Biznesmen, który użył podnośnika koszowego swojej firmy do zawieszenia flagi Union Jack na latarniach, został przez radę miejską zobowiązany do zapłacenia niemal 3000 funtów.
Will Haylett, 43 lata, twierdzi, że po prostu próbował „podnieść na duchu” dodając patriotyczną girlandę na terenie Scarborough w hrabstwie North Yorkshire.
Ale ku jego zdziwieniu, Rada Hrabstwa North Yorkshire (NYC) wysłała mu rachunek żądając 2785,50 funta po tym jak władze zabraly 64 flagi.
Usunięcie flag z Unii i świętego Jerzego w całym hrabstwie kosztowało organy władzy lokalnej prawie 7000 funtów od lipca 2025 roku, jak wynika z prośby o udostępnienie informacji.
Firma czyszcząca i utrzymująca Squeeky Clean (Scarborough) Ltd pana Hayletta została obciążona przez władze za „nieautoryzowane postawienie flagi”.
W liście do firmy, NYC napisało: „W dniach 30/31 października usunięto 64 flagi na terenie Scarborough, które prawdopodobnie były własnością pana i które mogą nam pan chcieć zwrócić.
„Biorąc pod uwagę, że wszystkie flagi były pana, to kosztuje 36,27 funta za flagę, plus VAT.”
Pan Haylett powiedział, że był „zdziwiony i głęboko rozczarowany” rachunkiem, dodając, że „w żadnym momencie nie było intencji spowodowania szkody, przeszkody ani kłopotów”.
Will Haylett, 43, twierdzi, że po prostu próbował 'podnieść na duchu’, używając podnośnika cherry picker swojej firmy do zawieszania flag na latarniach w Scarborough, North Yorkshire
Szef firmy czyszczącej i utrzymującej otrzymał rachunek w wysokości 2321,28 funta plus VAT za usunięcie 64 flag
Powiedział: „Miałem tylko zamiar przynieść trochę ducha społeczności w okolicę.
„Wiele osób boryka się z trudnościami i depresją, a flagi naprawdę sprawiły, że ludzie się uśmiechali i podnosiły się na duchu.
„Mieszkam w Scarborough całe moje życie. Przez lata widziałem lokalnych mieszkańców smutnych i przygnębionych. Pomyślałem, co się dzieje?
„Mam podnośnik koszowy, więc pomyślałem, że mogę pomóc podnieść na duchu ludzi, zawieszając tu i ówdzie kilka flag. Chodziło o to, żeby nas wszystkich zbliżyć i wywołać uśmiech na twarzach ludzi”.
Przed otrzymaniem rachunku, pan Haylett, który prowadzi swoją firmę sprzątającą zewnętrze i utrzymującą wysoką infrastrukturę przez 11 lat, powiedział, że miał „wielokrotną korespondencję” z radą.
Powiedział: „Rada chciała, abym przestał umieszczać rzeczy na „naszych” latarniach. Pomyślałem, jaki jest problem? Wszystko to wynikało z jedno- lub dwóch lewicowców”.
Dyrektor korporacyjny środowiska rady, Karl Battersby, powiedział: „Na mocy ustawy krajowej, przyczepianie flag i innych materiałów do latarni i innej infrastruktury drogowej bez pozwolenia rady jest przestępstwem.
„Powód tego jest taki, że mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa poprzez utrudnianie widoczności lub oderwanie, a ludzie często narażają się na ryzyko instalując je w pierwszej kolejności”.







