Ekspert z prokuratury bada zebrane pozostałości po skorupach i pociskach używanych przez rosyjską armię do ataku na Charków, Ukraina, w widoku z powietrza 7 grudnia 2022 r. (Oleksii Filippov / AFP / Getty Images)
Złagodzenie sankcji na rosyjską ropę przez Biały Dom może przynieść Kremlowi 150 milionów dolarów dziennie na finansowanie swojej maszyny wojennej na Ukrainie, ostrzegli demokratyczni senatorowie amerykańscy.
„Decyzja prezydenta Trumpa o złagodzeniu sankcji wobec Rosji to kolejny przykład tego, jak Putin był jednym z głównych beneficjentów źle przemyślanej i wykonanej wojny prezydenta Trumpa przeciwko Iranowi,” powiedzieli senatorowie Elizabeth Warren, Jeanne Shaheen i Chuck Schumer w oświadczeniu z 13 marca udostępnionym Kyiv Independent.
Podczas gdy Rosja już ustaliła swój budżet wojskowy na ten rok, prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł, że Kreml prawdopodobnie wyda dodatkowe dochody na broń, szczególnie drony używane w zabójczych masowych atakach Rosji na ukraińskie miasta.
Kyiv Independent obliczył, ile z tych — i innych broni — mogłaby Rosja kupić za 150 milionów dolarów.
Drony atakujące
Rosja zaczęła używać irańskich dronów Shahed przeciwko Ukrainie w październiku 2022 r. Teraz produkują swoją własną kopię o nazwie Geran w ogromnych ilościach, która jest jedną z najczęściej używanych broni przez Rosję w wojnie przeciw Ukrainie.
Zazwyczaj są one uruchamiane w wielkich nocnych rojach, aby przełamać obronę powietrzną i trafić w miasta i infrastrukturę.
Rosja szybko zwiększyła ich użycie. Tylko w styczniu Moskwa wystrzeliła ponad 6000, powiedział Zełenski. Niektóre nocne ataki obejmują teraz ponad 500 dronów naraz.
Gerany są stosunkowo tanie w porównaniu z pociskami. Analitycy szacują, że rosyjskie drony produkowane kosztują od 20 000 do 50 000 dolarów za sztukę, w zależności od modelu.
Przy tej cenie, 150 milionów dolarów mogłoby sfinansować około 3 000–7 500 dronów Shahed. Jest to mniej więcej równowartość pełnego miesiąca ataków dronów Rosji na Ukrainę.
Rakiety przeciwokrętowe
Rakiety przeciwokrętowe są jednymi z głównych dalekiego zasięgu broni strzałowych Rosji, wystrzeliwane na ukraińskie miasta z bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej i terytorium Rosji. Najczęściej używane obejmują rakiety Kalibr, Kh-101 oraz Kh-22/Kh-32, wystrzeliwane z okrętów, samolotów lub systemów naziemnych, zdolne do rażenia celów na całej Ukrainie.
Te rakiety zostały użyte w niektórych najbardziej zabójczych atakach na cywilów ukraińskich. W czerwcu 2022 r. rosyjska rakieta przeciwokrętowa Kh-22 trafiła w centrum handlowym w Kremenczuku, na Ukrainie Środkowej, zabijając co najmniej 21 osób.
W listopadzie 2025 r. rosyjska rakieta Kh-101 trafiła w bloki mieszkalne w Tarnopolu, mieście około 200 kilometrów od granicy z Polską, zabijając co najmniej 38 osób i raniąc ponad 90.
Rakiety przeciwokrętowe są znacznie droższe niż drony. Według dokumentów zakupowych Rosji uzyskanych przez portal Militarnyi, rakieta przeciwokrętowa Kh-101 kosztuje około 2–2,4 miliona dolarów, podczas gdy rakiety Kalibr kosztują około 2–2,3 miliona dol. jednostkowo. Rakieta naziemna Iskander-K kosztuje około 1,5–1,8 miliona dolarów.
