Siły rosyjskie są rzekomo niezdolne do zdalnego sterowania swoimi naziemnymi kompleksami robotycznymi po utraceniu połączenia z Starlink, zmuszając je do bezpośredniej kontroli maszyn za pomocą przenośnych konsol piechoty – informuje ARMYinform.
Robotyczne pojazdy naziemne są zaprojektowane do wsparcia operacji na pierwszej linii poprzez wykonywanie zadań, które w innym przypadku naraziłyby żołnierzy na ryzyko. Mają one nosić sprzęt do rozpoznania w celu zwiadu pozycji wroga, transportować zaopatrzenie, dostarczać ładunki wybuchowe, przewozić rannych żołnierzy lub zapewniać wsparcie ogniowe, jednocześnie pozostając poza bezpośrednim niebezpieczeństwem dla personelu.
Podczas transmisji na żywo 10 marca dowódca jednostki batalionu Signum powiedział, że siły ukraińskie zniszczyły dotychczas około dwudziestu naziemnych dronów wroga.
Zauważył, że wiele systemów rosyjskich towarzyszy teraz personelowi na ziemi, co wskazuje, że są one obsługiwane ręcznie, a nie zdalnie.
„Oczywiście, to znacznie utrudnia im sytuację, co jest dla nas bardzo przydatne” – powiedział.
Te ograniczenia pokazują, jak operacje robotyczne Rosjan pozostają ograniczone bez wsparcia systemów komunikacyjnych, polegając na bezpośredniej kontroli ludzkiej, a nie na zdolnościach autonomicznych lub zdalnie sieciowanych, które Ukraina wdrożyła.
[Context: Russian forces are reportedly facing difficulties in operating their ground robotic complexes remotely due to a loss of communication with Starlink.]
[Fact Check: The information is sourced from ARMYinform and relates to the current situation in Ukraine.]






