Igor Tudor zyskał więcej czasu na poprawę swojej sytuacji w Tottenhamie po zdobytym trudno punkcie w meczu z Liverpoolem. Pozostanie na stanowisku w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt we własnym stadionie we wtorek oraz w niedzielnym decydującym meczu u siebie przeciwko Nottingham Forest, na żywo na Sky Sports.
Te dwa mecze mogą być decydujące dla jego dalszej pozycji jako tymczasowego trenera oraz dla utrzymania Spursów w Premier League. Tudor powiedział w niedzielę, że „nigdy nie myśli o” swojej przyszłości – „tylko o treningu jutro…i co możemy zmienić” – ale gdyby przegrali na Anfield w niedzielę, mógłby zostać zmuszony do zastanowienia się nad tym.
Hierarchia Tottenhamu prowadzi rozmowy na temat długoterminowych opcji na przyszłego stałego trenera w lecie, a wszystkie opcje są brane pod uwagę, włączając w to ewentualną kolejną zmianę, jeśli Tudor będzie nadal przegrywał mecze i Spursy zbliżają się coraz bardziej do spadku.
Remis 1:1 na Anfield był zauważalną poprawą, zapewniając punkt dzięki późnemu wyrównaniu przez Richarlisona – zarząd i kibice będą chcieli zobaczyć kontynuację tego w najbliższy wtorek. Grupa kibiców anulowała nawet zaplanowany protest na stadionie Tottenham Hotspur przed wtorkowym meczem, aby wszyscy stanęli za drużyną w tym ważnym momencie sezonu.
Forest, którzy są zaledwie punkt za Tottenhamem, odwiedzą więc w niedzielę w meczu, który będzie punktem zwrotnym w walce o utrzymanie. Zmiana trenera ponownie byłaby dla Spursów ogromnym ryzykiem, z ograniczonymi opcjami tymczasowymi i wyzwaniem, aby przyspieszyć jakiekolwiek letnie plany w obliczu niebezpiecznej sytuacji w Premier League.
Jedną drogą, którą Tottenham nie wydaje się zbytnio chcieć podążać, jest ścieżka klubowej legendy, pomimo że Harry Redknapp i Jurgen Klinsmann rzucili swoje kapelusze do ringu. Kilku byłych zawodników rzekomo zaoferowało się w różnych funkcjach, w tym w szatni, ale do tej pory te propozycje zostały grzecznie odrzucone. Tudor został sprowadzony, aby wpłynąć natychmiast swoją zdecydowaną obecnością – ale nadzorował cztery kolejne porażki przed remisem z Liverpoolem, tracąc 14 bramek. Sky Sports News dowiedziało się, że Tudor był polecany jako alternatywa dla Thomasa Franka już na jesieni przez byłego dyrektora sportowego Tottenhamu Fabio Paraticiego. Władze Spursów odmówiły kontynuowania rozmów z Tudorem w tym punkcie, ale Paratici ostatecznie opuścił Spurs w lutym, a klub zdecydował się zrealizować zalecenie, kiedy zwolniono Franka kilka tygodni później.
Tudor twierdzi, że nie myśli o swojej przyszłości Tottenhamu, występując na swojej konferencji prasowej po meczu na Anfield. „Kocham trenować od 15 lat, nigdy nie myślałem przez jedną sekundę o swojej przyszłości,” powiedział. „Nigdy nie myślę o swojej przyszłości, o swojej przeszłości, zawsze myślę o jutrzejszym treningu, jak pomóc zawodnikom.
„Nic nie czytam ani nie oglądam, przyszłość to tylko wyobraźnia, przyszłość nie istnieje. To stała rzecz dzisiaj, jutra, treningu.” Tudor powiedział, że wynik przyniósł pewną „świeżość powietrza” i pomógł wzmocnić pewność siebie zawodników, którzy doświadczali siedmio-meczowej passy porażek przed jego przyjściem. „Dobra duch drużyny, patrząc na okoliczności, w których dzisiaj znalazł się zespół, przyjeżdżając tutaj na Anfield z 12 zawodnikami nieobecnymi,” powiedział. „To coś ważnego. Zostaliśmy w grze, uwierzyliśmy, czułem, że możemy zdobyć bramkę, zawodnicy także to czuli, więc to miłe.
„To długa droga do naszego celu, którym jest pozostanie w Premier League, ale dzisiaj było ważne pokazać to, co pokazali, niezależnie od wyniku.”






