Tureckie is heading towards a recordowy rok importu soi. Prawie cała soja podróżuje przez Morze Czarne. Zakłócenia wojenne już obniżyły dostawy ukraińskiej soi o 16% w ciągu czterech miesięcy.
Gdy turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan nazywa wojnę na Ukrainie największym źródłem globalnej niepewności gospodarczej, ma dane importowe, które to potwierdzają.
Turecki sektor paszowy podwaja swoje importy soi w ciągu ostatniej dekady, a rurociąg importowy, który je karmi, biegnie prosto przez Morze Czarne. World Grain raportuje, że import soi do Turecku ma osiągnąć 4,4 miliona ton w sezonie marketingowym 2026/27 – nowy rekord, wzrost z około 4,2 miliona ton w poprzednim sezonie. Ukraina jest drugim największym dostawcą do Turecku po Stanach Zjednoczonych.
Opóźnienia w ukraińskich dostawach soi spowodowały spadek całkowitych importów do Turecku o 16% między wrześniem a grudniem 2025 roku w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, z Ukrainą dostarczającą 358 000 ton w ciągu tych czterech miesięcy w porównaniu do 442 000 ton z USA.
Jednak wojna już odczuwa skutki na dostawy soi. Opóźnienia w dostawach ukraińskiej soi spowodowały spadek całkowitych importów do Turecku o 16% między wrześniem i grudniem 2025 roku w porównaniu z tym samym okresem przed rokiem, z Ukrainą dostarczającą 358 000 ton w ciągu tych czterech miesięcy w porównaniu do 442 000 ton z USA. Wojna nie jest abstrakcyjna w sektorze paszowym Turecku. Rejestruje się to w kwartalnych danych importowych.
Mówiąc na kolacji iftarowej z członkami swojej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju 12 marca, Erdoğan powiedział: „Globalna gospodarka doświadcza największej niepewności od początku wojny na Ukrainie. Nikt nie może dokładnie przewidzieć, gdzie świat się znajdzie, jeśli wojna będzie trwać.”
Chcemy, żeby łzy w regionie ustały, konflikty zakończyły się, zapanował pokój i spokój. Jako Turekia, podejmujemy znaczące wysiłki, aby trzymać się z dala od spustu, osiągnąć zawieszenie broni i przywrócić negocjacje – powiedział, jak podaje Mezha.
Dwa dni przed tym przemówieniem, Erdoğan podjął decyzję. W rozmowie 10 marca z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskym, zaproponował Turkię jako miejsce kolejnej rundy trójstronnych rozmów Ukraina-Stany Zjednoczone-Rosja.
Powiedział: „Konflikt w Iranie nie powinien przeszkadzać w wysiłkach na rzecz pokoju dla Ukrainy. Byłoby korzystne kontynuować negocjacje bez zwłoki i zatrzymać krwotok Ukrainy.”
Rozejm chroniący infrastrukturę energetyczną i portową może przyczynić się do ustanowienia zaufania między stronami – powiedział. Biuro Zełenskiego potwierdziło tę ofertę, dodając, że Erdoğan wyraził gotowość Turcji do przyjęcia roli przywódczej w zapewnieniu bezpieczeństwa morskiego jako część Koalicji Chętnych.
Zełenski podziękował Ankarze za poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, mówiąc, że mam nadzieję, że następna runda rozmów przyniesie rezultaty na miarę poprzednich spotkań w Stambule, które przyniosły znaczący postęp w wymianie więźniów.
Tureckie statki handlowe były atakowane na Morzu Czarnym podczas wojny – jeden turecki statek trafił na minę w drodze do portu ukraińskiego w 2023 roku, a w grudniu 2025 roku na innym tureckim statku, kotwiczącym w ukraińskim porcie Odessa, wybuchł duży pożar po trafieniu w rosyjski atak.
Rosyjskie drony nadzoru wielokrotnie naruszały tureckie przestrzenie powietrzne. Ankara zareagowała, strącając je bez ostrzeżenia. Rekordowy rok importu soi dla Turekii zależy od tego, żeby nic z tego nie pogorszyło się.



