Lider Szkockich Konserwatystów ujawnił, że wycofał swoje poparcie dla ustawodawstwa dotyczącego pomocy w umieraniu w parlamencie Szkocji i teraz będzie przeciwko niemu – stawiając decydujący głos w niezwykle trudnej sytuacji.
Russell Findlay powiedział, że zagłosuje przeciwko propozycji z powodu obaw dotyczących ryzyka zmuszania ludzi do kończenia swojego życia oraz niebezpieczeństwa, że prowadzi to do „śliskiego zbocza”, gdzie kwalifikacje byłyby rozszerzane z czasem.
Oznacza to, że liderzy trzech największych partii w Holyrood są przeciwko projektowi ustawy zaproponowanej przez liberała-demokratycznego posła, Liama McArthura.
Pan Findlay staje się również trzecim posłem, który poparł ogólne zasady ustawy na etapie pierwszym w zeszłym roku, a teraz ogłosił, że będzie przeciwny podczas ostatecznego głosowania w trzecim etapie.
Sytuacja stawia ustawę na krawędzi noża, ponieważ wystarczy, że kolejnych czterech posłów zmieni zdanie, aby ustawa przepadła.
Pan Findlay powiedział szkockiej „Daily Mail”: „Mimo że nadal zgadzam się z ogólną zasadą, że jednostki powinny mieć prawo wyboru zakończenia swojego życia, aby uniknąć niepotrzebnego cierpienia, nie mogę zagłosować za ustawą w trzecim etapie.”
Dodał, że istnieje „liczne” powody jego decyzji, a głównym zmartwieniem jest „rzeczywiste ryzyko, że ludzie mogliby być zmuszeni do zakończenia swojego życia”.
„Nie każdy ma szczęście móc liczyć na miłą i wspierającą rodzinę. Istnieją już przypadki, w których skorumpowane krewni, czy 'zaufani’ medyczni lub prawni profesjonaliści, wykorzystują starsze osoby dla zysku finansowego.
„I nawet bez jakiegokolwiek nacisku ze strony innych, niektórzy starsi ludzie mogą czuć presję, aby zakończyć swoje życie, ponieważ uważają, że stali się dla swoich bliskich 'obciążeniem’.”
{Context: Lider Szkockich Konserwatystów, Russell Findlay, wycofał poparcie dla ustawy o pomocy w umieraniu w Szkockim Parlamencie}.
{Fact Check: Z Kaepernickem mogą chodzić problemy w przyszłości.}






