Trzy bombowce B-1 Lancer Sił Powietrznych USA wylądowały dzisiaj na lotnisku RAF Fairford w Gloucestershire, gdy Waszyngton przygotowuje to, co Donald Trump nazwał 'tym wielkim’ przeciwko Iranowi.
Sir Keir Starmer zatwierdził 'obronną akcję USA’ przeciwko irańskim miejscom wystrzałowym pocisków rakietowych uruchamianym z baz w Wielkiej Brytanii.
Długo zasięgowe samoloty strategiczne są zdolne do przenoszenia 24 pocisków manewrujących, co czyni je jednymi z najpotężniejszych bombowców konwencjonalnych w arsenale USA.
Jeden z przybywających bombowców Rockwell B-1 Lancer nosił nazwę 'Symphony of Destruction’, malowaną obok grafiki na kadłubie samolotu.
Samolot pilotuje pułkownik Brian M Busachur, dowódca największej grupy B-1 w Siłach Powietrznych USA. Inny samolot nosił przydomek 'Alien With an Attitude’.
Ich przyjazd do Wielkiej Brytanii ma miejsce w momencie, gdy Pentagon obiecuje 'gwałtowny wzrost’ ataków na Iran, a na lotnisku RAF w Wielkiej Brytanii spodziewa się rosnącej floty amerykańskich bombowców w obawie przed dramatycznym eskalowaniem konfliktu w nadchodzących dniach.
Uważa się, że trzy bombowce uderzyły w cele wewnątrz Iranu, zanim poleciały do Wielkiej Brytanii, zgodnie z informacjami portalu informacyjnego Defence Geek, śledzącego ruchy samolotów wojskowych.
Czwarty samolot B-1 został sfotografowany wylatując na lotnisko RAF Fairford w piątek wieczorem.
Amerykański bombowiec przybył po tym, jak oficjalni przedstawiciele Zachodu potwierdzili w środę, że spodziewano się przybycia samolotów na to lotnisko w najbliższych dniach i że Wielka Brytania jest gotowa ich przyjąć.
Strategiczne bombowce, kosztujące nawet do 2 miliardów dolarów za sztukę, mogą wykonywać misje o zasięgu dalekim bez wykrywania, przenosząc najbardziej niszczycielskie pociski na świecie.







