Strona główna Aktualności Chaos w Dubaju, gdy turyści „chwytają torby projektantów” i uciekają do schronów

Chaos w Dubaju, gdy turyści „chwytają torby projektantów” i uciekają do schronów

18
0

Przerażeni turyści zostali widziani trzymający swoje torebki designerskie, gdy uciekali do schronienia podczas pięciu dni ataków rakietowych, które wstrząsnęły Dubajem. Brytyjska twórczyni treści Mia Plainer powiedziała, że ludzie dosłownie chwytali swoje torebki Hermesa i Chanel, gdy hotele evakuowały setki gości do piwnic, podczas gdy irańskie rakiety rozjaśniały niebo. „Widzieliśmy mnóstwo dymu i rakiet,” powiedziała, wspominając jak goście zostali pospiesznie zaprowadzeni pod ziemię około godziny 2 nad ranem, gdy eksplozje rozświetliły miasto. „Było tam setki i setki ludzi – rodziny, dzieci – i ludzie dosłownie chwytały swoje torebki Hermesa i Chanel i zabierały je ze sobą.” Dubaj został dotknięty falą odwetowych ataków ze strony Iranu po atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na reżim earlier this week, niszcząc starannie wykreowany wizerunek emiratu jako bezpiecznego schronienia na Bliskim Wschodzie. Ataki spowodowały, że turyści, mieszkańcy i liczne grono influencerów miasta pospiesznie szukali schronienia, gdy rakiety i drony celowały w obiekty na terenie ZEA przez ostatnie pięć dni. Jednak nawet gdy turyści uciekali do schronienia, niektórzy celebryci i influencerzy, którzy przeprowadzili się do Dubaju, twierdzili, że chaos szybko zaczął znikać z tła, a kilku chwaliło władze ZEA za odpowiedź. Twórca mediów społecznościowych i WAG Taylor Ward powiedziała swoim trzem milionom obserwujących na Instagramie, że ataki rakietowe i ataki dronów, które wstrząsnęły regionem przez pięć dni, są teraz „już przeszłością”. Zamieszczając serię historii na Instagramie z miasta w środę rano, 28-latka przeprosiła za swoje „radio milczenie”, zanim powiedziała fanom, że wierzy, iż życie szybko powróci do normy. „Myślę, że teraz wszyscy widzieli w wiadomościach i wszędzie indziej co działo się w Dubaju, więc nie będę was wszystkich nudzić tym ponownie,” powiedziała, nakładając poranne pielęgnacje skóry. „Dla tych, którzy są tutaj, to oczywiście super straszne, i wcale nie jest to miła sytuacja. Jestem dość pewna, że to już przeszłość, i będziemy kontynuować nasze życie, więc naprzód i do góry.” Ward dodała, że ataki faktycznie przywróciły jej wiarę w władze, chwaląc rząd ZEA za zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom pomimo ataków. Gwiazda reality TV Vicky Pattison, dziedziczka Petra Ecclestone i influencerka Luisa Zissman były wśród tych, którzy uspokajali obserwujących, że mimo ataków Dubaj pozostaje bezpieczny. Zissman powiedziała swoim fanom, że „ciągle spoglądała w niebo” w poszukiwaniu rakiet, podczas gdy spacerowała ze swoim psem i małą córką, po tym jak wcześniej ujawniła, że schroniła się w piwnicy, gdy „ogromne eksplozje” rozległy się w weekend. Pattison natomiast zapewniała, że doniesienia o bombardowaniu Dubaju były przesadzone, twierdząc, że władze informowały, iż obrona powietrzna skutecznie przechwytywała nadchodzące rakiety. „Ostatecznie jesteśmy w jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie, w hotelu pięciogwiazdkowym,” powiedziała fanom. Nikt nie kwestionuje, że Zjednoczone Emiraty Arabskie zorganizowały skuteczną obronę przeciwko falom irańskich rakiet i dronów. Krytycy twierdzą jednak, że prowadziły agresywną bitwę informacyjną, wspieraną przez armię międzynarodowych influencerów, którzy chwalili Dubaj jako jedno z najbezpieczniejszych miejsc na ziemi. Daily Mail dowiedział się, że za