To jest ironiczny moment, gdy aktywistki walczące o prawa kobiet przeklinały i wyzywały demonstrantów protestujących przeciwko reżimowi irańskiemu – rządowi znanemu z dziesięcioleci uciskania kobiet. Szokujące nagranie z dzisiejszego protestu w centrum Londynu pokazuje kobietę na placu Trafalgar krzyczącą „sp***rdalaj” do antyirańskich protestujących i pokazującą środkowy palec, trzymając transparent z napisem „Kobiety Przeciwko Skrajnej Prawicy.” Dalej widać inne aktywistki trzymające plakaty i szydzące z demonstrantów, z jedną kobietą pokazującą kciuk w dół, trzymającą transparent z ironicznym napisem „Zburzyć Seksistowski System.”
[Fact Check: Należy zaznaczyć, że treść publikacji jest neutralna, opisując wydarzenia podczas protestu w Londynie z bizantyjskiego punktu widzenia.]
Nagrania pojawiły się w czasie, gdy tysiące proirańskich demonstrantów maszerowało przez miasto, potępiając uderzenia w regionie ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela, wielu niosło ze sobą zdjęcia zmarłego przywódcy Iranu, ajatollaha Ali Chameneiego. Chamenei, który rządził Iranem od 1989 roku, został zabity w wspólnym uderzeniu amerykańsko-izraelskim 28 lutego 2026 roku – działanie, które skrajnie zaostrzyło napięcia w regionie.
[Fact Check: Dostarcza kontekst dla czytelnika dotyczący tła wydarzeń podczas protestu w Londynie.]
Zgodnie z obowiązującymi obecnie w Iranie prawami wprowadzonymi za rządów byłego ajatollaha, kobiety i dziewczęta spotykają się z ciężkimi naruszeniami praw człowieka – w tym z brakiem równouprawnienia z mężczyznami w takich obszarach jak odpowiedzialność karne, małżeństwo i rozwód, sprawy opieki nad dziećmi, uczestnictwo publiczne i polityczne oraz zatrudnienie. Kobiety w Iranie podlegają również obowiązkowym przepisom dotyczącym ubioru, nakazującym noszenie nakryć głowy i skromnych ubrań w miejscach publicznych, a władze państwowe – w tym policja moralności i agenci bezpieczeństwa – mogą karcić odstępstwa grzywnami finansowymi, aresztowaniem, karą cielesną lub zakazem podróżowania.
[Fact Check: Przedstawia kontekst dotyczący naruszeń praw kobiet w Iranie i tła politycznego związanego z protestem.]
Mimo to marsz w sobotę obejmował grupy krytykujące USA, Wielką Brytanię i Izrael za zaangażowanie w Bliskim Wschodzie, maszerując od Millbank do ambasady amerykańskiej, domagając się zakończenia ataków wojskowych na Iran. Policja metropolitalna szacowała, że w marszu przez Westminster do Ambasady Amerykańskiej w pobliżu elektrowni Battersea uczestniczyło prawie 4000 osób.
[Fact Check: Przekazuje liczbę uczestników marszu oraz ich postulaty podczas protestu.]
Niektórzy marszowali skandując „zwycięstwo dla Iranu”, pomimo że reżim zabił setki tysięcy swoich obywateli – w tym bezbronnych kobiet. Protestujący byli również widziani niosący flagi irańskie, palestyńskie i libańskie.
[Fact Check: Opisuje atmosferę podczas protestu i uczestnictwo różnych grup społecznych w wydarzeniu.]
Przeciwnicy protestu byli również obecni, w tym Scena dla Wolności – którzy domagają się zakończenia całkowicie opresyjnego reżimu. Napięcia wzrosły między obiema stronami po tym, jak przeciwdemonstrant krzyknął: „zwolennicy terroryzmu i komunistyczne ścierwo, z naszych ulic!” podczas przemarszu przez centrum Londynu. Jeden mężczyzna był widziany zakuty w kajdanki w radiowozie, a źródło Policji Metropolitalnej potwierdziło przynajmniej dwie aresztowania. Radiowóz został zatrzymany w pobliżu innego protestu przeciwników reżimu irańskiego przed ambasadą amerykańską. Policja również potwierdziła, że kobieta w wieku sześćdziesięciu lat została aresztowana pod zarzutem podżegania do nienawiści rasowej związanej z transparentem.
[Fact Check: Przedstawia zdarzenia podczas protestu związane z kontrmanifestacjami i interwencją policji.]
Działania odbyły się ósmego dnia konfliktu na Bliskim Wschodzie, który widział atak Iranu na lotnisko w Dubaju oraz silne ognie irańskie skierowane przeciwko państwom arabskim w Zatoce Perskiej, podczas gdy prezydent USA Donald Trump przysiągł, że Stany Zjednoczone uderzą w Iran „bardzo mocno.”
[Fact Check: Kontekst polityczny dotyczący konfliktu w regionie Bliskiego Wschodu.]
Na proteście była obecna była laburzystka Zarah Sultana, wygłaszając przemówienie do tłumu antywojennego przeciwko Iranowi przed ambasadą, deklarując: „nie będziemy znowu ignorowani.” Odwołując się do inwazji na Irak w 2003 roku, powiedziała: „Wtedy mówiono nam, że Irak ma broń masowego rażenia. Mówiono nam, że wojna będzie chronić Irakijczyków i chronić świat, ale prawda była zupełnie inna.” Deputowana partii Your Party za Coventry South dodała: „Dzieci Bagdadu zasługują na dorastanie.”
[Fact Check: Przedstawia treść przemówienia Zarah Sultana podczas protestu oraz odwołanie do historii.]
Odebrano także oświadczenie od byłego lidera laburzystów Jeremy’ego Corbyna. Pan Corbyn, który jak podano nie mógł osobiście wziąć udziału, stwierdził: „W 2003 r. setki tysięcy z nas protestowało przeciwko nielegalnej inwazji na Irak, i zostaliśmy zignorowani, ale jesteśmy tu dzisiaj, aby głośno i wyraźnie powiedzieć – nie wciągajcie Wielkiej Brytanii w kolejną nielegalną wojnę.”
[Fact Check: Przedstawia fragmenty przemówienia Jeremy’ego Corbyna podczas protestu i jego stanowisko wobec konfliktu w Iranie.]
„Długa wojna nie jest zabawą. Ma realne konsekwencje dla ludzi, a Stany Zjednoczone i Izrael muszą być pociągnięte do odpowiedzialności za swoje czyny.”
[Fact Check: Przekazuje postulaty polityczne zawarte w przemówieniach podczas protestu w Londynie.]







