Arsenal pokonał drużynę OH Leuven w trudnych warunkach na Meadow Park, ustawiając się na ćwierćfinał Ligi Mistrzyń kobiet z Chelsea, dzięki zwycięstwu 3-1 nad belgijskimi mistrzami i łącznemu triumfowi 7-1. Działaczki stanęły w ósemce zawodów po raz 17. i podejdą do dwumeczu z londyńskimi rywalkami pełne wiary w kontynuowanie obrony tytułu, biorąc pod uwagę ostatnie zwycięstwo w Europie i rekord bez porażek przeciwko Chelsea w WSL w tym sezonie. Pierwszy mecz między Arsenalem a Chelsea jest zaplanowany na 24 lub 25 marca na Emirates Stadium. Drugi mecz odbędzie się 1 kwietnia na Stamford Bridge. Ale Alessia Russo powiedziała, że mecz z Chelsea jest „na tyle ekscytujący i z zespołem, który jest nam tak dobrze znany”. Arsenal bez problemu zapewnił sobie awans do tego widowiskowego starcia w środę, mając przewagę 4-0 po pierwszym meczu z Leuven. Daphne van Domselaar, bramkarka Arsenalu, musiała wcześniej dokonać ostrego interwencji w sytuacji sam na sam, by powstrzymać Jada Conijnenberga. Arsenal, którego w pierwszej połowie mógł zdobyć kolejnego gola za sprawą główki Fridy Maanum, było bardziej pewne siebie w drugiej połowie, a rzut karny Mariony Caldentey ostatecznie złamał opór gości. Caitlin Foord wywalczyła rzut karny jednym z jej wielu dryblingów wzdłuż lewego skrzydła, a Russo zapewniła swój drugi gol na ostatnich sekundach. Alessia Russo z Arsenalu nie może się doczekać „niezwykłego” ćwierćfinałowego meczu Ligi Mistrzyń z Chelsea.