uspokajający wsparciem stoją surowsza rzeczywistość, z surowymi prawami, które oznaczają, że ci, którzy publikują treści uznane za szkodliwe dla reputacji ZEA, mogą grozić wysokie grzywny, kary więzienia lub deportacja. Rząd nawet zdecydowanie zareagował na tych, którzy ponownie publikowali autentyczne nagrania z pierwszych ataków w sobotę, które obejmowały drony lub odłamki powodujące uszkodzenia w pięciogwiazdkowym hotelu Fairmont na Palm Jumeirah i ikoniczny, w formie żagla, hotel w Dubaju, Burj Al Arab w płomieniach. Biuro Mediów w Dubaju ogłosiło kilka godzin po pierwszych atakach, że „przestarzałe obrazy z przeszłych incydentów z ogniem w Dubaju” są rozpowszechniane, aby wzbudzić strach wśród mieszkańców miasta i tym samym generować kliknięcia. „Podjęte zostaną działania prawne wobec tych, którzy opublikują lub ponownie opublikują takie treści, naruszając prawo ZEA,” czytamy w poście. Jedna influencerka, żądająca anonimowości, powiedziała Daily Mail: „Influencerzy boją się mówić przeciwko rządowi Dubaju. Uważają, że to ogromne ryzyko wyrażania swoich obaw lub ujawnienia prawdziwego stanu rzeczy i obawiają się, że mogą zostać deportowani lub stracić swoje domy. „Obywatele brytyjscy mogą zostać deportowani, stracić pracę, a nawet zostać aresztowani za przekroczenie granic. „Influencerzy i celebryci w szczególności zostali pouczeni, aby prezentować różowo-kolorowy wizerunek Dubaju w mediach społecznościowych, udając, że wszystko jest normalne. Zostały surowo ostrzeżeni przed robieniem paniki na platformach z dużymi obserwującymi. „Rząd chce pozostawić wrażenie, że życie toczy się normalnie – a jakakolwiek sugestia przeciwna jest traktowana jako poważne przestępstwo.” Inna odwiedzająca powiedziała Daily Mail, że zastanawia się, „ile nie jest nam mówione o częstych odgłosach w oddali, które nigdy nie dostają mediów w ciągu ostatnich kilku dni”. Dodała, że gdy właśnie miała zrobić zdjęcie zniszczonej przez dron lub odłamek chodnika, bardziej doświadczony mieszkaniec Dubaju zatrzymał ją, ostrzegając ją z przerażeniem: „Nie chcesz poruszyć łodzi.” Były gwiazda Manchesteru United, Rio Ferdinand, także wyznał o strachu słyszenia rakiet i wybuchów wokół swojego domu w Dubaju w miarę nasilania się ataków. Ekspert ds. piłki nożnej, 47-latek, powiedział, że on i jego rodzina zostali poinformowani, żeby schronić się w piwnicy po tym, jak irańskie rakiety i drony uderzyły w ZEA. „To straszne, kiedy słyszysz rakiety, samoloty i myśliwce lecące nad nami i słyszysz wielkie bomby i nie wiemy co to jest,” powiedział w swoim podcaście. Ferdinand dodał, że rodzina spędzała noce śpiąc w piwnicy pod kołdry, po tym jak doradzono im uciekać pod ziemię, gdy pierwsze eksplozje były słyszane. „Chodzi o to, aby pozostać spokojnym dla dzieci i pomagać im przejść przez to,” powiedział. Napięcie sprawiło, że wielu mieszkańców i turystów było spiętych w Dubaju, a nawet rutynowe dźwięki powodowały panikę po dniach ataków rakietowych. W jednym z krążących w mediach społecznościowych filmów, goście restauracji w hotelu nagle podskoczyli ze stołów i pobiegli się schować po głośnym huku rozbrzmiewającym w okolicy. Wiele turystów wydawało się sądzić, że wybuch był kolejnym atakiem rakietowym, gdy śpieszyli się z restauracji. Jednak później okazało się, że hałas był wystrzałem kanonu na Ramadan, oznaczający początek Iftaru, wieczornego posiłku, gdy muzułmanie przerywają post. Tradycyjny kanon jest codziennie odpalany w miesiącu szczęśliwego postu, ale dźwięk wywołał panikę u niektórych odwiedzających, gdy miasto było nadal na podwyższonym alarmie po irańskich atakach.