Strona główna Aktualności Protesty tramwajowe w Sarajewie odzwierciedlają głębsze frustracje z dysfunkcyjną Bośnią

Protesty tramwajowe w Sarajewie odzwierciedlają głębsze frustracje z dysfunkcyjną Bośnią

26
0

Takie zaangażowanie społeczne i obywatelskie nie jest nowością w Bośni, historycznie. Przez całą nowożytną historię Bośni można dostrzec wspólny wątek zaangażowania w problemy społeczno-gospodarcze i instytucjonalne. Nawet przed I wojną światową istniała historia sieci i ruchów politycznych socjalistycznych.

Wojna lat 90. w Bośni i Hercegowinie spowodowała powstanie narracji politycznych i medialnych o wojnie jako wyniku wieków nienawiści i konfliktów między wspólnotami etnicznymi. Amerykański autor Robert Kaplan w swojej wpływowej książce „Duchy Bałkanów” propagował ten pomysł, który został później powtórzony przez zachodnich polityków, takich jak John Major, premier Wielkiej Brytanii podczas wojny w Bośni. Prawicowy akademik Samuel Huntington użył Bośni jako przykładu dla swojej kontrowersyjnej tezy o nieuniknionym „starcie cywilizacji” między chrześcijanami i muzułmanami.

Jednak Bośnia ma również historię uniwersalistycznych ideologii, takich jak socjalizm, polityka klasowa i organizowanie międzyetnicznej solidarności i społeczności opartej na codziennych doświadczeniach życiowych. Na początku XX wieku pod panowaniem Austro-Węgier Bośnia była świadkiem powstania Partii Socjaldemokratycznej. Założona w Sarajewie w 1909 roku, zorganizowała robotników kolejowych, górników i rzemieślników miejskich. Program partii podkreślał powszechne prawo wyborcze, ochronę pracowniczą i świeckie instytucje publiczne, a politykę opierał na klasie, a nie na tożsamości religijnej czy narodowej.

W tym samym okresie miasto Tuzla, później znane jako „czerwone miasto Bośni”, stało się miejscem skupiającym sieci i aktywistów politycznych lewicowych. Wpływ Partii Socjaldemokratycznej był niewielki, ponieważ Bośnia była głównie społeczeństwem rolniczym i opartym na chłopach. Jednakże jej istnienie kwestionuje typową narrację, że Bośnia zawsze była politycznie definiowana wyłącznie podziałami etnicznymi.

W innych obszarach, jak Zenica, górnicy i pracownicy przemysłowi organizowali strajki domagając się lepszych warunków. W Sarajewie kluby i stowarzyszenia robotnicze łączyły Bośnię z szerszymi europejskimi sieciami socjalistycznymi. Ruchy obywatelskie i społeczne, takie jak Proleterskie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe, nie skupiały się przede wszystkim na religii i etniczności, ale na lewicowych ideach opartych na marksizmie, socjalizmie i komunizmie.

Później, podczas socjalistycznej Jugosławii, Bośnia stała się silnie zindustrializowana.

Miasta, takie jak Zenica i Tuzla, rozwinęły silne tożsamości robotnicze związane z przemysłem stalowym, górniczym i chemicznym, gdzie prawa społeczne, mieszkania socjalne i powszechne edukacja były centralne dla modelu politycznego. Ten system był autorytarny, ale zinstytucjonalizował ideę, że polityka może być organizowana wokół wspólnych interesów społecznych, a nie podziałów społecznościowych.

Natomiast bośniacki porządek polityczny po Daytonie postawił na priorytetowe utrzymanie równowagi etnicznej kosztem funkcjonalnego zarządzania. Rozwinęły się sieci patronackie, a publiczne firmy stały się politycznymi łupami. W tej atmosferze korupcja stała się nie wyjątkiem, ale strukturą. Wiele firm transportowych, dostawców energii, administracji miejskich wielokrotnie było oskarżanych o nadużycia i powoływanie na stanowiska na podstawie przynależności partyjnej.

Korupcja w Bośni nie jest tylko akceptowana przez wielu obywateli, którzy z różnych powodów są apolityczni lub niezainteresowani zaangażowaniem obywatelskim, ale również jest „zakodowana” na poziomie narodowym. Zepsute działania i czyny są często legitymizowane i akceptowane, jeżeli skorumpowana osoba ma „odpownią” przynależność etniczną. W życiu codziennym często słyszy się frazy takie jak: „Przynajmniej jest nasz/nasza, a nie ich/ich”.

Aby uczynić sprawę jeszcze bardziej ironiczną, system partyjnej kontroli nad przedsiębiorstwami to dziedzictwo Socjalistycznej Jugosławii. Różnica polega na tym, że obecna korupcja i złe zarządzanie mają miejsce w systemie wielopartyjnym. Jednak wielu ludzi w Bośni postrzega partie polityczne głównie jako źródło dochodów, stanowisk i przywilejów, a nawet jako sieci przestępcze, a nie jako organizacje klasowe lub grupy interesów napędzane ideologią.

Plenumy zakwestionowały narrację etnonacjonalistyczną