Strona główna Aktualności Rodziny z przyczepami na terenie parku należącego do 'Cygańskiego Miliardera’ 'uwięzione’

Rodziny z przyczepami na terenie parku należącego do 'Cygańskiego Miliardera’ 'uwięzione’

23
0

Rodziny przebywające z przyczepami kempingowymi na parku należącym do „Cygańskiego Miliardera” Alfiego Besta twierdzą, że są „uwięzione” na terenie, który został pozostawiony w złym stanie technicznym.

Kilku właścicieli na Seaview Holiday Park w Sennen, Kornwalia, stwierdziło, że ich inwestycja w dom mobilny teraz jest warta niewiele więcej niż papier, na którym został napisany kontrakt.

Nadchodzi to po serii właścicieli przyczep kempingowych z całego kraju, którzy zgłosili utratę oszczędności życiowych lub spadku po kupnie domu mobilnego – tylko po to, aby znaleźć się w momencie, gdy jego wartość gwałtownie spadała zaledwie kilka miesięcy później.

Debbie i Stan Mularczyk z Somersetu kupili przyczepę za 32 000 funtów na Seaview Holiday Park – który jest własnością firmy Wyldecrest Holiday Parks należącej do pana Besta – korzystając z pieniędzy odziedziczonych po ojcu w 2022 roku.

Para planowała spędzać więcej czasu w Kornwalii na emeryturze i zarabiać dodatkowe pieniądze poprzez wynajmowanie domu mobilnego, gdy go nie używają.

Twierdzili, że obiecano im, że będą mogli sprzedać przyczepę kiedyś w przyszłości i że właściciel terenu planował zainwestować 5 mln funtów, aby uczynić park miejscem luksusowym.

Ale ich marzenie zamieniło się w „koszmar”, gdy teren szybko stał się „katastrofą”, pobierano od nich wygórowane roczne opłaty za teren, a ich przyczepa była warta niewiele.

„Przyczepy na stronie wyglądają świetnie, a teren prezentuje się okazale”, powiedziała Debbie. „Ale tego brak.”

„Uwielbiamy lokalizację, ale teren jest zaniedbany. Kable użyteczności publicznej wystają z ziemi. Plac zabaw dla dzieci ma tylko dwie pozostałe atrakcje, a pole golfowe jest zniszczone.”

„Za to płacimy opłaty w wysokości 6000 funtów rocznie. Nie ma już tam menedżera od października, więc nie ma kontroli nad bezpieczeństwem w zakresie zachowań antyspołecznych.”

Dodała: „To po prostu katastrofa. Historyczne zdjęcia są wciąż używane do reklamy, ale teraz nie przypomina to zdjęć z lat ubiegłych.”

Debbie powiedziała, że przed zakupem przyczepy ona i Stan zadawali wiele pytań dotyczących ponownej sprzedaży.

„Braliśmy pod uwagę zapewnienia ówczesnego menedżera, że to jest inwestycja, nie można się pomylić, i można ją sprzedać ponownie w dowolnym momencie”, powiedziała.

„To miało być dziedzictwo po moim tacie, który dorastał w okolicy, i mieliśmy posiadać nasz kawałek Kornwalii. Okazało się jednak, że to koszmar.”

Paul i Tracey Chambers kupili przyczepę stacjonarną na terenie po tym, jak ich syn zginął w wypadku samochodowym, a oni stracili swój biznes pubu z powodu Covid-19.

Jednak tylko kilka lat później, po zapuszczeniu terenu, Paul twierdził, że zostało mu powiedziane, że dom jest wart zaledwie 1000 funtów – tylko po to, by ta oferta została wycofana, a para została poinformowana, że nie mogą go nawet sprzedać na otwartym rynku ze względu na małą klauzulę w umowie zabraniającą im tego.

W e-mailu do pana Besta udostępnionym portalowi CornwallLive, para napisała: „Uważaliśmy, że zasługujemy i potrzebujemy tego, gdy zobaczyliśmy ogłoszenie o zakupie przyczepy stacjonarnej i praktycznie zebraliśmy wszystkie nasze oszczędności.”

