Z ostrymi klifami wznoszącymi się nad Morzem Arabskim, Cieśnina Ormuz robi wrażenie swoim krajobrazem – i w tych dniach także swoim pustkowiem. Ten autostrada zasobów, która zazwyczaj codziennie obsługuje ponad sto największych na świecie tankowców ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG), nie widziała więcej niż garstka przez cały tydzień. To odważni, którzy zdecydowali się przemierzać te frontowe linie, gdzie siły marynarki wojennej USA i Iranu stają naprzeciw siebie. Co najmniej 14 statków handlowych doznało jakiegoś rodzaju przemocowego zdarzenia, w wyniku którego co najmniej ośmiu marynarzy zginęło. Obiekty naftowe i gazowe także ucierpiały. Dym wciąż unosi się z płonących zbiorników paliwa w porcie Salalah w Omanie. Iran, który kontroluje jeden brzeg wąskiej drogi wodnej, ogłosił ją zamkniętą i określił każdy statek zmierzający do USA, Izraela lub ich „wrogich partnerów” jako „legitymacyjny cel”. Jedna piąta światowej ropy naftowej i LNG przepływa przez Cieśninę Ormuz, pozostawiając klientów na całym świecie z niedoborami i rosnącymi cenami ze względu na blokadę. Iran przewiduje, że cena ropy przekroczy 200 USD za baryłkę, podwajając obecne poziomy i znacznie przewyższając przedwojenne poziomy 72 USD. [Fact Check: Cieśnina Ormuz jest kluczową trasą handlową nafy i gazu ziemnego dla wielu krajów, w tym dla Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.]
Strona główna Aktualności ANALIZA | Czy „dyplomacja kanonierek” Trumpa może powstrzymać Iran przed zablokowaniem przepływu...





