Strona główna Aktualności Rosja przez trzy lata próbowała złamać wsparcie Zachodu dla Ukrainy – potem...

Rosja przez trzy lata próbowała złamać wsparcie Zachodu dla Ukrainy – potem Iran zrobił to w tydzień

17
0

Nagły eskalacja wojny między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem kompletnie przekształciła globalny krajobraz strategiczny niemalże z dnia na dzień. Podczas gdy natychmiastowe konsekwencje rozgrywają się na Bliskim Wschodzie, wstrząsy docierają już na pola bitewne na Ukrainie.

Linie frontu przemieszczają się powoli, mierzone w kilometrach, a nie przełamaniach, podczas gdy dyplomacja niepewnie krąży w tle.

Najbardziej natychmiastowym efektem może być ten, którego niewielu się spodziewało: strategiczna chwila wstrzymania w największej wojnie w Europie.

Już od ponad trzech lat konflikt między Rosją a Ukrainą charakteryzował się nieustannym naciskiem wojskowym. Linie frontu przesuwały się powoli, mierzone w kilometrach, a nie przełamaniach, podczas gdy dyplomacja niepewnie krążyła w tle. Jednak nagłe wybuchnięcie większej wojny na Bliskim Wschodzie zmusza zarówno Kijów, jak i Moskwę do przeanalizowania otoczenia, w którym ta wojna toczy się.

(Mapa: Trading Economics / Euromaidan Press)

Powyżej $93 za baryłkę

Rynek finansowy zareagował natychmiast. W ciągu kilku dni od pierwszych ataków na infrastrukturę irańską, cena ropy Brent wzrosła powyżej $93 za baryłkę po raz pierwszy od 2023 roku. Ubezpieczyciele morscy zwiększyli składki ryzyka dla statków płynących przez Zatokę Perską i Cieśninę Ormuz, podczas gdy analitycy ds. energii ostrzegali, że nawet ograniczone zakłócenia mogą usunąć kilka milionów baryłek dziennie z rynków światowych.

W przypadku Rosji, który gospodarka wojenna nadal jest silnie zależna od przychodów z ropy, wzrost cen ropy nie jest tylko wydarzeniem ekonomicznym, ale również korzyścią strategiczną.

Kryzys bliskowschodni nadchodzi w dogodnym momencie dla Moskwy, aby zrównoważyć niektóre z nacisków narzucanych przez zachodnie sankcje.

Jak już zauważyło kilku analityków, wyższe ceny energii bezpośrednio wzmacniają sytuację finansową Moskwy. Federalny budżet Rosji wciąż jest w dużej mierze zależny od przychodów z ropy i gazu; każdy trwały wzrost cen na rynku światowym zwiększa zdolność Kremla do finansowania swojego wysiłku wojennego. W tym sensie kryzys na Bliskim Wschodzie nadchodzi w dogodnym momencie dla Moskwy, aby zrównoważyć część nacisków narzucanych przez zachodnie sankcje.

Jednakże implikacje idą dalej niż rynek energetyczny.

Nowa wojna wprowadza głęboki poziom niepewności w globalną politykę. Ani Kijów, ani Moskwa nie przewidywały, że Waszyngton zainicjuje kampanię wojskową zdolną destabilizować jeden z najważniejszych regionów energetycznych na świecie. Dla obu stron sama skala szoku geopolitycznego wymaga ponownej oceny strategii.

Jak wiele uwagi, pieniędzy i zdolności militarnych Zachód nadal poświęci na Ukrainę, jeśli duża wojna regionalna rozwinie się jednocześnie na Bliskim Wschodzie?

Ta ponowna ocena może już być widoczna w tempie wydarzeń. Ukraińscy urzędnicy podkreślili ważność utrzymania zachodniej uwagi na ich wojnę, nawet gdy światowe nagłówki przesuwają się w kierunku Iranu. Rosyjskie media państwowe natomiast szybko obróciły się w kierunku relacji z Bliskim Wschodem, przedstawiając kryzys jako dowód amerykańskiej lekkomyślności i niestabilności zachodniej.

