Hillary Clinton upiera się, że ona i Bill nie mają „żadnych powiązań” z Jeffreyem Epsteinem – przyznając jednocześnie, że jej mąż „brał udział w kilku lotach” samolotem skompromitowanego pedofila. Była sekretarz stanu USA zaapelowała także o zeznania Andrew Mountbatten-Windsora przed Kongresem USA w sprawie jego powiązań z Epsteinem.
W wywiadzie dla BBC 78-latka twierdziła, że ona i jej mąż Bill nie mieli nic wspólnego z miliarderem finansistą. Jednak chwilę później powiedziała: „Mamy bardzo klarowne zapisy, o których jesteśmy gotowi rozmawiać. Mój mąż powiedział, że brał udział w niektórych lotach samolotem [Epsteina] ze względu na swoją działalność charytatywną.”
Twierdzenia Clintona pojawiły się po opublikowaniu grupy plików dotyczących Epsteina w grudniu, w których Bill był widziany robiący figle w basenie z Ghislaine Maxwell i wydaje się być przyjazny z Epsteinem. Były prezydent, 79-letni, pojawił się wielokrotnie w dokumentach, gdzie był widziany pływający z skazanym handlarzem seksu Maxwell i kobietą, której twarz została zacenzurowana.
W kolejnym obrazie, Bill był widziany stojący i uśmiechający się obok Epsteina. Były prezydent zaprzeczył, że miał jakiekolwiek informacje na temat zbrodni Epsteina tuż po udostępnieniu szokujących obrazów i oskarżył administrację Trumpa o próbę „osłaniania się przed tym, co nastąpi, lub przed tym, co będą próbowali ukryć na zawsze.”
Hillary powiedziała w wywiadzie z BBC, że nie „pamięta spotkania z nim”, dodając, że spotkała się z Ghislaine Maxwell „kilka razy.”
Jednak, jak twierdziła Clinton, „tysiące osób uczestniczą w inicjatywach Globalnych Klintona, więc dla mnie to nie jest coś, co stanowi istotę tej sprawy. … Obydwoje… zostali skazani za straszne przestępstwa wobec dziewczynek i kobiet. To powinno być naszym głównym celem. Jesteśmy gotowi mówić o tym, co wiemy, co jest bardzo ograniczone i całkowicie niezwiązane z ich przestępstwami.”
Clinton również powiedziała, że Andrew Mountbatten-Windsor powinien złożyć zeznanie w sprawie swoich powiązań z pedofilskim finansistą Jeffreyem Epsteinem. Na pytanie, czy skompromitowany brat króla, który został pozbawiony swoich tytułów w zeszłym roku, powinien wystąpić przed Kongresem USA, aby rzucić światło na swoje relacje z Epsteinem, powiedziała BBC: „Myślę, że każdy, kto został poproszony o zeznania, powinien to zrobić. Chcę po prostu, aby było to sprawiedliwe. Chcę, żeby każdy był traktowany tak samo.”
Była sekretarz stanu oskarżyła również administrację Trumpa o prowadzenie „zakamuflowanej akcji”, dodając: „Opublikujcie te pliki. Oni to przeciągają.” Departament Sprawiedliwości w ubiegłym miesiącu wydał najnowsze dokumenty dotyczące tzw. plików Epsteina, które składają się z ponad trzech milionów dokumentów, zdjęć i filmów związanych z dochodzeniem w sprawie przestępcy seksualnego Epsteina, który zmarł śmiercią samobójczą w 2019 roku podczas pobytu w areszcie.
Clinton, mąż byłego prezydenta Bill Clintona, regularnie pojawia się w tych dokumentach, ale nie pojawiły się żadne dowody obciążające żadnego z Clintonów przestępstwem. Para została wezwana do zamkniętych deponowań przed Komisją Nadzoru Izb Kongresu, która badała powiązania zmarłego finansisty z wpływowymi osobami i sposób, w jaki informacje dotyczące jego przestępstw były traktowane.
„Przyjdziemy, ale uważamy, że lepiej byłoby, gdyby to miało miejsce publicznie,” powiedziała Clinton dla BBC. Była sekretarz stanu powiedziała, że ona i jej mąż „nie mają nic do ukrycia. Wiele razy wzywaliśmy do pełnego ujawnienia tych plików.”
Departament Sprawiedliwości oświadczył, że nie ma więcej plików do wydania, choć ustawodawcy krytykować go za brak publikowania wewnętrznych notatek, notatek i e-maili odnośnie do Epsteina.
Clinton stwierdziła, iż Republikanie badający ją próbują odwrócić uwagę od Trumpa, którego nazwisko również pojawia się w plikach wiele razy. „Popatrz na ten błyszczący obiekt. Będziemy mieli Clintonów, nawet Hillary Clinton, która nigdy nie spotkała tego faceta,” powiedziała.
Trump zaprzecza wszelkim nieprawidłowościom. Jednak samo wspomnienie w dokumentach nie jest dowodem popełnienia przestępstwa.
Były prezydent Clinton przyznał, że w latach dziewięćdziesiątych brał udział w locie samolotem Epsteina w związku z działalnością fundacji Clinton Foundation, ale zapewnił, że nigdy nie odwiedził prywatnej wyspy Epsteina. Hillary Clinton, która ubiegała się o prezydenturę w 2016 roku, powiedziała, że nie miała znaczących interakcji z Epsteinem, nigdy nie leciała jego samolotem ani nie odwiedziła jego wyspy.
Po odpowiedzi Hillary Clinton, że świadectwo przed Kongresem miało na celu stworzenie dystrybucji, Trump to zaprzeczył, mówiąc dziennikarzom w poniedziałek wieczorem, że został „całkowicie uniewinniony.”
Hillary Clinton stanie na przesłuchaniu 26 lutego, a Bill Clinton 27 lutego.





