Ataki Rosjan zraniły co najmniej dziewięć cywilów na Ukrainie w ciągu ostatniej doby, poinformowały władze lokalne 19 lutego.
Rosja wystrzeliła nocą 37 dronów na Ukrainę, powiedziała Siła Powietrzna, z których ukraińska obrona powietrzna przechwyciła lub zakłóciła 29. Drony trafiły w cztery lokalizacje.
Nie uwzględniono w bilansie Sił Powietrznych rosyjskiej rakiety balistycznej, która – jak powiedział gubernator obwodu Czernihowski, Wjaczesław Czaus – raniła wczoraj 49-letniego mężczyznę.
Vadym Filashkin, szef rządzący wojskową administracją obwodu Donieckiego Własnego, zgłosił, że rosyjskie ataki zraniły dwie osoby w miejscowości Rai-Ołeksandrówka i zniszczyły kilka budynków mieszkalnych na całej linii frontu tego obwodu.
W obwodzie Chersońskim, gdzie Dniepr wpada do Morza Czarnego, lokalna administracja wojskowa zgłosiła, że 22 miejscowości padły pod ostrzał, a pięć osób zostało rannych.
Dalej na północ, ale również wzdłuż rzeki, która stała się linią frontu, ataki rosyjskie w obwodzie Zaporożskim raniły sześciolatka, jak napisał gubernator Iwan Fedorow na Telegramie.
Noc była niezwykle spokojna. Administracje obwodów Sumskiego i Dniepropetrowskiego, które w ostatnich tygodniach były ciężko ostrzeliwane, obie odnotowały z ulgą wieczór, który uchronił ich ludność cywilną.







