Andrew Mountbatten-Windsor nie był widziany od momentu powrotu do swojego nowego domu na posiadłości Sandringham w czwartek po aresztowaniu.
Były książę Yorku został zatrzymany przez policję w dniu swoich 66 urodzin podczas obławy o 8 rano w swoim domu w Wood Farm.
Policja Thames Valley potwierdziła, że upokorzony królewski został aresztowany tego samego dnia, zanim został sfotografowany w samochodzie wracającym do domu około 19:00.
Od tego czasu nie było żadnych widoków Andrew, a poszukiwania w jego nowym schronieniu dobiegły końca.
Jednak trwają poszukiwania w jego dawnej rezydencji, Royal Lodge w Windsorze, i mają trwać do poniedziałku.
Nieoznaczone samochody policyjne przyjechały na posesję dziś rano po raz czwarty z rzędu, gdy funkcjonariusze kontynuują zbieranie dowodów.
Andrew mieszkał na posiadłości od 2004 roku, aż do momentu, gdy został wyrzucony na początku tego miesiąca, po wieloletnim raporcie o „czynszu migdałowym”.
W międzyczasie, rośnie presja na rodzinę królewską, z żądaniami do króla Karola o ujawnienie, ile wiedział o wykroczeniach Andrew przed jego aresztowaniem oraz jak się w tej sprawie zachował.
Z kolei ekspert królewski Andrew Lownie wezwał dzisiaj monarchy do przyznania się, ile wiedział o wykroczeniach swojego brata, kiedy się o nich dowiedział i co z nimi zrobił – prognozując dalsze działania pociągnięte przeciwko byłemu księciu w następstwie skandali związanych z Epsteinem.
Dziś Mail on Sunday ujawnił, że Karol był ostrzeżony już w 2019 roku, iż nazwa Rodziny Królewskiej była wykorzystywana przez stowarzyszenia biznesowe Andrew.
W sensacyjnym e-mailu informator powiadomił Pałac, że były książę miał tajne powiązania finansowe z kontrowersyjnym milionerem Davidem Rowlandem, który wykorzystywał swoje królewskie kontakty.
Wiadomości widziane przez ten dziennik sugerują również, że Andrew pozwolił panu Rowlandowi faktycznie brać udział w jego oficjalnych obowiązkach.
Kolektyw e-maili grozi, że wplącze Karola bardziej w kryzys, wywołany związkami Andrew z Epsteinem, oraz zarzutami, że przekazywał potencjalnie poufne i delikatne dokumenty skazanemu pedofilowi.
Daily Mail jako pierwszy ujawnił, że policjanci w cywilu, przewożeni na sześciu nieoznaczonych pojazdach, przyjechali do Wood Farm, gdzie obecnie mieszka Andrew, około godziny 8:00 w czwartek.







