Strona główna Aktualności Szokujący losowy atak młotem w centralnym Sydney złapany na kamerze

Szokujący losowy atak młotem w centralnym Sydney złapany na kamerze

23
0

Szanowni Państwo, wartościowe nagranie uchwyciło moment, w którym trzech mężczyzn pochodzenia koreańskiego zostało rzekomo zaatakowanych młodymi napastnikami młotkiem w centrum Sydney. Przerażający atak miał miejsce około godziny 3 nad ranem w środę, obok sklepu spożywczego przy skrzyżowaniu ulic Liverpool i Pitt. W nagraniu widać, jak jeden z domniemanych napastników wyciąga młotek z torby, po czym jeden z mężczyzn jest wielokrotnie uderzany. Kolejna ofiara otrzymuje cios w głowę od tyłu, kiedy odwraca się, podczas gdy mężczyźni koreańscy próbują uspokoić sytuację, zamiast stawiać opór, podnosząc ręce w gestie rozładowania konfliktu. Jeden z pokrzywdzonych wypowiedział się na temat ataku w mediach społecznościowych. „Dwa dni temu… prawie zostałem zabity młotkiem” – powiedział. Mężczyzna oświadczył, że nie żywi urazy wobec Australii mimo ataku. „Nie nienawidzę Australii. Tylko mam nadzieję na pozytywne zmiany i szacunek dla każdego” – napisał. „Coś złego już mi się stało, ale mam nadzieję, że nie przytrafi się to nikomu innemu”. Kiedy zapytano go, dlaczego nie stawił oporu, ofiara powiedziała, że przemoc tylko by ją pogorszyła. „Wszyscy pytają, dlaczego się nie broniłem. Walka nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem” – dodał. Policja Nowego Południa potwierdziła, że wczesnym rankiem w środę funkcjonariusze zostali wezwani na miejsce incydentu, a napastnicy wciąż są na wolności. Jeden z pokrzywdzonych udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcia swoich obrażeń głowy. Mężczyzna, który nagrał atak, powiedział, że właśnie wrócił z siłowni i początkowo sądził, że grupa się zna. „Wróciłem właśnie z siłowni około 3 nad ranem. Byłem zmęczony i zobaczyłem wiele osób wokół sklepu spożywczego, więc moim pierwszym instynktem było odejście w przeciwnym kierunku i zamartwianie się własnymi sprawami” – wyznał. „Wtedy przypuszczałem, że wszyscy są przyjaciółmi”. „Później dowiedziałem się od wielu źródeł, że gość w czarnej bluzce mówił bardzo mało po angielsku, więc moje przypuszczenie jest takie, że zgodził się na walkę, nie do końca rozumiejąc do czego się zobowiązuje”. „Później, drugi facet ciągle naciskał, mówiąc: „Co? Chcesz się bić z moim przyjacielem?” – i wtedy wszystko poszło w złym kierunku”. „Na koniec jeden z gości wyciągnął młotek z kieszeni… i tak, reszta to to, co widzicie na wideo”. „Żałuję, że nie zareagowałem i nie próbowałem tego powstrzymać, ale jak mówił, wtedy sądziłem, że wszyscy są razem”. „Dla każdego – jeśli wychodzisz ze znajomymi, koniecznie dbajcie o bezpieczeństwo i trzymajcie się blisko siebie. Zadbajcie o siebie nawzajem. Jeśli jesteś w sklepie i kilku przypadkowych ludzi się do Ciebie uśmiecha, w porządku jest, aby odpowiedzieć i iść dalej. Nie musisz wdawać się w rozmowę”. Dziękujemy.
Fakty:
– Atak miał miejsce w centrum Sydney, gdzie trzech mężczyzn pochodzenia koreańskiego zostało rzekomo zaatakowanych młotkiem przez grupę młodych napastników.
– Nagranie z ataku wywołało zaniepokojenie, a jedna z ofiar opublikowała swoje zdjęcia i wypowiedź w mediach społecznościowych.
– Policja potwierdziła interwencję na miejscu zdarzenia wczesnym rankiem w środę, a sprawcy ataku nadal są poszukiwani.