Rodzina zamordowanej matki dwójki dzieci, która zniknęła w trwającej tajemnicy, zaapelowała do jej morderczego męża o ujawnienie miejsca ukrycia ciała lub „wróć do swojej celi”. Siostra Arlene Fraser, Carol Gillies uważa, że ostatnie zmiany w przepisach dotyczących zwolnień warunkowych są ich ostatnią szansą na zmuszenie Nata Frasera do ujawnienia miejsca pochówku jej ciała. Jej zniknięcie w Elgin w 1998 roku doprowadziło do jednego z największych śledztw policji w historii Szkocji i skazało na karę za morderstwo jej znanego męża. Fraser, 67 lat, został skazany na co najmniej 17 lat po ponownym procesie w 2012 roku za wynajęcie zabójcy do zamordowania swojej 33-letniej żony, której ciało nigdy nie zostało odnalezione. We wrześniu szkocki parlament uchwalił ustawę „Ustawa Suzanne”, która oznacza, że Poławiacz Parole musi wziąć pod uwagę odmowę zabójcy ujawnienia miejsca pochówku. Poprzednia ustawa stwierdzała, że nieujawnienie lokalizacji może – a nie musi – być brane pod uwagę przy decydowaniu, czy ktoś zostanie zwolniony z więzienia. Zmiany, które wejdą w życie w przyszłym miesiącu, wzbudzają nadzieję, że rodzina może zbliżyć się do prawdy, gdy Fraser stanie się uprawniony do zwolnienia warunkowego w 2028 roku. W nowym dokumentalnym filmie BBC, Pani Gillies mówi: „Spend whole time just trying to think of a way to get Arlene back and Nat’s the only one that knows”. „Kontrolował Arlene, gdy żyła, i kontroluje ją, gdy jest martwa. To forma tortur psychicznych”. Mówiąc w „Sprawie morderstwa: Poszukiwanie zabójcy Arlene Fraser”, Pani Gillies, 63 lata, mówi także, że ustawa Suzanne „daje Natowi Fraserowi wybór: powiedz nam, gdzie są jej szczątki, albo wróć do swojej celi”. Dodaje: „To ostatnia szansa na dotarcie do prawdy, bo jeśli Poławiacz Parole nie może nam pomóc, on wyjdzie, a prawda zniknie na zawsze. Musimy wierzyć, że pewnego dnia nie musimy koniecznie przynieść Arlene do domu, ale pewnego dnia możemy się zbliżyć do prawdy i tego się trzymam”. W dalszym oświadczeniu wydanym dziś przez BBC, Pani Gillies powiedziała, że „widziałam ten dokument jako okazję dla mnie, aby rzucać światło na istotne sprawy takie jak przemoc wobec kobiet i proces zwolnień warunkowych”. Dodała także, że było „trudne do oglądania zobaczyć nagrania Nata Frasera zaprzeczającego wszelkiej odpowiedzialności”, dodając: „Jesteśmy niezwykle smutni, że życie patrzenia, jak jej dzieci dorastają, zostało jej zabrane przez to brutalne przestępstwo. Było również niezwykle bolesne patrzeć na nagrania żyjącej Arlene”. „Dokument przedstawia okrutną, torturującą podróż, jaką stanowiło dla nas morderstwo Arlene. Było to rozliczne przesłuchania, procesy w Sądzie Wyższym, konferencje prasowe i oczywiście dokumenty”. „Jednak, dzięki wysiłkom policji, mediów i systemu sprawiedliwości, przezwyciężyliśmy każdą przeszkodę, a Nat Fraser został skazany i uwięziony dwukrotnie pomimo braku ciała”. Były detektyw superintendent Alan Smith, który pracował nad śledztwem zabójstwa, mówi w dokumencie: „Agonia polega na tym, że rodzina nie ma nagrobka, nie ma grobu, który mogliby odwiedzać. To dla mnie przedłużenie tortur, jakie Nat Fraser wywarł na tej rodzinie”. Pani Fraser została ostatni raz widziana, gdy żegnała swoje dzieci idące do szkoły w Elgin 28 kwietnia 1998 roku. Dzieci wróciły później do pustego domu. Rozpoczęto ogromne poszukiwania pani Fraser, a detektywi zaczęli badać jej niespokojne małżeństwo. Proces w Sądzie Wyższym w Edynburgu później usłyszał, że Fraser kierował się motywacją po tym, jak jego żona go opuściła i skontaktowała się z prawnikiem w sprawie otrzymania odszkodowania. W 2000 roku Fraser przyznał się do uduszenia swojej żony w odrębnym ataku około miesiąc przed jej zniknięciem, 22 marca 1998 roku. Za ten incydent został skazany na 18 miesięcy – chociaż rodzina wyraziła rozczarowanie wówczas, że oskarżenie o próbę zabójstwa zostało wycofane. Po dalszych dochodzeniach Fraser został uznany winnym morderstwa w 2003 roku i skazany na co najmniej 25 lat. Jednak nadal utrzymywał swoją niewinność i złożył apelację, która ostatecznie doprowadziła do uchylenia jego skazania przez Sąd Najwyższy w 2011 roku. Następnie został ponownie uznany winnym po sześciotygodniowym ponownym procesie w 2012 roku i skazany na co najmniej 17 lat – wstecznie od czerwca 2011 roku – zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe. Sędzia Lord Bracadale powiedział Fraserowi podczas drugiego przesłuchania wyroku: „Dowody wskazywały, że w pewnym momencie zorganizowałeś, by ktoś zabił twoją żonę, Arlene, i pozbył się jej ciała”. „Następnie zleciłeś w zimnej krwi przemyślane morderstwo twojej żony i matki twoich dzieci, wtedy w wieku 10 i 5 lat”. „Morderstwo i pozbycie się ciała musiały być przeprowadzone z bezduszną skutecznością, gdyż nie ma śladu Arlene Fraser od tamtej pory, a jej żałobna rodzina nadal żyje, nie mając satysfakcjonującej wiedzy, co się stało z jej szczątkami”. Ustawa Suzanne nosi imię edynburskiej księgowej Suzanne Pilley, której ciało nie zostało odnalezione po tym, jak została zabita przez swojego byłego kochanka Davida Gilroya w 2010 roku. Mick McAvoy, producent wykonawczy Firecrest Films, który wyprodukował dokument, powiedział w oświadczeniu: „Sprawa Arlene Fraser pozostaje głęboko zakorzeniona w świadomości publicznej Szkocji od jej zniknięcia w 1998 roku. Z wsparciem od jej bliskich, seria ta bada zawiłości sprawy Arlene od momentu jej zaginięcia w kwietniu 1998 roku do dzisiaj, z walką jej rodziny w szkockim parlamencie o zmianę procesu zwolnień warunkowych dla morderców „no body”. „Sprawa morderstwa: Poszukiwanie zabójcy Arlene Fraser dostępna jest w BBC iPlayer. Będzie także emitowana na antenie BBC Two jutro o godzinie 21:00”.
Strona główna Aktualności Powiedz nam, gdzie zostawiłeś ciało Arlene… albo wróć do swojej celi więziennej.






