9 marca ukraiński bank państwowy Oschadbank zgłosił tymczasowe wyłączenie swoich usług elektronicznych ze względu na podejrzany atak DDoS. Incydent ten miał miejsce w trakcie przejęcia przez Węgry siedmiu pracowników banku zajmujących się inkaso gotówki oraz dwóch pojazdów przewożących ukraińską gotówkę i złoto banku.
Peter Magyar, główny rywal obecnego premiera Węgier Viktora Orbána w nadchodzących wyborach parlamentarnych, powiedział, że rosyjscy agenci przybyli do Budapesztu.
Lider opozycji bezpośrednio oskarżył Orbána o próbę zakłócenia procesu wyborczego przy wsparciu z Moskwy przed głosowaniem planowanym na 12 kwietnia 2026 roku.
Cała kampania wyborcza Orbána opiera się na wrogości wobec Ukrainy w jej walce przeciwko rosyjskiej agresji. Na przykład oskarża Kijów o zatrzymanie rosyjskiej ropy dla kraju, mimo że to Rosja uderzyła w rurociąg Drużba na Ukrainie 27 stycznia.
Węgry Orbána systematycznie pogłębiają swoje zbliżenie do Moskwy od czasu, gdy Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie w 2022 roku. Budapeszt blokuje pomoc UE dla Ukrainy, osłaniając rosyjskie interesy energetyczne.
„Serwery banku musiały zostać zamknięte”
„Około godziny 10:00, protokoły bezpieczeństwa Oschadbanku zostały uruchomione z powodu podejrzanego ataku DDoS. W rezultacie serwery banku zostały tymczasowo zamknięte. Trwa obecnie techniczna inspekcja wszystkich systemów” – głosi oświadczenie.
Bank spodziewa się, że wszystkie usługi elektroniczne zostaną w pełni przywrócone w przeciągu następnej godziny.
Spór prawny: bank kwestionuje działania władz węgierskich
Wcześniej siedmiu pracowników banku, którzy eskortowali przesyłkę, wróciło do Ukrainy, lecz mienie banku pozostaje bezprawnie zatrzymane.
Skonfiskowane aktywa wynoszą 40 milionów dolarów, 35 milionów euro oraz 9 kilogramów złota banku.
Oschadbank żąda zwrotu aktywów od Węgier. Bank kwestionuje również środki ograniczające narzucone przez węgierskie władze migracyjne na zespół zajmujący się inkaso gotówki, które uniemożliwiły im pozostanie na terytorium UE.
Ponadto bank będzie badał naruszenia praw swoich pracowników podczas ich zatrzymania na ponad 24 godziny bez możliwości uzyskania pomocy prawnej lub wsparcia konsularnego.