Przy tych cenach 150 milionów dolarów mogłoby sfinansować około 62–75 rakiet Kh-101, około 65–75 rakiet Kalibr lub w przybliżeniu 83–100 rakiet Iskander-K — wystarczająco na 3-5 masowych ataków powietrznych.
Rakiety balistyczne
W przeciwieństwie do rakiet przeciwokrętowych lub dronów, rakiety balistyczne są rakietami napędzanymi rakietami i wystrzeliwanymi wysoko w atmosferę, zanim wracają w dół w kierunku celu z nadzwyczajną prędkością, dając bardzo mało czasu sojuszniczym obronie powietrznej na ich przechwycenie.
Głównymi bronią balistyczną Rosji są rakiety Iskander-M, wystrzeliwane z systemów naziemnych, oraz hipersoniczna rakieta balistyczna Iskander-K. Rosja polega na tych broniach podczas swojej zimowej kampanii na zniszczenie infrastruktury energetycznej Ukrainy.
Wojskowy rzecznik prasowy Ukrainy Jurij Ihnat powiedział, że Moskwa znacznie zwiększyła użycie rakiet balistycznych w 2025–2026 r., w tym około 15 głównych ataków zimą, skierowanych przeciwko ukraińskiej sieci energetycznej.
Ich powstrzymanie jest również znacznie trudniejsze niż w przypadku dronów czy rakiet przeciwokrętowych. Ukraina krytycznie brakuje obrony powietrznej zdolnej do przechwycenia rakiet balistycznych. Zełenski powiedział w lutym 2026 r., że około 80% terytorium Ukrainy jest nadal narażone na ataki rakiet balistycznych Rosji.
Pod względem ceny, rakiety Iskander-M kosztują około 2,4–3 miliona dolarów za sztukę, podczas gdy rakiety Kinzhal kosztują około 4,5 miliona dolarów za sztukę. Oznacza to, że 150 milionów dolarów mogłoby sfinansować około 33 rakiet Kinzhal i 50-62 rakiet Iskander-M.
Drony FPV
Drony FPV — małe drony atakujące widziane z perspektywy pierwszej osoby, sterowane przez operatora za pomocą żywego wideo — stały się jedną z najbardziej powszechnych broni na polu walki. Tanie i precyzyjne, są używane do atakowania pojazdów, okopów i coraz częściej cywilów w pobliżu linii frontu.
W Chersone, gdzie siły rosyjskie pozostają na przeciwległym brzegu Dniepru, drony FPV zostały użyte w systematycznych atakach na cywilów, znanych jako „safari ludzkie”.
Według monitoringu otwartych źródeł Tochnyi, w obwodzie chersońskim w 2025 r. rannych było lub zginęło 3 152 cywilów, w tym 332 zgony, gdy żołnierze dronów rosyjskich coraz bardziej celowali w ludzi na ulicach, w samochodach i pojazdy ewakuacyjne.
Skala użycia dronów gwałtownie wzrosła. Na początku 2025 r. codziennie do Chersona wchodziło około 50–60 rosyjskich dronów. Pod koniec roku liczba przekroczyła 300 na dzień.
Ukraiński producent dronów Eskadron powiedział Militarnyi, że typowy dron FPV kosztuje od 300 do 700 dolarów, co oznacza, że 150 milionów dolarów mogłoby sfinansować około 214 000 do 500 000 dronów FPV.
Bonusy podpisowe
W swojej wojnie przeciwko Ukrainie Rosja polega na żołnierzach kontraktowych — płatnych ochotnikach, którzy podpisują umowy wojskowe i mogą zostać wysłani na front. Umowy działają obok regularnej armii złożonej z poborowych, których zgodnie z prawem nie można wysłać za granicę.
Aby przyciągnąć rekrutów, Moskwa oferuje duże jednorazowe bonusy podpisowe. Według ukraińskich służb wywiadowczych (HUR), płatności mogą wynieść około 30 000 dolarów, w zależności od regionu.
Aby utrzymać wojnę, Rosja musi pozyskiwać więcej żołnierzy niż traci — obecnie około 30–35 000 miesięcznie, z ukraińskim celem z