„Kupiliśmy przyczepę, opłaciliśmy opłaty za teren/ziemię i chcieliśmy spełnić marzenie. Niestety, poszło to od złego do gorszego.”

Paul dodał: „Początkowo obiecano nam we wrześniu 2022 roku, że klub na terenie będzie otwarty w ciągu kilku tygodni od naszego zakupu. Dwa lata później nadal nie był otwarty.”

Kilka rodzin wyraziło podobne frustracje, twierdząc, że teraz są „uwięzione” na parku i nie mogą sprzedać swoich przyczep.

Niektórzy twierdzili, że powiedziano im, że nie mogą sprzedać swoich domów mobilnych, ponieważ mają więcej niż 10 lat – mimo że je kupili, gdy były już 12-letnie.

Debbie powiedziała: „Nie kupilibyśmy tego miejsca, gdybyśmy wiedzieli o tym, co wiemy teraz.”

Dave Coates kupił swoją przyczepę na terenie w 2020 roku jako wakacyjną atrakcję dla swojej rodziny.

Ale gdy jego dzieci dorosły i nie chciały już odwiedzać terenu, postanowił, że nadszedł czas, aby się z niego wycofać.

„Gdy kupowaliśmy przyczepę, powiedziano nam, że ze względu na jej wiek będziemy musieli ją sprzedać z powrotem na teren albo sprzedać poprzez nich. Nie mieliśmy wyboru”, powiedział.

„Ale teraz, kiedy próbujemy ją sprzedać, nikogo nie widać.”

„To jest bardzo frustrujące. Próbowałem do nich dzwonić. Wysłałem do nich kilka e-maili, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Próbowałem zadzwonić do ich siedziby i było to samo. Powiedzieli mi, że są w takiej samej sytuacji jak my. Jak to możliwe?”

Pięciu właścicieli przyczep, w tym Debbie i Stan, zwróciło się o poradę prawną w celu złożenia pozwu przeciwko Wyldecrestowi w związku z tym, co twierdzą, że jest mylne informowanie klientów.

Paul, który popiera tę akcję prawną, powiedział: „Wszystkiego, czego chcę, i jestem pewien, że inni właściciele przyczep stacjonarnych, to odszkodowanie. Wielu właścicieli przyczep stacjonarnych tutaj, tak jak my, wkładali w to wszystko jako inwestycję i teraz są traktowani w ten sposób.”

Laura Leftley, inna właścicielka przyczepy, która czuje się zawiedziona przez Wyldecrest, powiedziała, że również jest zirytowana stanem terenu i czuje się uwięziona w swojej umowie.

„To było naprawdę trudne”, powiedziała. „Oglądałam inne miejsca i żałuję, że nie wybrałam inaczej. Ale sprzedano mi obietnicę, i do dzisiaj nic z tego, co obiecano, nie zostało spełnione.”

Na swojej stronie internetowej Wyldecrest promuje swoje parki wakacyjne na terenie całego kraju jako „premium parki wakacyjne z spektakularnymi widokami”.

Mówi: „Wyldecrest Parks oferuje wspaniały wybór premierowych parków wakacyjnych w całym Zjednoczonym Królestwie. Z widokami na spektakularne krajobrazy i lokalizacjami blisko zapierających dech w piersiach wybrzeży, nasze parki są zaprojektowane, abyś mógł się zrelaksować i pozbyć się swoich trosk.”

„Nie ważne, jakie masz preferencje, mamy park odpowiedni dla wszystkich gustów i budżetów, czy to spacerowanie wzdłuż mil długich pustych złotych plaż, czy też ekstremalne aktywności, takie jak narciarstwo wodne i wycieczki speed boat, mamy park dla ciebie.”

Nick Heywood, szef parków wakacyjnych w Wyldecrest – który posiada osiem parków wakacyjnych i 112 parków mieszkalnych w Wielkiej Brytanii – powiedział, że teren w Sennen był niedawno kontrolowany przez Radę Kornwalii z uwagi na jego licencję, a władze lokalne nie znalazły nic złego.

