nie do końca zrozumiał, że pan ma ADHD i jego skutki uboczne, dlatego pomylono go z brakiem skruchy. Sędzia Moore powiedziała, że „Lidl nie uwzględnił niepełnosprawności pana Toghilla”. Powiedziała, że w związku z jego ADHD pan Toghill „doświadcza „wrażliwości na odrzucenie”, czyli intensywnej wrażliwości na przekonanie o odrzuceniu, nękanie lub krytykowaniu. To także powodowało u niego „skrajną niepewność w sytuacjach społecznych lub zawodowych z powodu przekonania, że nikt go nie lubi.” Wyrok kontynuował: „Doświadcza „paraliżu ADHD”, czyli niezdolności do rozpoczęcia, zakończenia lub utrzymania zadań z powodu przytłaczających uczuć lęku, stresu lub zmęczenia umysłowego. [On] potrzebuje czasu na przetworzenie pytań. Często wydaje się, że [pan Toghill] nie słucha, gdy do niego mówią bezpośrednio, i może mieć trudności z koncentracją na rozmowie.” Sędzia dodała, że pan Toghil potrzebuje „dodatkowego czasu na wykonanie szczegółowych zadań”, ma trudności z „utrzymaniem uwagi” i „nie zawsze potrafi wykonywać instrukcje.” W swoim orzeczeniu Sędzia Moore powiedziała: „Ten Sąd uważa, że na pierwszy rzut oka [Lidl] był całkowicie uprawniony do uznania użycia wózka PPT na hali sprzedaży za rażące złamanie dyscypliny. Było oczywiste, że była to polityka, z której personel bardzo poważnie się odchyla, i słusznie. ADHD [pana Toghilla] faktycznie oznacza, że ma trudności w komunikacji… ADHD to neurodywergencyjna przypadłość, która dotyka ludzi w różny sposób. Skutki tej niepełnosprawności dla jednej osoby, z tą samą niepełnosprawnością, niekoniecznie muszą być takie same jak skutki dla innej osoby. Uważamy, że ADHD [pana Toghilla] rzeczywiście naraziło go na znaczne trudności w trakcie postępowania dyscyplinarnego, w szczególności w trakcie przesłuchania dyscyplinarnego i zastosowanego sankcji zwolnienia, ale nie w fazie dochodzenia lub odwoławczej.” Inne skargi dotyczące niekorzystnego traktowania ze względu na niepełnosprawność i bezpośredniej dyskryminacji nie powiodły się. Ostatecznie Lidlowi nakazano zapłacić 45 147 funtów odszkodowania dla pana Toghilla, w tym 20 000 funtów jako „odszkodowanie za krzywdy moralne” i 2 400 funtów odsetek. 16 410 funtów z rekompensaty zostało zarezerwowanych na zwrot Departamentowi Pracy i Emerytur za świadczenia, które pan Todhill otrzymywał od czasu utraty pracy. Pan Toghil wcześniej powiedział Daily Mail: „Jeśli chodzi o wyrok, to oczywiście świetnie jest otrzymać pewne rodzaj sprawiedliwości za sposób, w jaki byłem traktowany. Jest trochę irytujące i przykre, jak zakleszczony jest system, ponieważ cały proces trwał około 18 miesięcy, co naprawdę pokazuje, jak często takie rzeczy się zdarzają. Powiedziałbym, że jestem „zadowolony” z końcowego wyniku, nie szczęśliwy. Przyznana suma nie pokrywa kwoty, jaką straciłem – i nadal tracę – ponieważ niestety nadal jestem bez pracy. Moje zdrowie dramatycznie się pogorszyło od tamtego zdarzenia i nadal nie mogę szukać zatrudnienia.” Dodał, że doświadczenie sprawiło, że teraz może pomagać innym w podobnych sytuacjach: „Ze względu na ADHD i mała ilość możliwości zajęcia się innymi rzeczami, zająłem się intensywnie swoją sprawą pomimo posiadania prawnika, ponieważ to jedyna rzecz, na którą mogłem się skupić” – powiedział. „W rezultacie moja wiedza z zakresu prawa pracy jest dość duża, i faktycznie próbowałem pomagać innym w podobnej sytuacji. Kilka osób skontaktowało się ze mną na Reddicie, pytając o radę.” „W idealnym świecie mógłbym rozważyć zrobienie kariery z tego, ale na razie moje zdrowie musi być na pierwszym miejscu, ponieważ naprawdę mnie ogranicza.