Strona główna Aktualności Postępy w negocjacjach dotyczących pracy w WNBA, ale pozostaje wiele do zrobienia...

Postępy w negocjacjach dotyczących pracy w WNBA, ale pozostaje wiele do zrobienia w „ważnych sprawach” | CBC Sports

39
0
Ikona tekstu na mowę

Posłuchaj tego artykułu

Szacowany czas: 5 minut

Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeglądać i poprawiać wyniki.

Zarówno WNBA, jak i związek zawodników uważają, że postępuje praca nad nową umową zbiorową, ale obie strony twierdzą, że wciąż trzeba wykonać pewną pracę, aby osiągnąć porozumienie.

Rozmowy odbywają się przed sezonem 2026, który ma się rozpocząć 8 maja i obejmować debiut ekspansyjnego zespołu Toronto Tempo, pierwszej kanadyjskiej franczyzy ligi.

Bezpośrednie negocjacje weszły w siódmy kolejny dzień w poniedziałek po tym, jak poprzednia sesja zakończyła się około 3 nad ranem czasu wschodniego.

„Pracujemy tak intensywnie, jak to możliwe, aby jak najszybciej to zakończyć,” powiedziała komisarz WNBA Cathy Engelbert. „To jest złożone. Jest bardzo dużo. Jest wiele elementów systemowych. Są elementy strukturalne… To jest duża liga i chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy dla zawodników. Więc będziemy nadal postępować.”

Był to długi tydzień dyskusji, podczas których WNBA i związek spotkały się osobiście przez ponad 75 godzin od pierwszej bezpośredniej sesji negocjacyjnej we wtorek. Żadna z sesji nie zakończyła się przed północą.

„Wciąż pracujemy. Wciąż walczymy. Jest jeszcze kilka rzeczy, duże kwestie, które musimy przedyskutować,” powiedziała dyrektor wykonawcza związku Terri Carmichael Jackson przed sesją poniedziałkową. „Więc będziemy trzymać się tego i będziemy się tym zajmować.”

Jackson powiedziała, że istnieje zgoda w niektórych obszarach, ale wciąż trzeba wykonać pracę nad ważnymi kwestiami.

Radca związku Deborah R. Willig została zapytana, czy sądzi, że umowa może zostać zawarta następnego dnia.

„Ja osobiście myślałam, że uda nam się to zrobić wczoraj, i myślałam tak również przedwczoraj, więc miałabym nadzieję, ale to była niespotykana seria negocjacji płacowych, i robię to od ponad 50 lat,” powiedziała zarządzająca partnerka kancelarii Willig, Williams and Davidson. „Myślę, że dlaczego, szczerze mówiąc, to dlatego, że liga poważnie nie doceniła determinacji zawodników i tego, co chcieli osiągnąć.”

Komitet wykonawczy graczy współpracował z przywództwem związku przez całe negocjacje. Członkinie komitetu Breanna Stewart, Napheesa Collier, Brianna Turner i Alysha Clark jako pierwsze opuściły spotkanie w poniedziałek o 2 nad ranem. Nneka Ogwumike oraz przywództwo związku opuściły je godzinę później po 14-godzinnej sesji.

Podział przychodów, kluczowe punkty w sprawie mieszkań

„To, że po prostu nie chcą przestać, obie strony, to nie tylko strona ligi, to nawet związek,” powiedziała prezydentka Connecticut Sun Jen Rizzotti, która zasiada w komitecie do spraw stosunków pracy. „Chcą to dokończyć. Myślę, że to godne podziwu, że zwracają uwagę na to, że to jest kluczowe i czas jest istotny, i musimy mieć sezon.”

Kluczowymi punktami spornymi były podział przychodów i kwestie mieszkaniowe.

Propozycje ligi dotyczyły dochodu netto, dochodu po odliczeniu wydatków, a związku chodziło o dochód brutto, dochód przed odliczeniem wydatków. Kiedy negocjacje pierwszy raz się rozpoczęły ponad rok temu, związek domagał się 40 procent dochodu brutto, a do maratońskiej bezpośredniej sesji negocjacyjnej we wtorek obniżył to do 26 procent. Liga oferowała ponad 70 procent dochodu netto dla zawodniczek.

Od samego początku zespoły płaciły za mieszkania zawodnicze w WNBA i liga chciała to zmienić w nowej umowie zbiorowej.

„Staramy się wejść w ten okres przejściowy, gdzie teraz zarabiamy wystarczająco dużo, aby móc się tym zająć, ale nie jesteśmy jeszcze w punkcie, w którym możemy to całkowicie wyeliminować,” powiedziała Ogwumike.

Jeśli te dwie główne sprawy zostaną ustalone, sezon najprawdopodobniej mógłby się rozpocząć zgodnie z planem 8 maja. Ale zegar tyka. Engelbert powiedziała, że nie wie, czy obóz treningowy zostanie przeniesiony z 19 kwietnia, jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte bardzo szybko.

„Chciałabym znać na to odpowiedź. Nie znam odpowiedzi na to pytanie,” powiedziała Engelbert. „Ale widzisz nas tu o trzeciej nad ranem, o czwartej nad ranem, o piątej nad ranem. To daje wyraz, że obie strony są bardzo zmotywowane o tej porze.”

Jackson powiedziała, że zawodniczki rozumieją, co jest im przed nimi pod względem harmonogramu.

„Jest harmonogram sezonu, który ma swoje własne etapy. No, absolutnie. Rozpoznajemy to i szanujemy,” powiedziała Jackson. „Rozpoznajemy również, że są to negocjacje na dużą skalę i dlatego może zajść potrzeba dostosowania. Zdecydowanie. A zawodniczki przede wszystkim, to rozpoznają, rozumieją i są na to przygotowane, tak jak zawsze były.”

Pierwsze dwa mecze przedsezonowe ligi odbywają się 25 kwietnia, kiedy Caitlin Clark i Indiana odwiedzą Nowy Jork, a Seattle zmierzy się z Golden State.

Przed rozpoczęciem meczów przedsezonowych, jest wiele do zrobienia, obejmującego draft ekspansyjny dla Toronto i Portland Fire, a także wolne agencje dla 80 procent ligi. Konieczne jest także przeprowadzenie draftu college’owego.