Zapewnił, że na terenie dokonano wielu inwestycji i nie wygląda on „na terenie zarinę”.

Pan Heywood powiedział, że wszystkie tereny są utrzymywane, a na wszystkich pustych placach pozostały tylko skrzynki elektryczne.

Dodał, że od przejęcia terenu Wyldecrest zainstalował 14 nowych betonowych fundamentów, otworzył tylnie pole i dostosował je do celów turystycznych, usunął niemal 100 nieprzystosowanych do użytku przyczep stacjonarnych i wprowadził 22 nowe jednostki na park.

Dodał, że kompleks jest utrzymywany w odpowiednim standardzie, a na terenie tereny kempingowe zostały zaktualizowane pod względem elektrycznym, zainstalowano nową pralnię i teraz jest tam dostęp do wi-fi.

Pan Heywood dodał: „Flota wynajmu została zaktualizowana. Wszystkie puste place zostały oczyszczone z odpadów i zainstalowano nową drogę od dwóch domków letniskowych bokiem od basenu do tyłu parku.”

„Utrzymaliśmy teren na akceptowalnym poziomie. Zainstalowano dodatkowe kamery CCTV i ponownie otworzono pokój gier dla dzieci oraz strefę zabaw.”

Wielu osób korzystających z terenu zamieściło krytyczne komentarze na stronach recenzji takich jak PitchUp i TripAdvisor.

Lisa F napisała we wrześniu ubiegłego roku: „Udogodnienia były absolutną hańbą. Toalety były spleśniałe, śmierdziały i kompletnie przestarzałe, co sprawiało, że korzystanie z nich było nieprzyjemnym doświadczeniem za każdym razem.”

„Sam plac był zalany i błotnisty, nie pozostawiając komfortowej lub użytecznej przestrzeni do odpowiedniego ustawienia. Cały teren wydawał się zaniedbany i zaniedbany, dając wrażenie, że od lat nie był utrzymywany. Ogólnie rzecz biorąc, nie poleciłabym tego kempingu nikomu.”

Inny wczasowicz dodał: „Na terenie było widać odrobinę zaniedbania. Pole golfowe ma tematykę dinosaurów, ale modele są wszystkie zepsute, a obszar nie jest zadbany. Basen odkryty nie był podgrzewany, ponieważ części są zepsute i nie zostały wymienione.”

Pan Heywood przyznał, że plac zabaw aktualnie nie jest w najlepszym stanie, ale powiedział, że planuje usunąć go w ciągu najbliższych sześciu tygodni wraz z polem golfowym i zbudować na nowo i przenieść plac zabaw w inne miejsce na terenie.

Co do skarg właścicieli dotyczących niemożności sprzedaży, powiedział: „Każda sprzedaż jest rozpatrywana w sposób indywidualny. Właściciele mają umowę licencyjną, która określa zasady, co mogą i czego nie mogą sprzedawać.

„Będzie ograniczenie wiekowe dla przyczep stacjonarnych, ale mając to na uwadze, możemy prowadzić komunikację z właścicielami w sposób jednostkowy i rozważyć to.”

Pan Best założył Wyldecrest Parks w 2001 roku, gdy zakupił Lakeview Residential Park w Romford, Essex – co stanowiło początek jego imperium parków domków mobilnych.

W 2024 roku powiedział Mailowi, że jego wartość netto przekracza dziesięciocyfrową liczbę dzięki jego interesom biznesowym – rezygnując z Wielkiej Brytanii, by przeprowadzić się do Monte Carlo.

Powiedział wtedy, że nie planuje wracać do Wielkiej Brytanii – ponieważ chce wydawać pieniądze w „gospodarkach i krajach, które znacznie bardziej przyjaźnie nastawione są dla biznesu i przedsiębiorców.”

Daily Mail skontaktował się z Wyldecrest Holiday Parks w celu uzyskania komentarza.