Strona główna Aktualności Brytyjczycy „czują ból” nawet jeśli Trump ZAKOŃCZY wojnę z Iranem wkrótce

Brytyjczycy „czują ból” nawet jeśli Trump ZAKOŃCZY wojnę z Iranem wkrótce

19
0

Autor: JAMES TAPSFIELD, REDAKTOR POLITYCZNY WIELKIEJ BRYTANII

Opublikowano: 09:29 GMT, 10 marca 2026 | Zaktualizowano: 09:29 GMT, 10 marca 2026

Brytyjczykom ostrzegano, że stoją przed gwałtownymi wzrostami cen oraz spowolnieniem gospodarczym, nawet jeśli Donald Trump szybko zakończy wojnę z Iranem.

FTSE 100 dołączył do innych giełd akcji w dzisiejszym wzroście po tym, jak prezydent USA sugerował, że kampania wojskowa na Bliskim Wschodzie jest „bardzo kompletna”.

Komentarze spowodowały gwałtowny spadek cen ropy, pomimo mieszanych sygnałów, gdy Ameryka i Izrael rozpoczęły kolejną falę ataków.

Jednakże kluczowy Ciesniny Ormuz pozostaje efektywnie zamknięty, a obawy budzą to, że globalne skutki kryzysu są już „na wstępie”, nawet gdyby konflikt zakończył się natychmiast.

Ceny ropy pozostają o jedną piątą wyższe niż przed kryzysem, a ceny gazu również rosną. Bank Anglii jest teraz bardzo nieprawdopodobny do obniżenia stóp procentowych w tym miesiącu, podczas gdy istnieją obawy, że Rachel Reeves może być zmuszona do kolejnych podwyżek podatków w celu zrównoważenia budżetu.

Brytyjskie Izby Handlowe ostrzegły, że wzrost gospodarczy Wielkiej Brytanii zwolni, a bezrobocie będzie nadal rosnąć.

Najnowszy raport gospodarczy BCC stwierdził, że sytuacja geopolityczna pozostaje „wysoce niepewna”, ale mogłaby „zmienić znacząco perspektywy gospodarcze”.

Przewidywał, że inflacja CPI wyniesie 2,7 procenta do końca roku, zamiast 2,1 procenta, jak to wcześniej przewidywało ciało.

Keir Starmer powiedział, że im dłużej trwa wojna, tym bardziej prawdopodobne jest, że w Wielkiej Brytanii wystąpią szkody gospodarcze.

Mówiąc wczoraj wieczorem w Izbie Gmin, pani Reeves powiedziała, że te wydarzenia już mogą spowodować wzrost inflacji.

Kanclerz powiedział: „Lagodny wpływ sytuacji na Bliskim Wschodzie zależy, oczywiście, od jej powagi i trwania”.

„Początkowe ruchy, które już zauważyliśmy, są prawdopodobnie naciskiem inflacyjnym w nadchodzących miesiącach”.

Pani Reeves powiedziała, że jest gotowa poprzeć „koordynowany wydostatek” międzynarodowych rezerw ropy naftowej w celu złagodzenia ekonomicznego szoku kryzysu i domagała się działań, aby „zagwarantować bezpieczeństwo statków przechodzących przez Ciesniny Ormuz”.

Ekonomiczna ekspertka Gillian Tett ostrzegła, że świat nie „wie, jaka będzie droga do wyjazdu lub nie w przyszłości”.

Powiedziała w programie Today na BBC Radio 4: „Już widzieliśmy efekty uboczne na łańcuchy dostaw, gdzie firmy w Azji… około pół tuzina firm chemicznych zadeklarowało force majeure, co oznacza, że zerwali swoje kontrakty, ponieważ nie mogą uzyskać dostępu do niezbędnych składników”.

„Tego typu zdarzenia nie mogą być szybko wycofane, i nie sprzyjają one pewności siebie”.

Kanclerz spotkał się wczoraj z ministrami finansów innych państw G7, aby omówić możliwość takiego uwolnienia, ale zakończył się bez porozumienia w sprawie konkretnych działań.

Susannah Streeter, główny strateg inwestycyjny Wealth Club, powiedziała, że „lawina strachu” wokół cen ropy „zagasała”.

Dodano: „Obecnie trwa wzrost ulgi, gdy nadzieje na zakończenie konfliktu rosną.

„Ale zważając na to, że walki trwają, a kluczowy Ciesniny Ormuz pozostaje nieprzejezdny, obawy wciąż są w trakcie ulewniania się.

„Ceny ropy pozostają o ponad 25 procent wyższe niż przed początkiem konfliktu. Trump zapowiedział, że US Navy będzie chronić tankowce przez Cieśninę, ale jaki jest harmonogram tego, jest mocno zaciemniony, gdy siły koncentrują się na wyłączaniu infrastruktury wojskowej, zamiast stania się eskortami okrętów.

„Do czasu znalezienia długoterminowego rozwiązania, firmy i konsumenci wciąż zapłacą cenę za atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran”.

Udostępnij lub skomentuj ten artykuł: Brytyjczycy 'stoją przed gwałtownymi wzrostami cen, spowolnieniem gospodarczym i nowym zagrożeniem podatkowym’, nawet jeśli Trump szybko zakończy wojnę z Iranem… podczas gdy rynki organizują 'lawinową ulgę’