Stolica Arabii Saudyjskiej, Rijad, stała się kluczowym szlakiem ucieczki dla super bogatych uciekających przed irańskimi bombami, które spadły na Dubaj i Abu Zabi.
Otoczony strzałami i dronami, Rijad w Arabii Saudyjskiej był jednym z niewielu pozostałych działających lotnisk na Bliskim Wschodzie, w związku z czym wykonawcy i ich rodziny zbiegają do Rijadu, gdzie prywatne samoloty i linie lotnicze wyczekują, aby ich uratować przed chaosem.
Floty SUV-ów zostały zarezerwowane, by przewozić bogatych VIP-ów wzdłuż 10-godzinnych pustynnych dróg z Dubaju do Rijadu, powiedział Semafor. Ceny czarterowania prywatnych samolotów i wynajmu SUV-ów wzrosły z powodu ogromnego popytu, powiedzieli informatorzy bliscy sprawie.
Lot prywatnym samolotem z Rijadu do Europy kosztuje teraz do 350 000 dolarów, powiedział szef prywatnej firmy czarterowej samolotów Vimana Private, Ameerh Naran, w rozmowie z Semaforem.
Saudi Arabia zainterceptowała strzały rakiet skierowane na lotnisko w Rijadzie – Międzynarodowy Port Lotniczy Króla Khalida – w sobotę, podało irańskie International. Mimo to przestrzeń powietrzna pozostała otwarta.
Kierownictwo globalnych firm finansowych i osoby z wysokimi dochodami zostały zauważone w większej liczbie uciekając z regionu na lotnisku w stolicy Arabii Saudyjskiej.
Przedtem ci magnaci finansowi patrzyli na południe do Omanu jako drogi ucieczki, ale opcję tą wyeliminowano, gdy Iran zbombardował tankowiec w Cieśninie Ormuz i zaatakował port Duqm w Omanie.
Rijad, stolica Arabii Saudyjskiej, stał się niespodziewanym bezpiecznym schronieniem i drogą ucieczki dla super bogatych uwięzionych w ogniu crossfire na Bliskim Wschodzie.
Pojawia się dziura w ruchu lotniczym nad Iranem i sąsiednimi obszarami, w miarę eskalacji konfliktu, ale stolica Arabii Saudyjskiej, Rijad, jest oblegana przez sporo samolotów w ruchu, podobnie jak Dżudda na zachodzie, które również obsługują wiele lotów, podczas gdy inne przestrzenie powietrzne pozostają zamknięte.
To postawiło Rijad w dobrej pozycji, aby służyć jako bezpieczna droga dla tych uwięzionych w regionie, pomimo wcześniejszego postrzegania miasta jako związane z surowymi religijnymi zasadami i atakami terrorystycznymi po 11 września.
W międzyczasie uciekający członkowie społeczeństwa haute couture twierdzą, że czują się wciąż bezpiecznie w Dubaju, pomimo bomb i dronów spadających z nieba.
Socialite influencerka Hofit Golan, 40, upierała się, że Dubaj wciąż „czuje się jak bardzo bezpieczne miejsce” w niedzielę, zaledwie kilka godzin po tym, jak irańska rakieta uderzyła w pobliski hotel Palm Jumeirah, pozostawiając ją przerażoną i zmuszoną do ukrywania się w wannie.
Chociaż wielu zdecydowało się opuścić region w miarę wzrostu przemocy, a mimo informacji o odparciu ataków rakietowych na stolicę, Arabia Saudyjska została oszczędzona pełnej siły odwetu ze strony Iranu, wydaje się być to logicznym punktem wyjścia.





