Wojsko Izraela ogłosiło w czwartek, że wycofuje zarzuty przeciwko pięciu żołnierzom oskarżonym o seksualne napaście na palestyńskiego więźnia w zdarzeniu częściowo nagranym na kamerze.
Decyzja zakończyła sprawę, która gorzko podzieliła kraj od czasu aresztowania żołnierzy w 2024 roku w znanej więzieniu wojskowym Sde Teiman, co wywołało gniew członków rządu skrajnej prawicy i ultranacjonalistów, którzy brutalnie zajęli więzienie w proteście.
Premier Benjamin Netanyahu przywitał ogłoszenie czwartku, podczas gdy grupy praw człowieka oskarżyły wojsko o zatuszowanie jednego z najpoważniejszych przypadków nadużycia w sieci wojennych więzień kraju.
Sde Teiman zostało utworzone po 7 października 2023 roku, aby przetrzymywać Palestyńczyków, zbieranych w Gazie podczas wojny Izraela przeciwko grupie zbrojnej Hamas. Tajne miejsce szybko stało się znane ze scen nadużyć i tortur, opisywanych przez pracowników i Palestyńczyków zwolnionych z aresztu.
Te zarzuty nabierały mocy po tym, jak izraelskie media opublikowały wyciekłe nagranie wideo, które wydawało się pokazywać, jak żołnierze dopuszczają się seksualnej napaści na palestyńskiego więźnia.
Żołnierze byli oskarżeni o tarzanie Palestyńczyka po podłodze, porażanie go tasem i seksualne napastowanie przez zranienie go nożem w odbyt, powodując liczne obrażenia, według aktu oskarżenia.
Zarzuty zostały odrzucone, ponieważ wideo nie pokazywało wystarczająco gwałtownego nadużycia, aby uzasadnić skazanie karnie, i zostało nieprawidłowo wycieknięte do mediów.
Koszt tej sprawy pracy najwyższego prawnego przedstawiciela wojska w momencie aresztowania żołnierzy.
W listopadzie 2025 r. Żyfat Tomer-Yerushalmi, generał prawnik wojskowy, przyznała, że zatwierdziła wyciek wideo pokazującego rzekome nadużycie. W obliczu oburzenia w rządzie Netanyahua, nagle zrezygnowała i zniknęła, aby po gorącym poszukiwaniu przez władze została znaleziona bez telefonu na plaży w Tel Awiwie.
Zrzeszenie Praw Obywatelskich w Izraelu, domagając się zamknięcia Sde Teiman, zarzuciło, że więźniowie w tym miejscu są karani za pomocą ciężkiej przemocy, w tym z użyciem psów bojowych i napastowania seksualnego, zmuszeni do siedzenia na ziemi z zawiązanymi oczy i kajdankami przez 24 godziny na dobę, zakazani od poruszania się lub mówienia i rzadko kąpią się lub zmieniają odzież.
Izrael od dawna jest oskarżany o niekaranie swoich żołnierzy za zbrodnie popełnione na Palestyńczykach. Zarzuty te nasiliły się podczas wojny w Gazie. Izrael twierdzi, że jego siły działają zgodnie z prawem wojskowym i międzynarodowym oraz że dokładnie dochodzi do wszelkich zarzutów nadużyć.
Światowa Agencja Prasowa zbadała zarzuty nieludzkiego traktowania i nadużyć w Sde Teiman przed wideo z monitoringu.



