Strona główna Aktualności Wielka Brytania blokuje USA przed użyciem baz RAF do ataku na Iran.

Wielka Brytania blokuje USA przed użyciem baz RAF do ataku na Iran.

28
0

Zjednoczone Królestwo zablokowało Stanom Zjednoczonym korzystanie z baz RAF do rozpoczęcia ataku na Iran, co wywołało złość Prezydenta Donalda Trumpa.

Rozbieżność w sprawie korzystania z brytyjskich obiektów wojskowych jest powodem wycofania poparcia przez Trumpa dla umowy Sir Keira Starmera w sprawie przekazania Wysp Chagos na rzecz Mauritiusu, jak podaje raport.

Biały Dom opracowuje szczegółowy plan militarny ataku na Iran, obejmujący korzystanie zarówno z Diego Garcia, jak i RAF Fairford w Gloucestershire – miejsca, gdzie znajduje się flota ciężkich bombowców Ameryki w Europie.

Jak podają oficjele obrony, Trumpowi przedstawiono, że USA będą gotowe rozpocząć wojnę do soboty, po imponującym zgromadzeniu amerykańskich samolotów i statków w ostatnich dniach.

Po rozmieszczeniu około 50 dodatkowych myśliwców, tankowców do uzupełniania paliwa w powietrzu i innych statków powietrznych w kierunku Bliskiego Wschodu, aktywa wojskowe osiągną odpowiedni poziom, aby rozpocząć naloty do weekendu.

Jednakże, zgodnie z warunkami długoletnich porozumień z Białym Domem, brytyjskie bazy mogą być używane tylko do operacji wojskowych, które zostały wcześniej uzgodnione z Gabinetem Cieni.

Zgodnie z prawem międzynarodowym nie ma formalnej różnicy między narodem przeprowadzającym atak, a tym wspierającym, o ile ci drudzy mają 'wiedzę o okolicznościach międzynarodowego czynu bezprawnego’.

Zgodnie z raportem wTimes, Wielka Brytania nie udzieliła jeszcze zgody USA na korzystanie z obiektów wojskowych w przypadku, gdy Trump rozkaże atak na Teheran z obaw, że nalot będzie naruszeniem prawa międzynarodowego.

US Air ForceF-22s in the UK, on the way to the Middle East to support B-2 bombers,pictured at RAF Lakenheath today

Amerykańskie samoloty F-22 w Wielkiej Brytanii, w drodze na Bliski Wschód, aby wesprzeć bomby B-2, sfotografowane dzisiaj na RAF Lakenheath

We wtorek wieczorem Trump rozmawiał z premierem w sprawie swojego ultimatum wobec Iranu w sprawie programu nuklearnego.

Następnego dnia opublikował wpis na swojej platformie społecznościowej Truth Social, atakując Wielką Brytanię w związku z jej planami dotyczącymi przyszłości Wysp Chagos z Mauritiusem.

’Mówiłem premierowi Keirowi Starmerowi z Wielkiej Brytanii, że umowy nie mają sensu w przypadku państw, i że popełnia duży błąd, podpisując 100-letnią umowę z tym, kto „twierdzi”, że ma prawo, tytuł i interes do Diego Garcia, strategicznie położonego w Oceanie Indyjskim,’ napisał Trump.

’Jeśli Iran zdecyduje się nie zawrzeć umowy, może być konieczne dla Stanów Zjednoczonych skorzystanie z Diego Garcia i pola lotniczego w Fairford, aby zlikwidować potencjalny atak ze strony niezwykle niestabilnego i niebezpiecznego Reżimu,’ dodał.

W 2021 roku obecny sekretarz obrony John Healey zapytał w Izbie Gmin ówczesnego rządu konserwatywnego o wyjaśnienie korzystania brytyjskich obiektów wojskowych przez amerykańskie siły.

Otrzymał odpowiedź, że każda operacja musiałaby być zgodna z prawem brytyjskim i uwzględniać odpowiednie prawo międzynarodowe Wielkiej Brytanii.

Ogólnie rzecz biorąc, Wielka Brytania odnosi się do kwestii uderzeń prewencyjnych w powiązaniu z przed inwazją na Irak. Jaklord Goldsmith, ówczesny prokurator generalny, powiedział, że prawo międzynarodowe uzasadnia jedynie użycie siły w samoobronie w przypadku faktycznego lub nadchodzącego ataku.

Twierdził, że tylko później rezolucja ONZ dotycząca Iraku uczyniła z tego konflikt legalny.

W swoim wpisie na Truth Social, Trump sugerował, że poparcie rządu dla ataku byłoby zgodne z prawem międzynarodowym, ponieważ Teheran mógłby potencjalnie zaatakować Wielką Brytanię, jak również 'inne przyjazne kraje’.

’Zawsze będziemy gotowi, chętni i zdolni do walki o Wielką Brytanię, ale muszą pozostać silni w obliczu „Wokizmu” i innych problemów stawianych przed nimi. NIE DAWAJCIE DIEGO GARCIA!’ – podsumował Trump.

Rząd Wielkiej Brytanii wielokrotnie podkreślił, że umowa z Mauritiusem – która ma kosztować podatników 35 miliardów funtów – jest konieczna ze względów bezpieczeństwa i zapobiegnie kosztownej batalii prawnej o terytorium.

Diego Garcia to największa wyspa w archipelagu Chagos i jest wykorzystywana jako wspólna baza wojskowa Wielkiej Brytanii i USA od lat 70.

W ramach umowy ogłoszonej w maju, Wielka Brytania będzie dzierżawić Diego Garcia na 99 lat za średnią roczną opłatę w wysokości 101 milionów funtów.

