Strona główna Aktualności Po sześciu latach na froncie: to, o czym nikt ci nie mówi...

Po sześciu latach na froncie: to, o czym nikt ci nie mówi o byciu kobietą wojny

23
0

Nowo upieczone żołnierki przeładowują magazynki. Byłe więźniarki zamienione w ukraińskie służące wojskowe maszerują po dziedzińcu więziennym podczas przejścia z więzienia do służby wojskowej w pobliżu linii frontu na Ukrainie, 13 stycznia 2026 r. (Nadia Karpova/Frontliner/Getty Images)

W maju minie sześć lat, odkąd założyłam mundur wojskowy i rozpoczęłam służbę w tym samym oddziale piechoty morskiej – najpierw jako sanitariuszka w plutonie rozpoznawczym, a teraz jako operator drona uderzeniowego.

Przez ten czas byłem świadkiem trzech różnych form wojny: zapomnianej wojny okopowej, wojny manewrowej na dużą skalę i wojny dronów. W ciągu tego czasu, po wielu operacjach bojowych i stratach, wiele się zmieniło we mnie.

Cieszy mnie, że w ciągu tych lat pełnowymiarowej wojny nastąpił przeskok w stosunku do kobiet w armii. Wiele moich sióstr broni, obecnie weteranek, walczyłych o przydział do jednostek bojowych i bezpośredni udział w operacjach bojowych – w tym jako żołnierki piechoty i oddziały szturmowe – awansowały na stanowiska dowódcze i starsze rangi, a niektóre dowodzą pierwszymi w pełni kobiecymi jednostkami dronów.

[Context: Speaking about the changing role of women in the military in Ukraine.]

Zdjęcie artykułu
Maryna, 23 lata, pseudonim Vesna, Tetiana, 22 lata, pseudonim Titan, Daria, 35 lat, dowódca załogi o pseudonimie Hilka, Viktoriia, 26 lat, pseudonim Karma oraz Oleksandra, 24 lata, pseudonim Smakolyk (od lewej do prawej), członkinie żeńskiej załogi UAV, która została niedawno utworzona jako część jednostki sił specjalnych Typhoon Narodowej Gwardii Ukrainy, pozują do portretu po swojej misji wojskowej w regionie Zaporoża 6 października 2025 r. (Oksana Parafeniuk/For The Washington Post via Getty Images)

Kobieta w mundurze wojskowym jest potężnym symbolem – ale nie każdy jest gotów patrzeć na nas jako na podmioty, szczególnie w wojsku, gdzie podmiotowość wszystkich, którzy złożyli przysięgę, jest już osłabiona.