Rosja przygotowuje „falach powietrznych” mających objąć Ukrainę. Ogólnym celem Moskwy jest produkcja 1000 dronów dziennie, co stanowi potrójny wzrost w porównaniu do dotychczasowej liczby celów. Aby temu przeciwdziałać, Kijów potrzebuje około 2 000–3 000 przechwytujących, twierdzi ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski, zgodnie z „New York Post”.
Według niego Rosja zmniejsza produkcję rakiet i przekierowuje fundusze na zwiększenie produkcji dronów.
Drony kontra milionowe rakiety: Ukraina szuka odpowiedzi
„Dzisiaj ataki Rosji na Ukrainę obejmują 350–500 dronów dziennie. Rosja chce osiągnąć 600–800 dronów do 2026 roku, ale ich ogólnym celem jest 1000 dronów dziennie” – twierdzi prezydent Ukrainy.
Zełenski twierdzi, że tę liczbę należy przechwycić przy użyciu dronów przechwytujących, a do przeciwdziałania temu potrzeba około 2000–3000 takich systemów.
„Na czym polega nasza ekspertyza? Fakt, że dron przechwytujący kosztuje 3 000–5 000 dolarów. Oznacza to, że około 10 000 dolarów jest wydawane na jednego Shaheda, podczas gdy rakieta dla systemu Patriot kosztuje 4 miliony dolarów” – podkreśla ukraiński przywódca.
Zełenski informuje także, że Rosja mobilizuje co miesiąc 40 000–45 000 osób. Aby zapobiec wzrostowi rosyjskiej armii, Ukrainie należy zlikwidować około tej samej liczby.
Wojna na wyczerpanie: dziesiątki tysięcy co miesiąc
„Aby ich zlikwidować tylko po to, aby Rosja nie poszerzała swojej agresji. W ciągu ostatnich trzech miesięcy, wycięliśmy odpowiednio 30 000, 35 000 i 28 000 żołnierzy rosyjskich” – twierdzi.
To niemal 100 000 osób, jak mówi Zełenski, dodając: „Wyobraźcie sobie, ile Rosja poświęciła dla tej wojny”.
Twierdzi, że Ukraina pragnie pokoju, tak jak prezydent USA Donald Trump.
„W tej kwestii jesteśmy sojusznikami, nie powinno być wątpliwości. Musimy zmierzać do tego celu” – podkreśla.
Zełenski wyjaśnia, że Ukraina pragnie pokoju znacznie bardziej niż prezydent Rosji Putin.
„Chociaż Putin robi wszystko, aby wydawało się, że tak chce, a Ukraina nie” – mówi.
Zełenski stwierdza, że chce, aby Stany Zjednoczone ufały Ukrainie jako partnerowi.
„Nawet w tej sytuacji, gdy trzeba było pomóc na Bliskim Wschodzie, natychmiast odpowiedzieliśmy na prośbę. Tak wygląda sojusz” – twierdzi.
Zełenski zauważa także, że konieczne jest codzienne poszukiwanie opcji dla porozumienia pokojowego i że Ukraina szuka spotkania z Amerykanami, dodając, że „mamy kilka pomysłów na to, jak zakończyć tę wojnę.





