Kierowca Alpina Pierre Gasly twierdzi, że Formuła 1 podejmie „właściwą decyzję” w sprawie planów Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej w kwietniu.
Oba wyścigi są wątpliwe z powodu trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela na Iran, co spowodowało ataki irańskie na inne kraje Zatoki, w tym na Bahrajn i Arabię Saudyjską – dwa kraje, w których znajdują się bazy USA.
Trzy pierwsze wyścigi F1, rozpoczynając od Grand Prix Australii w ten weekend, a następnie wyścigi w Chinach i Japonii później w tym miesiącu, nie zostaną wpływane.
Jednak F1 „ściśle monitoruje” konflikt na Bliskim Wschodzie przed podjęciem ostatecznej decyzji dotyczącej zaplanowanych rund w Bahrajnie w dniach 10-12 kwietnia i Arabii Saudyjskiej w dniach 17-19 kwietnia.
Gasly z Alpina powiedział Sky Sports News: „Ufam osobom odpowiedzialnym. Na szali leży wiele.”
„Mam część rodziny mieszkającą na Bliskim Wschodzie i bliskie mi osoby. Trudno mi zrozumieć wszystko, co się dzieje, gdy wiesz, co obecnie ma miejsce.
„Mam nadzieję, że sytuacja się poprawi, ale ostatecznie F1 podejmie właściwą decyzję i to, co najlepsze dla nas wszystkich.”
Co by się stało gdyby odwołano wyścigi F1 w Bahrajnie i Arabii Saudyjskiej?
Nigel Chiu z Sky Sports:
„Formuła 1 najpierw będzie mieć nadzieję, że konflikt na Bliskim Wschodzie zakończy się w ciągu najbliższych dni, ale jeśli tak się nie stanie, na pewno będą przygotowywane plany awaryjne.
„Z perspektywy kalendarza, w maju jest trzytygodniowa przerwa i tradycyjna czterotygodniowa przerwa w sierpniu, gdy fabryki zespołów muszą być zamknięte przez co najmniej dwa tygodnie.
„Oprócz tego, każda inna runda odbywa się zaraz po innym wyścigu lub tylko dwa tygodnie po poprzednim wydarzeniu. Oznacza to, że przeniesienie nawet jednego z wyścigów w Bahrajnie lub Arabii Saudyjskiej stworzyłoby potrójną serię, a nawet cztery kolejne wyścigi.”







