Reklama Apollo Global Management w Nowym Jorku 5 grudnia 2023 r.
Jeenah Moon | Bloomberg | Getty Images
John Zito z Apollo miał bezpośrednią opinię o wycenianiu spółek z branży private equity, gdy akcje porównywalnych publicznych firm technologicznych gwałtownie spadły: „Nie robią tego”, powiedział.
Zito, współprezes gigantycznej dywizji zarządzania aktywami firmy i szef działu kredytowego, zwrócił się do klientów banku inwestycyjnego UBS w zeszłym miesiącu, w wypowiedziach po raz pierwszy opublikowanych przez Wall Street Journal. CNBC potwierdziło komentarze Zito.
„Dosłownie uważam, że wszystkie wyceny są błędne”, powiedział Zito klientom. „Myślę, że wyceny private equity są błędne.”
Od kilku tygodni inwestorzy ukarali akcje publicznych firm z branży oprogramowania z obawy, że najnowsze narzędzia od Anthropic i OpenAI uczynią te firmy przestarzałymi. To zrodziło obawy, że prywatni kredytodawcy siedzą na przeterminowanych wycenach swoich pożyczek na oprogramowanie, wywołując lawinę wycofywania się inwestorów z prywatnych funduszy kredytowych.
Inwestorzy detaliczni wycofali około 10 miliardów dolarów z prywatnych funduszy kredytowych w pierwszym kwartale, według analizy Financial Times. Wśród napływu, szereg liderów branży usiłowało uspokoić rynki, wyjaśniając, że podstawowe spółki dalej dobrze się mają.
Ale zaczynają działać zaawansowani gracze, w tym JPMorgan Chase, ograniczając udzielanie pożyczek do graczy z branży private credit poprzez obniżanie wartości pożyczek na oprogramowanie.
Podczas gdy postaci z Wall Street, w tym Jeffrey Gundlach i Mohamed El-Erian, zasygnalizowały ryzyka związane z private credit, Zito jest jednym z pierwszych z samej branży, który otwarcie przyznał słabości na rynku.
Rzecznik prasowy Apolla odmówił komentarza na temat wypowiedzi Zito. Pojawiają się one w trudnym tle dla menedżerów alternatywnych aktywów, którzy zobaczyli, jak ich akcje zostały zbite w tym roku. Zito i inni dyrektorzy Apolla starali się wyraźnie odróżnić Apolla od innych graczy na rynku private credit.
Większość pożyczek Apolla kierowana jest do większych, bardziej stabilnych spółek ocenionych na inwestycyjny, a oprogramowanie stanowi mniej niż 2% aktywów firmy, jak powiedział Apollo analitykom w zeszłym miesiącu. Firma nie ma żadnej ekspozycji na prywatne udziały w firmach o programie.
'Zły finał’
Podczas gdy wypowiedzi Zito na wydarzeniu UBS dotyczyły wycen w private equity, wiele firm kupionych przez branżę pozyskało również prywatne pożyczki kredytowe. Jeśli pożyczki są w tarapatach, oznacza to, że kapitał również jest w gorszej kondycji, zaznaczył.
Zito wskazał na spółki oprogramowania prywatne między 2018 a 2022 rokiem – okresem wysokich wycen i niskich stóp procentowych – jako szczególnie narażone, ostrzegając, że wiele z nich jest „niskiej jakości” w porównaniu z większymi publicznymi konkurentami.
Zito powiedział również, że prywatni kredytodawcy, a tym samym inwestorzy wspierający pożyczki, mogą ponieść głębokie straty w nadchodzących latach. Bazując na tym, co mógłby być eventualną stopą odzysku pożyczek dla generycznej małej lub średniej firmy oprogramowania.
Kredytodawcy mogliby odzyskać „gdzieś między 20 a 40 centów” w tych firmach, jeśli znajdują się „w złym miejscu” w kontekście nowego reżimu opartego na sztucznej inteligencji, powiedział.
Według Zito, choć kredytodawcy skoncentrowali się na sektorze oprogramowania, zmierzają ku kłopotom, cała klasa aktywów przetrwa obecną przewrotę.
„Jeśli robicie głupie rzeczy i koncentrujecie się na rzeczach, których nie powinniście robić w swoim pojeździe”, powiedział Zito, „prawdopodobnie spotkacie się z złym finałem.”





