Miliarder Gerry Harvey ujawnił, że roboty wkrótce będą witając klientów w jego sklepach Harvey Norman, ogłaszając, że zmiana nadchodzi „szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał”.
Stwierdził, że w ciągu najbliższego roku lub dwóch klienci będą witani przez robota przy wejściu, zapowiadając nową erę obsługi maszynowo-ludzkiej na sali sprzedaży.
Pan Harvey powiedział w programie Business Weekend, że kupujący w sklepie meblowym i elektronicznym będą obsługiwani przez połączenie personelu sprzedaży i robotów.
’Gwarantuję, że będziemy mieli robota na drzwiach wejściowych w ciągu najbliższego roku lub dwóch,’ powiedział.
’Kiedy przyjdziesz, będziesz miał możliwość rozmowy z robotem albo sprzedawcą, albo z obydwojgiem.’
Pan Harvey powiedział, że klient będzie mógł komunikować się z robotem lub wieloma robotami, aby otrzymać obsługę klienta.
’To będzie przeżycie wchodząc do naszych sklepów i ludzie (powiedzą) „Wow, robot mnie powitał, potem rozmawiałem z innym robotem i było jeszcze inne roboty i inny sprzedawca pomagający tutaj”,’ powiedział.
’To wszystko jest tuż za rogiem.’
’Potem (znowu) przyciągamy ludzi do swoich sklepów. (Przyniesiemy ich) żeby pokazać im najnowszą technologię, najnowsze produkty, nowe pomysły, które pochodzą z różnych miejsc.’
Ekscytacja nad robotami w sklepach pojawiła się w Australii pod koniec zeszłego roku, kiedy Andrew Bell założył Bellbots, mając na celu umieszczenie robotów w centrach handlowych, aby pomagały konsumentom.
Chociaż nie funkcjonowałoby to zgodnie z planami pana Harveya, roboty Bellbots pomagają nosić torby z zakupami, zapewniają towarzystwo, pełnią rolę tłumacza i udzielają informacji na temat produktów.
Japonia także planuje wykorzystać roboty w swoich sklepach, które będą uzupełniać braki w pracownikach, uzupełniając półki i czyścić podłogi.
Niektórzy Australijczycy nie byli zadowoleni z planów wprowadzenia robotów do sklepów.
’Nie, dzięki. Będziemy robić zakupy gdzie indziej, gdy to się stanie,’ napisał jeden na Facebooku.
Inny dodał: 'Koniec z Harvey Norman dla mnie.’
Odkrycie pana Harveya dotyczące robotów miało miejsce w momencie, kiedy cena akcji firmy mocno spadła w piątek.
Wzrost przychodów ze sprzedaży o 6,9% i wzrost zysków po opodatkowaniu o 15,6% były poniżej oczekiwań rynku, a cena akcji spadła o 9%.
Pan Harvey był zaskoczony spadkiem wartości akcji, twierdząc, że 'niektóre rzeczy pozostają tajemnicą’.
’Sądziłem, że cena akcji pozostanie taka sama lub wzrośnie nieco. Spada o (dziewięć) procent,’ powiedział.
’Patrzysz na to i myślisz, 'Nasza nieruchomość jest bardzo silna, nasze sprzedaże we wszystkich krajach zagranicznych idą dobrze, nasza sprzedaż tu idzie dobrze. Wypracowaliśmy dość dobry zysk. Co zrobiliśmy źle?’
’Niektóre rzeczy pozostają tajemnicą. Niektóre rzeczy pozostają tajemnicą.’
Zapytany, czy sądzi, że przeniesienie usług robotów będzie dochodowe, pan Harvey powiedział, że jest zainteresowany zarabianiem na tym, ale byłby zadowolony z uruchomienia projektu bez względu na to.
’Nie robię tego dla przyjemności,’ powiedział.
’Ale jeśli okaże się, że nie zarobię na tym ani grosza i było to tylko dla zabawy, to będzie się opłacało, prawda?’







