Premier Australii zaoferował swoje wsparcie, aby zapewnić, że Skandalizowany Andrew Mountbatten-Windsor nigdy nie zostanie królem. Perspektywa zmienionej linii sukcesji może być coraz bliższa rzeczywistości. Andrew został już wyrzucony z Royal Lodge i nie ma już prawa używać swoich tytułów, w tym: książę, książę Yorku, hrabia Inverness, baron Killyleagh i Jej Królewską Wysokość. Usunięcie Andrew z możliwości następstwa tronu wymagałoby podjęcia dodatkowych działań, by odsunąć byłego księcia na kolejny poziom. Biorąc pod uwagę problemy prawne byłego księcia wynikające bezpośrednio z jego związku z amerykańskim przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, niektórym może być zaskoczeniem, że nadal jest ósmy w linii sukcesji do tronu. Wiele osób może nie zdawać sobie sprawy, że zmiana królewskiej linii sukcesji nie należy do kompetencji obecnego monarchy; wymaga działania brytyjskiego parlamentu oraz rządów pozostałych 15 krajów Wspólnoty Narodów. Kiedy pojawiła się informacja, że Wielka Brytania rozmawiała z Pałacem Buckingham o możliwości zapobieżenia Andrew zostaniu królem, pierwsze wsparcie ze strony kraju Wspólnoty Rozprzestrzenionych Królestw, którego oficjalnym głową państwa jest siedzący brytyjski monarcha, nadeszło z Antypodów. „W świetle niedawnych wydarzeń dotyczących Andrew Mountbatten-Windsor, chcę potwierdzić, że mój rząd zgodziłby się na każdą propozycję usunięcia go z linii sukcesji królewskiej” – powiedział australijski premier Anthony Albanese w liście wysłanym do brytyjskiego premiera Keira Starmera w poniedziałek. „To poważne zarzuty, a Australijczycy traktują je poważnie” – dodał. CBC News zwróciło się do Kancelarii Premiera Kanady o jej stanowisko w sprawie zmiany linii sukcesji, ale nie otrzymało jeszcze odpowiedzi. Aresztowanie Andrew w zeszłym tygodniu było tylko najnowszym kryzysem dotykającym byłego księcia, gdy ujawniają się fakty związane z jego związkiem z Epsteinem. Zarzuty te sprawiły, że w 2022 r. zawarł on ugodę w sprawie cywilnej z Virginią Giuffre, która twierdziła, że Epstein handlował nią dla Andrew, który rzekomo ją seksualnie napaścił trzy razy, gdy miała 17 lat. Andrew zaprzecza zarzutom, które nie zostały jeszcze udowodnione w sądzie. Policja powiedziała, że aresztowanie Andrew pod zarzutem nadużycia władzy publicznej w zeszłym tygodniu było częścią dochodzenia w sprawie stawiania zarzutów, że dzielił się zaufanymi materiałami handlowymi z Epsteinem, gdy był brytyjskim wysłannikiem handlowym między 2001 a 2011 rokiem. Król Charles poparł śledztwo, mówiąc, że „prawo musi brać swoje”, jednak informacje o rozmowach pałacu i brytyjskiego rządu dotyczących usunięcia Andrew z linii sukcesji wskazują, że królewski dwór chce zerwać wszelkie związki z byłym księciem. Ostatnim raz słyszymy, że linia sukcesji została zmieniona była w 2013 r., gdy brytyjski ustawę o sukcesji korony weszła w życie, wprowadzając znaczące zmiany w dziedziczeniu tronu. Chociaż ustawa ta zakończyła długoletnią praktykę wykluczania osób, które poślubią katolika, od zostania monarchą, utrzymała zakaz koronowania katolika na króla lub królową. Jednak najbardziej znana jest z usunięcia męskiego uprzedzenia z linii sukcesji, umieszczając męskich i żeńskich dziedziców na tym samym poziomie, kiedy tron przechodzi z pokolenia na pokolenie. Aby te zaktualizowane zmiany weszły w życie, każde z państw Wspólnoty musiały się nimi zgodzić, ponieważ wszyscy dzielą tego samego głowę państwa i są prawnie równi między sobą. W momencie tych zmian było 16 królestw, w tym Wielka Brytania. Sześć królestw uchwaliło towarzyszące przepisy, aby zharmonizować swoje prawa dziedziczenia z Wielką Brytanią: Australia, Barbados, Kanada, Nowa Zelandia, Saint Kitts i Nevis oraz Saint Vincent i Grenadyny. Dziewięć dodatkowych królestw uznało, że nie potrzebują ustawodawstwa, ponieważ ich wewnętrzne prawa już uznały nadchodzącego brytyjskiego monarchy za swojego następnego głowę państwa. Do tych dziewięciu państw należą: Antigua i Barbuda, Bahamy, Belize, Grenada, Jamajka, Papua-Nowa Gwinea, Saint Lucia, Wyspy Salomona i Tuvalu. Od tego czasu Barbados stał się republiką, pozostawiając 15 królestw, w tym Wielką Brytanię, w Wspólnocie. W sumie jest 56 krajów w Wspólnocie, w tym Barbados, ale nie posiadają one statusu królestw, ponieważ brytyjski monarcha nie jest ich głową państwa. Robert Finch, przewodniczący dominionowy Ligi Monarchistycznej Kanady, kwestionuje, czy podjęcie zmiany jest wartego zachodu. „Andrew jest daleko w linii sukcesji. Inni przed nim są młodsi i zdrowi. Musimy być realistami: szanse na to, że kiedykolwiek zostanie monarchą, są praktycznie zerowe” – powiedział. „To sprawia, że myślę, że ta zmiana – która symbolicznie prawdopodobnie zdobyłaby poparcie – po prostu nie warta byłaby wysiłku”. Carolyn Harris, ekspert ds. historii monarchii i protokołu królewskiego, powiedziała, że gdyby Andrew był następnym w linii do tronu, byłby to kryzys konstytucyjny ogarniający Wspólnotę. Jednak tak nie jest. Jeśli wysiłek w celu usunięcia Andrew z linii sukcesji będzie kontynuowany, Harris twierdzi, że „można by argumentować, że zajmuje to czas parlamentów licznych krajów Wspólnoty, gdy istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że Andrew kiedykolwiek objąłby tę rolę”.
Strona główna Aktualności Dlaczego usunięcie Andrzeja z linii sukcesji nie jest takie proste, jak się...