Dama Priti Patel, rzeczniczka ds. spraw zagranicznych opozycji, powiedziała: 'Czas, aby Starmer wreszcie zobaczył sens, zawrócił i całkowicie odrzucił tę okropną umowę.’

Lider Liberalnych Demokratów, Sir Ed Davey, powiedział: 'Niezmienny stanowiska Trumpa w sprawie Wysp Chagos pokazuje dlaczego podejście Starmera jest skazane na porażkę.’

Rzecznik rządu powiedział Daily Mail: 'Zgodnie z rutyną, nie komentujemy spraw operacyjnych.

’W toku jest proces polityczny między USA a Iranem, który popieramy.

’Iran nie powinien nigdy być w stanie opracować broni nuklearnej, a naszym priorytetem jest bezpieczeństwo w regionie.’

Należy spodziewać się, że druga grupa uderzeniowa okrętów wojennych, USS Gerald R. Ford, dotrze na wschodnie Morze Śródziemne w ciągu najbliższych kilku dni.

Następnie, największy okręt wojenny na świecie i jego eskorta mogłyby chronić Izrael przed irańskim odwetem, wykorzystując szybkie myśliwce z lotniskowca do zniszczenia dronów, a niszczyciele do wsparcia silnego, ale niekompletnego parasola obronnego tego państwa.

Alternatywnie, samoloty F-35 i inne bojowe z lotniskowca mogłyby zostać skierowane na atak na Iran ze wschodniego Morza Śródziemnego, jednak jeśli okręt przemieściłby się na Morze Arabskie, gdzie obecnie znajduje się USS Abraham Lincoln, mogłoby to poprawić amerykańską częstotliwość lotów w przypadku trwającej kampanii.

Dzięki połączonej sile myśliwców bojowych, samolotów wsparcia i okrętów wojennych, Stany Zjednoczone mają zdolność atakowania Iranu nieprzerwanie przez tygodnie, jeśli Trump wyda rozkaz.

Chociaż nie wierzy się, że Trump podjął jeszcze decyzję, dwie rundy negocjacji między przedstawicielami USA i Iranu w Genewie odnotowały tylko bardzo ograniczony postęp.

JD Vance, wiceprezydent USA, ostrzegł po rozmowach we wtorek, że teokratyczny reżim nie przestrzega 'czerwonych linii’ Trumpa.

Według Wall Street Journal, prezydent USA został poinformowany o swoich opcjach militarnych, w obliczu zgromadzenia największej siły powietrznej w regionie od inwazji na Irak w 2003 r.

Oprócz ataku na obiekty nuklearne Iranu – które Trump wcześniej twierdził zostały 'zetrzymane’ podczas Operacji Północna Młot w czerwcu – USA mogłyby również próbować wywołać zmianę reżimu z powietrza.

Taka kampania mogłaby obejmować próby zabójstwa Najwyższego Przywódcy Iranu, 86-letniego Alego Chameneiego, i kilku jego wysokich oficerów, a także głównych dowódców fanatycznie lojalnej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

W połączeniu z potencjalnym powrotem ogólnoirackich protestów przeciwko reżimowi, analitycy obliczyli, że to mogłoby oznaczać kres Islamskiej Republiki.

Sascha Bruchmann, brytyjski starszy współpracownik w International Institute for Strategic Studies, powiedział The Telegraph: 'Celem byłoby to, aby główne siły zbrojne Iranu, Artesh, stanęły po stronie ludzi. Chcę jasno podkreślić, że nie widzieliśmy tego w styczniu, ale taki był zamysł.’

’Ataki powietrzne miałyby na celu prawdopodobnie uderzenie w reżim w komunikacji, aby ten nie mógł komunikować się i organizować – wyrównując pole gry [dla sił antyregimowych],’ dodała.

Zapytana o to, jak krucho jest Islamska Republika, Bruchmann powiedziała: 'Istnieje stara zasada: zawsze zabijają na początku i na końcu.’

W Izraelu rozpoczęły się przygotowania do ewentualnego dołączenia do Stanów Zjednoczonych w atakach, co podaje New York Times, powołując się na dwóch oficjeli obrony.

Izraelskie siły zbrojne dysponują ponad 200 samolotami bojowymi, w tym F-35, F-16 i F-15.

Rząd przyspieszył planowane na niedzielę posiedzenie gabinetu bezpieczeństwa na czwartek.

Trump dotąd wstrzymał się od atakowania Iranu po wyznaczeniu czerwonych linii w sprawie zabijania pokojowych protestujących i masowych egzekucji przez reżim, jednocześnie ponownie nawiązując dialog z Teheranem w sprawie nuklearnego programu, przerwanego wcześniej przez wojnę Iran-Izrael w czerwcu.

Tymczasem Iranprzeprowadzał ćwiczenia wojskowe z Rosjąw czwartek, kilka dni po nieprecedensowym zamknięciu Cieśniny Ormuzu.

Gwardia Rewolucyjna Iranu tymczasowo zamknęła części tego kluczowego szlaku wodnego i wystrzeliła rakiety manewrujące we wtorek, stanowiąc wyraźne ostrzeżenie przed potencjalnymi konsekwencjami dla światowej gospodarki w przypadku zrealizowania groźb ataku ze strony USA.

Ćwiczenia w czwartek obejmowały operacje irańskich sił i marynarzy rosyjskich w Zatoce Omanu i na Oceanie Indyjskim.

Celem było 'uaktualnienie koordynacji operacyjnej oraz wymiana doświadczeń militarnych,’ jak twierdziło państwowe agencja informacyjna Iranu, IRNA.

Kontradmirał Hassan Maghsoudlou, rzecznik ćwiczeń, powiedział, że Iran będzie prowadził 'operacje antyterrorystyczne i ochrony jednostek pływających’, mają