Biznesmen wpłacił 9 000 funtów na ratowanie paradę harcerzy z okazji Dnia św. Jerzego, która była zagrożona ze względu na „zdrowie i bezpieczeństwo”. Dzieci od lat gromadzą się w Romford, aby świętować patrona harcerzy – i Anglii – jednak mieszkańcy oburzali się, gdy wydarzenie było prawie odwołane w tym roku. Havering Council powiedział, że stanęło przed rachunkiem w wysokości 9 000 funtów za „zarządzanie ruchem drogowym”, ponieważ Metropolitan Police nie wesprze go w zamykaniu dróg w tym roku. Teraz Dean Floyd, dyrektor generalny Chigwell Construction, przekazał pełne 9 000 funtów. Ojciec czwórki dzieci powiedział: „W zeszłym roku rada zamierzała odwołać świąteczne uroczystości, iśmy to poparł. Zawsze pomagamy, gdzie tylko możemy, aby dzieci miały dobrze. Gdy myślę o wszystkim, co jest odwoływane, to obrzydza mnie. Byłem kiedyś wilczkiem”. Jego darowizna oznacza, że parada, która obejmuje przemarsz przez Collier Row w Romford, a następnie nabożeństwo kościelne, będzie mogła się odbyć. Jednak lokalni radni i parlamentarzyści nazwali to „skandalicznym”, że to pan Floyd musi finansować wydarzenie, które miało miejsce od 1954 roku. Andrew Rosindell, parlamentarzysta partii Reform w Romford, powiedział: „Ludzie już czują, że nasza tożsamość jako miasta targowego w Essex jest pomniejszana. Parada to wspaniałe okazanie dumy – duże chrześcijańskie nabożeństwo dla harcerzy i część naszego dziedzictwa – nie chcemy tego stracić”. „Rada zaproponowała zatrudnienie zespołu zarządzania ruchem drogowym. Z pewnością moglibyśmy znaleźć wolontariuszy do tego – odpowiedzialni dorośli w kamizelkach odblaskowych. To 15-20 minutny przemarsz przez niewielkie centrum miasta. Dzieci nie przemarszują przez duże drogi z ciężarówkami wszędzie”. Powiedział także: „To skandal, że płacimy ogromne sumy pieniędzy dla policji, a dostajemy tak niewiele w zamian”. Jego komentarze są w czasie zbliżającej się masowej demonstracji w stolicy. Sekretarz ds. Wewnętrznych zgodził się na zakaz marszu grupy Al Quds związanej z Iranem, jednak „statyczna manifestacja” nadal odbędzie się i może zgromadzić więcej niż 12 000 osób. Co najmniej tysiąc funkcjonariuszy z Metropolitan Police i sił z całego kraju jest przygotowane do patrolowania tłumów. Po przeprowadzeniu rozmów wczoraj Havering Council, Metropolitan Police i harcerze wydali wspólne oświadczenie, że „aktualizowane plany oznaczają, że nie ma potrzeby dla kosztownego zarządzania przez zewnętrzne organizacje wydarzeniem”. Konserwatywny radny Michael White, który także był kiedyś harcerzem, powiedział, że cieszy się, że parada się odbędzie. „Cudownie jest patrzeć, jak harcerze przemierzają ulicę, budzi w nas ogromne poczucie dumy” – dodał. „W zewnętrznych londyńskich dzielnicach jesteśmy bardzo patriota…
Strona główna Aktualności Miejscowy biznesmen daruje 9 000 funtów na ratowanie parady Dnia św. Jerzego...






