Strona główna Aktualności Jeff Banks twierdzi, że część Londynu to „inny kraj i język

Jeff Banks twierdzi, że część Londynu to „inny kraj i język

28
0

Gwiazda BBC Clothes Show Jeff Banks powiedział, że Whitechapel jest jak „inny kraj i język” od tego, co pamięta.

Projektant odwiedził „swoje stare tereny” wcześniej w tym tygodniu po kontrowersyjnych uwagach właściciela Manchester United, Sir Jima Ratcliffe’a, o tym, że Wielka Brytania została „zakolonizowana przez imigrantów”.

I to właśnie po opublikowaniu wideo, na którym grupa konfrontuje kaznodzieję chrześcijańskiego, mówiąc mu, że „to jest obszar muzułmański”, wybuchła ogromna kontrowersja.

W filmie zamieszczonym na swoim Facebooku i Instagramie wcześniej w tym tygodniu 82-letni Jeff Banks powiedział, że Whitechapel Road stracił swój „londyński zmysł humoru”.

Przypomniał o zawsze byciu „elegancko ubranym” w angielskie garnitury, by odwiedzić tętniącą życiem jazzową scenę okolicy, i wyjaśnił, że trzeba było być „nieskazitelnym”, aby wejść do pubów.

Moja dzisiejsza podróż sprawiła, że czułem, że wszystko zmieniło się nie do poznania.

„Nie ma Eastenders. Nie ma Greków. Nie ma Żydów. Nie ma Turków. Nie ma londyńskiego poczucia humoru. Inny kraj i język.

Wybór słów Sir Jima mógł nie być jak najbardziej selektywny, ale przekaz zadziałał!”

Miliarder i szef Ineosu Sir Jim później przeprosił, że jego „wybór języka” „uraził niektórych ludzi w UK i Europie”.

Pojawiło się to po tym, jak wideo z udziałem policjantki broniącej kaznodziei chrześcijańskiego w Whitechapel stało się viralowe wcześniej tego tygodnia, po tym jak grupa powiedziała mu: „To jest obszar muzułmański”.

Konfrontacja widoczna w nagraniu pokazuje, jak policjantka Met Police zostaje otoczona przez mężczyzn i mówi im: „W tym kraju mamy wolność słowa.”

Kontynuowała: „Rozumiem, że nie chcecie tego słuchać, więc poleciłabym wam odejść i nie słuchać go.

„On nie jest w waszym domu.”

Policjantka Scotland Yardu została szeroko pochwalona za swoje postępowanie w tej sytuacji i w niektórych kręgach uznana za bohaterkę.

Sytuacja czasami groziła przekroczeniem granic, a nagranie z incydentu w Whitechapel Road szeroko rozpowszechniono w mediach społecznościowych.

W jednym klipie brodaty mężczyzna krzyczy na kaznodzieję, aby „mówił o Jezusie, nie mówił o Mahomecie. Nie mówił Mahomet.”

Potem mężczyzna w długim, czarnym płaszczu i masce popycha kaznodzieję w plecy, co sprawia, że się potyka.

Inny mężczyzna później wielokrotnie krzyczał na kaznodzieję: „Twój Bóg to Żyd.”

Mężczyzna później wyjaśnił policjantce, że zadzwonił na policję, ponieważ kaznodzieja „mówił o proroku, potem powiedział jak o osiołku”, co było niepokojące dla „setek osób” przechodzących obok.

Twierdzi potem, że kaznodzieja „siać nienawiść” i zarzuca, że nazywa Czarny Kamień w sakralnym budynku Kaaba w Mekce „pudełkiem”.

Ale ewangelista zaprzecza i twierdzi, że cytuje Mahometa „który mówi, że jeśli osioł ryczy, to dlatego, że widzi Szatana”.

Policjantka broni kaznodziei i tłumaczy grupie mężczyzn, że „w tym kraju mamy wolność słowa, tak samo jak wy macie swoją wolność słowa”.

„Nie musicie się zgadzać, ale nie musicie też być agresywni.”

Mężczyzna w czarnej maseczce chirurgicznej mówi policjantce: „To jest Whitechapel, to jest obszar muzułmański.”

Zgodnie z najnowszym spisem ludności, 52,2% spośród 18 841 osób mieszkających w Whitechapel to muzułmanie.

Policjantka kontynuuje: „Rozumiem, że nie chcecie tego słuchać, więc polecam wam odsunąć się i nie słuchać go.”

Inny mężczyzna podchodzi do policjantki i skarży się, że „on jest w naszej społeczności, a nie widzicie muzułmanów chodzących i obelżających inne wyznania”.

Funkcjonariuszka odpowiada: „Wy możecie głosić o waszej religii tak, jak on to robi”.

Zaprzecza, że podburza nienawiść, ale przyznaje, że jest narażony na atak. Jednak zapewnia grupę, że kamery monitorują teren w tym, co opisuje jako „silnie muzułmańską społeczność”.

Daily Mail skontaktował się z Met Police w celu uzyskania komentarza.