Strona główna Aktualności Nastolatka zginęła w dziwnym wypadku, siedząc w swoim zapalonym samochodzie

Nastolatka zginęła w dziwnym wypadku, siedząc w swoim zapalonym samochodzie

21
0

Młoda kobieta, którą znaleziono nieprzytomną w swoim zaparkowanym samochodzie, zmarła z powodu nieoczekiwanego wycieku tlenku węgla, jak ujawnili jej rodzice.
Aubrie Morgan, 18-letnia, zmarła w garażu parkingowym w Royal Oak, Michigan, 14 stycznia, gdy temperatura spadła do -20 F. Studentka kosmetologii pracowała na pół etatu jako kelnerka w pobliskiej restauracji, a kiedy nie wróciła do domu po pracy, jej przybrana matka Olivia zaniepokoiła się o jej bezpieczeństwo – podał WJBK.
Olivia namierzyła telefon Aubrie w garażu niedaleko restauracji, a następnie skontaktowała się z pracodawcą nastolatki, prosząc, aby ktoś poszedł sprawdzić, jak się ma.
Kierownik Aubrie znalazł ją śpiącą w samochodzie z włączonym silnikiem i zapukał do okna auta, ale nastolatka nie odpowiadała. Otworzył drzwi od strony kierowcy, odkrył, że Aubrie nie oddycha i zadzwonił na 911.
Ratownicy zabrały Aubrie do pobliskiego szpitala, ale po przyjeździe stwierdzono jej zgon, a lekarze początkowo podejrzewali, że doznała ona tętniaka mózgu.
To dopiero kiedy policja podniosła jej sedana z 2010 roku na podnośniku, dostrzegli oni niewielką szczelinę w kolektorze jej silnika.
Ta pęknięta rysa pozwoliła gazom spalinowym przedostać się do wnętrza pojazdu Aubrie, co według śledczych doprowadziło do jej śmierci przez tzw. cichego zabójcę – zatrucie tlenkiem węgla.
„Nie wiedziałam, że można po prostu jeździć swoim pojazdem i mieć wyciek tlenku węgla, o którym się nie wie, bo jest bezwonny” – powiedziała Olivia reporterowi.
„Nie ma na to żadnych oznak, a objawy są podobne do wielu innych rzeczy.”
Rodzice zrozpaczonej Aubrie teraz namawiają innych kierowców, zwłaszcza posiadaczy starszych samochodów, aby mieli przenośny detektor tlenku węgla w swoim pojeździe.
Planują również założenie organizacji non-profit na cześć Aubrie, która będzie skupiona na podnoszeniu świadomości na temat narażenia na tlenek węgla w samochodach, informuje Today.
Rodzina Morganów również zabiega o zaostrzenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa pojazdów w nadziei na zapobieżenie kolejnym śmierciom.
„Jeśli dzielenie się jej historią uratuje chociaż jedno życie, to Aubrie nadal pomaga ludziom” – dodała Olivia.
Dane z Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom pokazują, że zatrucie tlenkiem węgla zbiera żniwo w postaci ponad 400 Amerykanów rocznie, a choruje ponad 100 000 innych.
Tlenek węgla nie ma zapachu, smaku czy koloru, i powstaje gdy pali się paliwa kopalne bez odpowiedniej ilości tlenu.
Wdychanie spalin samochodowych lub kosiarki jest najczęstszą przyczyną. Ale ludzie są również narażeni na zatrucie w bezpieczeństwie własnego domu, szczególnie jeśli mieszkają w mniejszych przestrzeniach.
Objawy zatrucia tlenkiem węgla często najpierw objawiają się jak symptomy przypominające grypę, w tym ból głowy, osłabienie, problemy żołądkowe i wymioty.
Wczesne objawy mogą również być mylone z objawami zatrucia pokarmowego.
Aubrie ukończyła szkołę średnią w zeszłym roku. Miała „wielką pasję do kosmetologii” i kontynuowała naukę w lokalnej szkole urody.
W czasie nauki w szkole średniej grała w hokeja na trawie i poświęcała swój czas na pomaganie uczniom ze specjalnymi potrzebami.
Jej bliscy mówią, że jest pamiętana z powodu swojego empatycznego charakteru i życzliwości wobec innych.
„Stale stawała na wysokości zadania dla każdego” – dodała Olivia. „Przebaczenie było ogromne w jej sercu.”