Strona główna Aktualności Bałkańscy liderzy chwalą Deskę Pokoju Trumpa podczas ceremonii jej uruchomienia

Bałkańscy liderzy chwalą Deskę Pokoju Trumpa podczas ceremonii jej uruchomienia

26
0

Członkowie Rady Pokoju 19 lutego 2026 roku w Waszyngtonie DC. Zdjęcie: Vjosa Osmani/Facebook.

Podczas inauguracji Rady Pokoju w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump, liderzy państw bałkańskich, które dołączyły do nowego organu, chwalili jego wysiłki na rzecz zatrzymania konfliktu w Gazie, który kosztował dziesiątki tysięcy istnień i przesiedlił miliony ludzi od października 2023 roku.

Trump pierwotnie zaproponował utworzenie Rady jako część swojego planu zakończenia wojny w Gazie we wrześniu ubiegłego roku, ale od tego czasu rozszerzył inicjatywę na inne konflikty na całym świecie.

Albański premier, Edi Rama, podczas swojego przemówienia na inauguracyjnym spotkaniu, powiedział, że Albania dostarczy pokojówki do Gazy, dodając, że nie widzi Rady Pokoju jako próby zastępowania Organizacji Narodów Zjednoczonych, jak sugerują niektórzy.

„Nie wygląda na to, jakby próbował zastąpić ONZ, ale jeśli pomaga wstrząsnąć tym agonizującym gigantem i inšAllah go obudzi, niech Bóg błogosławi Radę Pokoju”, powiedział Rama.

Prezydent Kosowa, Vjosa Osmani, również obecna na ceremonii, także przywitała inicjatywę Rady Pokoju. „Kosowo dzisiaj poczuło ciężar amerykańskiej gwarancji”, napisała na Facebooku po ceremonii.

Mówiąc w czwartek późnym wieczorem do kosowskiego kanału telewizyjnego, Osmani wspomniała o możliwości dołączenia Kosowskich Sił Bezpieczeństwa, KSF, do potencjalnej misji pokojowej w Gazie.

„Same KSF oceniły, że byłoby to ogromne wyzwanie dla ich profesjonalnego rozwoju, aby brać udział w niezwykłej misji obok USA i innych sojuszników”, powiedziała Osmani.

Trump wykorzystał ceremonię, aby mówić o swoim sukcesie w mediowaniu pokoju między wrogimi państwami – przywołując przykład Kosowa i Serbii.

„Jeden przykład: Kosovo i Serbia. Wykonałem to zadanie. Czy moglibyście wstać, którzyś z was, kiedy słyszycie, Kosovo i Serbia? Co za praca. Bardzo dziękuję. Ładnie się dogadujecie – a gdy się nie dogadujecie, dzwońcie do mnie”, powiedział Trump.

Podczas swojej pierwszej kadencji oba kraje podpisały tzw. Porozumienie Waszyngtońskie z USA, ale nie między sobą. Jednakże realizacja była powolna.

Na ceremonii w Waszyngtonie prezydent Rumunii Nicusor Dan przedstawił sposoby, w jakie Rumunia może pomóc Gaze oraz podkreślił, że jego kraj utrzymuje dobre relacje zarówno z Izraelitami, jak i Palestyńczykami.

„Jeśli chodzi o sytuację humanitarną, możemy zwiększyć liczbę lotów do ewakuacji chorych dzieci i leczenia ich w szpitalach w Rumunii. Zrobiliśmy to już i możemy zrobić to dla 1,000 dzieci i 4,000 członków ich rodziny”, powiedział Dan.

Wzmiankował także ekspertyzę Rumunii w systemach reagowania kryzysowego, stypendia dla palestyńskich studentów i ekspertyzę w odbudowie instytucji egzekutywy i administracji publicznej.

Tymczasem turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan powiedział na spotkaniu, że Ankara jest gotowa do udzielenia pomocy w Gazi „w każdy możliwy sposób”, w tym wysłania wojska do Gazy jako część międzynarodowej misji pokojowej pod przewodnictwem USA.

„Mamy zobowiązanie do szkolenia służby policyjnej w tym celu. Nasz prezydent również ma wolę wysłania wojsk do sił stabilizacyjnych, jeśli strony się zgodzą”, powiedział Fidan agencji Anadolu w czwartek.

Fidan dodał, że Turcja będzie kontynuować swoje wysiłki z „silnym poczuciem odpowiedzialności”, aby pomóc zapewnić trwały pokój i stabilność w regionie. Turcja była również chwalona podczas ceremonii przez USA.

„Była wielka współpraca między prezydentami krajów mediatorów [w konflikcie w Gazie] – Kataru, Egiptu i Turcji – w tym procesie”, powiedział specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód, Steve Witkoff, w swoim wystąpieniu.

Przedstawiciele Bułgarii, Chorwacji i Grecji również uczestniczyli w ceremonii, ale liderzy państw i rządów z Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Macedonii Północnej i Serbii nie uczestniczyli.

Polityk chorwacki Dubravka Šuica, Komisarz Europejski ds. Morza Śródziemnego, wzięła udział w spotkaniu Rady Pokoju w imieniu Komisji Europejskiej, co wywołało gniew wśród państw członkowskich UE, w tym Francji.

Polska, Belgia, Hiszpania, Irlandia, Słowenia, Szwecja i Portugalia były jednymi z państw członkowskich UE, które sprzeciwiły się uczestnictwu Šuicy w spotkaniu. Jednak Komisja Europejska w czwartek obroniła obecność Šuicy.

„Musimy być przy stole; w przeciwnym razie będziemy tylko płatnikiem, a nie aktorem, w przyszłym procesie odbudowy Gazy”, powiedział rzecznik Komisji.

Natomiast premier Albanii, Edi Rama, postarał się wykorzystać wydarzenie Rady Pokoju, aby namówić Trumpa do „zrobienia czegoś” w sprawie trybunału z siedzibą w Hadze, który oskarża byłych liderów Armii Wyzwolenia Kosowa, KLA, o zbrodnie wojenne.