Strona główna Sport Pokój złości” wprowadzony na wydarzeniu WTA – Henman: Brak kamer, prywatna przestrzeń,...

Pokój złości” wprowadzony na wydarzeniu WTA – Henman: Brak kamer, prywatna przestrzeń, podoba mi się!

20
0

Tim Henman, Laura Robson i Naomi Cavaday wypowiadają się po turnieju WTA w Teksasie, który zaprezentował 'salę złości’ dla graczy, aby mogli wyładować swoje frustracje z dala od kamer. Wybuch Covy Gauff na Australian Open w zeszłym miesiącu wywołał debatę na temat prywatności na turniejach. Kilka minut po przegranej ćwierćfinałowej Covy ze Elina Svitolina w Melbourne Park, Amerykanka poszła na jedzenie i wielokrotnie kruszyła swoją rakietę o ziemię, nieświadoma, że transmisja była oglądana przez widzów na całym świecie.

ATX Open w Austin, Teksas, znalazł rozwiązanie. „Przedstawiamy salę złości ATX Open – pierwszą taką, gdzie gracze mogą prywatnie wyrazić frustrację lub emocje w bezpiecznym, bezkamerowym środowisku” – ogłosił turniej WTA 250 na swoich platformach mediów społecznościowych.

Turniej w Dubaju zorganizował 'Smash Room Truck’ dla fanów, a chiński gracz Shang Juncheng został zaproszony do wypróbowania go przed kamerami. „Kruszyłem kilka przedmiotów, w tym DVD i duże pojemniki” – powiedział. „To głośne i intensywne, ale w pozytywnym sensie. Możesz tam wyrzucić z siebie wszystko zamiast przenosić tę frustrację na kort.”

Novak Djokovic i Iga Swiatek byli jednymi z graczy domagających się większej prywatności poza kortem po incydencie z Covą. Djokovic powiedział, że jest „przeciwny” filmowaniu graczy na każdym kroku podczas turniejów.

Sky Sports komentatorzy wypowiedzieli się na temat pomysłu, a czterokrotny półfinalista Wimbledonu Henman stwierdził, że ​​”sala złości, brak kamer, przestrzeń prywatna, podoba mi się to”.

Dawniej nr 1 Brytanii, Robson powiedziała: „To fantastyczne! Naprawdę mnie rozśmieszyło, szczególnie w Australii, gdzie gracze nie mają prywatności, aby iść i zniszczyć swoją rakietę, teraz mają doskonałą okazję, aby wejść i zniszczyć tyle rakiet, ile chcą, krzyczeć tak bardzo, jak chcą i po prostu wszystko wypuścić.” Ale co by wyprowadziło z równowagi Robsona? „Dla mnie to są wolno idący! To jest moje główne drażniące zachowanie” – zażartowała. Komentator Naomi Cavaday dodała: „Dla graczy to dobra rzecz, że mogą mieć gdzieś prywatne, aby iść po porażce. Móc po prostu pójść i mieć odrobinę ciszy i spokoju, ale ja nigdy nie byłam wypełniona złością.