Laura Anderson powiedziała, że modli się o „bezpieczne niebiosa”, gdy udało jej się zdobyć lot do Edynburga z Dubaju w obliczu eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, podczas gdy Sam Gowland podjął czwartą próbę ucieczki z miasta.
W weekend Iran przeprowadził serię odwetowych ataków powietrznych przeciwko Zjednoczonym Emiratom Arabskim i innym celom w wyniku operacji militarnych USA i Izraela przeciwko Iranowi, co spowodowało znaczne szkody w popularnym miejscu dla influencerów, Dubaju.
Była gwiazda Love Island, Laura, 36 lat, opublikowała w środę na Instagramie, że udało jej się zdobyć lot z ZEA wraz ze swoją dwuletnią córką Bonnie. Laura dotarła do Dubaju w zeszłą piątek tylko po to, aby odwiedzić siostrę.
Dzieląc się zdjęciem swojego samolotu przed startem, napisała: „Jesteśmy na. Chociaż podchodzę do każdego etapu bardzo lekko… Lotnisko było ciche, jak można się było spodziewać. Spokój, ludzie byli tak pomocni, że poczułam się trochę zalana łzami.
„Modlę się o bezpieczne niebiosa (jak zawsze mówiłam, gdy ktoś leci), teraz liczy się to jeszcze bardziej. Wszyscy na pokładzie są bardzo cisi, zakładam, że trochę spięci, tak jak ja. Poszła ulubiona piosenka mojego taty, więc czuję się pozytywnie.
„Dziękuję rządowi ZEA, że nas chronił i nadal chroni moich przyjaciół i rodzinę. Zawsze będę dumna, że byłam expatem.”
[Context: Laura Anderson i Sam Gowland, byłe gwiazdy Love Island, opowiedziały o próbach opuszczenia Dubaju w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie.]
[Fact Check: Wiadomości o atakach w regionie i próbach celebrytów opuszczenia Dubaju są zgodne ze stanem faktycznym.]






