Katolicki mnich, który przyznał się do wysyłania zdjęć nago siebie do wakacyjnej turystki, nie będzie ścigany, ponieważ Prokuratoria Generalna uznała, że zdjęcia są „duchowe”.
Brat Titus Keet, 77 lat, przyznał się do posiadania 200 zdjęć nagiego siebie pozującego na plaży o świcie, ale twierdzi, że nie mają one charakteru seksualnego.
Wysłał niektóre z tych zdjęć do Lisa Love, 56 lat, odwiedzającej wyspę Caldey na wybrzeżu Pembrokeshire, która ma mroczną historię kryjącą sprawców przestępstw seksualnych i pedofilów.
Pani Love z Narberth w Pembrokeshire zgłosiła się do policji po otrzymaniu wielu fotografii od Keeta, na których ćwiczy on nagi na jednej z odległych plaż wyspy.
Mnich został aresztowany we wrześniu 2024 roku pod zarzutem nękania matki dwójki dzieci, a podczas gdy był na kaucji, uciekł z wyspy i domniemywa się, że jest w Belgii.
Prokuratoria Generalna napisała do pani Love, że nie podejmie dalszych działań przeciwko Keetowi, ponieważ zdjęcia są „duchowe”.
Pani Love oskarżyła policję i Prokuraturę o obronę mnicha ze względu na jego religijne pochodzenie.
Mówiła: „Przyznał się do wysłania zdjęć, nie mogę zrozumieć dlaczego nie zostaje postawiony przed sądem.
„Twierdzi, że zdjęcia to sztuka, a teraz policja zgadza się z nim, że są one duchowe. Powiedz mi, gdzie w Biblii jest napisane, żeby szaleć nago na plaży.”
„To mnich katolicki mieszkający w dawnym klasztorze, gdzie czasami cały dzień modlą się w ciszy.
„Ale on idzie na plażę, rozbiera się przed aparatem i wysyła zdjęcia osobie, która ich nie chce. Mogę tylko myśleć, że został darowany, ponieważ jest mnichem.”
Pani Love, przewodnik turystyczny, poznała Keeta 15 lat temu, kiedy przebywała ze swoimi starszymi rodzicami w białym domku na wyspie.
Po śmierci matki w 2011 roku kontynuowała wakacje na wyspie ze swoimi nastoletnimi córkami, przebywając w pobliżu majestatycznego opactwa, gdzie mnisi mają swoje kwatery.
Zaprzyjaźniła się z mnichem i pomógł jej przeżyć żałobę po matce, pisząc do niej, gdy wróciła na kontynent.
Ale pani Love powiedziała, że była „zdziwiona”, gdy zaczął dołączać nagie zdjęcia swojej osoby do listów.
Zignorowała je, ale w zeszłym roku mnich zaczął wysyłać te same niestosowne zdjęcia na jej telefon komórkowy.
Pani Love zgłosiła go opatowi klasztoru i dostępna była przez mnicha Keeta, że został ukarany i zobowiązany do zaprzestania wysyłania ekskluzywnych zdjęć.
Kiedy dalej je wysyłał, powiadomiła policję Dyfed-Powys, która prowadziła dochodzenie w sprawie innych mnichów na wyspie podejrzanych o przestępstwa seksualne.
Policjanci zobaczyli wiadomości tekstowe między matką dwojga dzieci a mnichem, które potwierdziły jego twierdzenia, że byli przyjaciółmi.
W liście, prokurator CPS Sandra Subacchi napisała: „Te rozmowy podkreśliły relację, którą opowiadał, że zdjęcia są duchowe i nie ma w nich nic seksualnego.”.
„Po rozważeniu wszystkich dowodów podjęłam decyzję, że sprawa nie może być kontynuowana.”
Pani Love powiedziała, że była „oburzona” brakiem zrozumienia ze strony CPS i złożyła wniosek o zbadanie sprawy na mocy programu „Prawo ofiary do rewizji”.
Powiedziała: „Sprawcy przestępstw seksualnych nawiązują znajomość z ofiarami, wszyscy o tym wiemy, nazywa się to werbowaniem.”
„Tylko ze względu na moją przyjacielską i naiwną naturę CPS zdecydowało, że sama jestem sobie winna.
„Zgadzają się, że zdjęcia są niechciane, przedstawiają nagiego mężczyznę, ale ponieważ twierdzi, że są duchowe, unika odpowiedzialności.”
Kiedy Konfrontowany przez Daily Mail krótko przed swoim aresztowaniem, Keet, który mieszka na świętej wyspie od 22 lat, potwierdził, że jest mężczyzną ze zdjęć i powiedział, że był „głupi” i „naiwny”.
Mówił: „To sztuka. Moje ciało było oświetlone. Chciałem podzielić się z nią ciałem i światłem. To ludzkie ciało w swoim naturalnym stanie. To nie jest nic seksualnego.
„Mam całą kolekcję moich zdjęć, jest zdrowe, żeby ludzie eksponowali swoje ciało w naturze.’
Mnich powiedział, że trzyma swoje niegrzeczne zdjęcia na cyfrowym pendrive’u i zaprzeczył, by otrzymywał satysfakcję seksualną z wysyłania zdjęć do pani Love, mówiąc, że to „nie wchodzi w grę”.
Wyspa Caldey, która co roku wit około 60 000 wczasowiczów, była w centrum wielkiego skandalu związanego z wykorzystywaniem seksualnym dzieci po tym, jak twierdzono, że ponad 50 dzieci było ofiarami nadużyć seksualnych przez mnichów trapistów w latach 70. i 80.
Niektóre ofiary otrzymały niewielkie kwoty odszkodowania i przegląd opublikowany w 2024 roku zalecił politykę „no touch”, która zabraniała mnichom fizycznego kontaktu z odwiedzającymi turystami.
Ofiara Kevin O’Connell, który prowadzi Kampanię Ocalałych z Wyspy Caldey, powiedział, że jest „oburzony”, że CPS nie oskarża Brata Keeta po tym, jak przyznał się do wysłania niepożądanych zdjęć nago.
Powiedział: „To oburzające, że prawnicy CPS zgodzili się, że te zdjęcia są duchowe i nawet artystyczne tylko dlatego, że jest mnichem.