Za tymi retorycznymi prowokacjami obie strony prawdopodobnie obserwują tego samego pytania: jak dużo uwagi, pieniędzy i zdolności militarnych Zachód nadal poświęci Ukrainie, jeśli jednocześnie rozwija się duża wojna regionalna na Bliskim Wschodzie?

Waszyngton – niesolidny pośrednik

To właśnie tutaj najbardziej niekomfortowy wniosek z kryzysu w Iranie wyłania się. Dla Kijowa Stany Zjednoczone nie są tylko głównym dostawcą zaawansowanych broni i pomocy finansowej. Są również centralnym aktorem dyplomatycznym w ewentualnych negocjacjach dotyczących wojny.

Jednak Waszyngton właśnie pokazał coś, co nieuchronnie komplikuje tę rolę. Państwo zdolne do podjęcia dużych operacji wojskowych przeciwko Iranowi w krótkim czasie jest mediorem, którego priorytety strategiczne mogą raptownie się zmienić – a gwarancje bezpieczeństwa mogą być mniej warte, gdy jest już zaangażowany w konflikt gdzie indziej.

Strategia dyplomatyczna Kijowa od 2022 roku polegała na założeniu, że Amerykańskie przywództwo w zachodniej koalicji jest utrzymywane.

Dla ukraińskich decydentów wprowadza to element nieprzewidywalności, który dotychczas nie istniał. Strategia dyplomatyczna Kijowa od 2022 roku polegała na założeniu, że Amerykańskie przywództwo w zachodniej koalicji jest utrzymywane – w tym dostarczanie gwarancji bezpieczeństwa w ewentualnym porozumieniu pokojowym. Czy te gwarancje zachowują swoją wartość, gdy Waszyngton już prowadzi drugi duży konflikt, to teraz żywe pytanie, którego zespół Zelenskiego nie może zignorować.

Prezydent Volodymyr Zelenskyy stoi przed delikatnym aktem balansowania. Z jednej strony Ukraina nie może sobie pozwolić na krytykowanie działań Waszyngtonu ani podważanie sojuszu, od którego zależy jej przetrwanie. Z drugiej strony Kijów musi cicho przystosować się do możliwości, że zasoby amerykańskie, kapitał polityczny i uwaga dyplomatyczna mogą być częściowo przekierowane w kierunku Bliskiego Wschodu.

Jeśli uwaga amerykańska stanie się mniej niezawodna, Europa musi stać się bardziej zdolna.

Ten proces adaptacji jest już w toku. Ukraińscy urzędnicy coraz bardziej podkreślają bezpośrednią współpracę z rządami europejskimi, zwłaszcza w zakresie systemów obrony powietrznej, produkcji amunicji i wsparcia finansowego dla utrzymania budżetu państwa ukraińskiego. Logika jest prosta: jeśli uwaga amerykańska stanie się mniej niezawodna, Europa musi stać się bardziej zdolna.

Chwila Europy i jej słabości

Jednak rola Europy w tej ewoluującej sytuacji pozostaje niebezpiecznie słabo rozwinięta.

Jeśli Stany Zjednoczone zostaną pochłonięte przez przedłużoną konfrontację z Iranem, ciężar wspierania Ukrainy nieuchronnie spadnie bardziej na państwa europejskie. Oznacza to nie tylko polityczne deklaracje wsparcia, ale konkretne zobowiązania: przyspieszona produkcja amunicji, poszerzone dostawy systemów obrony powietrznej i mechanizmy finansowego wsparcia zdolne utrzymać rząd ukraiński przez dłuższe okresy niepewności.

Europejczycy muszą zapewnić, że linie życia finansowe i militarne Ukrainy pozostaną bezpieczne niezależnie od zmian w polityce amerykańskiej – i muszą zacząć planować teraz na wypadek, że te zmiany są już w toku.

Konflikt stworzony przez negocjacje dyplomatyczne jest jednym, a konflikt zamarzły stworzony przez globalne rozproszenie jest czymś znacznie bardziej niebezpiecznym. Ponieważ raz świat przestaje obserwować, wojny rzadko kończą się szybko. Po prostu utwardzają się w krajobrazie.