Konserwatywny potentat podcastingowy Tucker Carlson powiedział, że on i jego personel zostali zatrzymani w Izraelu w środę po wywiadzie z ambasadorem Donalda Trumpa w tym kraju.
Były gospodarz Fox News przyleciał do Tel Awiwu na spotkanie z Mike’em Huckabee’em, który wyzwał Carlsona do rozmowy bezpośredniej po konflikcie online dotyczącym traktowania chrześcijan w kraju.
Carlson, który często krytykuje Izrael za działania militarne w Gazie, skorzystał z propozycji Huckabee’a.
Jednak gdy krytycy i aktywiści na rzecz Izraela zaczęli atakować Carlsona za nieopuszczenie lotniska podczas krótkiej wizyty, ujawnił, że został przyjęty nieprzyjaźnie w tym kraju Bliskiego Wschodu.
Carlson wyłącznie powiedział Daily Mailowi, że tuż po wywiadzie izraelscy urzędnicy skonfiskowali jego paszport i wyprowadzili jednego z jego współpracowników do sali przesłuchań.
’Mężczyźni, którzy przedstawili się jako ochrona lotniska, zabrali nasze paszporty, wyprowadzili naszego producenta wykonawczego do bocznego pomieszczenia i żądali, abyśmy opowiedzieli, o czym rozmawialiśmy z ambasadorem Huckabee’em,’ powiedział Carlson Daily Mailowi.
’To było dziwne. Teraz jesteśmy poza krajem.’
Przed wywiadem Carlson opublikował zdjęcie z X przed lotniskiem Ben Guriona w środę z podpisem: 'Pozdrowienia z Izraela’.





