Strona główna Aktualności Zelenskyy: „The Economist” rozmawia z Rosją na temat rzekomych „rozbieżności” w ukraińskim...

Zelenskyy: „The Economist” rozmawia z Rosją na temat rzekomych „rozbieżności” w ukraińskim zespole negocjacyjnym.

18
0

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprzeczył informacji zawartej w The Economist dotyczącej rzekomych „rozbieżności” wewnątrz ukraińskiego zespołu negocjacyjnego, zaznaczając, że publikacja ta posługuje się „zupełnie rosyjskim narratywem”.

„To, co mówi The Economist, brzmi dość obraźliwie. Robię wszystko, aby różne kanały komunikacji między Ukraińcami a Amerykanami, a nawet Rosjanami i Ukraińcami, były w jednym formacie. A The Economist właśnie posługuje się zupełnie rosyjskim narratywem, mówiąc, że są podzieleni w procesie negocjacji. Faktem jest, że Rosjanie ciągle próbują ich podzielić – to jest dokładnie fakt” – powiedział Zełenski w wywiadzie dla AFP.

Prezydent zauważył, że The Economist „nieco pomieszał” i „prezentuje życzenie jako rzeczywistość”.

„Rosjanie ciągle próbują tego robić: szybki pokój z wycofaniem z Donbasu. To właśnie rosyjski pomysł – jak szybko zdobyć Donbas bez tracenia personelu z Rosji. A szybkie zakończenie wojny to był nasz własny pomysł” – podkreślił.

17 lutego Doradca ds. Komunikacji Prezydenta Ukrainy Dmytro Lytvyn zaprzeczył istnieniu rzekomych różnic zespołu ukraińskiego dotyczących udziału w procesie negocjacyjnym z USA i przedstawicielami Rosji w celu osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju.

„Zespół negocjacyjny jest zgodny; wszystkie te mówienia o 'rozbieżnościach’ czy 'wpływach’ są po prostu nieprawdziwe” – napisał Lytvyn we wtorek na portalu społecznościowym X w odpowiedzi na artykuł w The Economist.

Materiał twierdził, że w ukraińskiej delegacji narastały spory: „Jedno skrzydło, którego liderem jest Budanov, uważa, że interesy Ukrainy najlepiej są chronione poprzez szybkie zawarcie porozumienia pod auspicjami USA i obawia się, że okno na działanie wkrótce się zamknie. Ale inna część, która wyraźnie jest nadal pod wpływem byłego szefa sztabu Andrija Jermaaka, który zrezygnował z powodu skandalu korupcyjnego, jest dużo mniej optymistyczna. Zełenski zdaje się balansować między nimi, mając jednocześnie swoje własne pomysły.