Keir Starmer przyznał dziś, że „musi działać szybciej” w kwestii wydatków na obronę w obliczu rosyjskiego zagrożenia i presji ze strony Donalda Trumpa. Premier zobowiązał się do osiągnięcia wydatków na poziomie 2,7% PKB do 2027 roku, z „ambicją” osiągnięcia 3% w latach 30. Downing Street teraz wyraziła chęć osiągnięcia wyższego celu znacznie wcześniej – przed następnymi wyborami. Jednak pokrycie kosztów – szacowanych na 14 mld funtów rocznie – stanowiłoby ogromne wyzwanie po tym, jak posłowie Partii Pracy zablokowali próby ograniczenia wydatków na zasiłki. Premier jest również pod presją, aby zainwestować więcej w sektor publiczny i wynagrodzenia po ledwo przetrzymanym zamachu. Mówiąc podczas wizyty w centrum społecznym w centrum Londynu tego ranka, Sir Keir powiedział: „W sobotę podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium argumentowałem, że my, Wielka Brytania i Europa, musimy zwiększyć naszą obronę i bezpieczeństwo. Mamy zagrożenie ze strony Rosji, za kilka dni minie czwarta rocznica rozpoczęcia konfliktu na Ukrainie. Chcemy sprawiedliwego i trwałego pokoju, lecz to nie wyeliminuje rosyjskiego zagrożenia, więc musimy być czujni, ponieważ to wpłynie na każdą osobę w tej sali, każdą osobę w tym kraju, więc musimy działać. Oznacza to, że w kwestii wydatków na obronę musimy działać szybciej. Oczywiście złożylismy już pewne zobowiązania w tej kwestii. Ale to wykracza poza samą kwotę wydatków, chodzi także o koordynację i współpracę z innymi krajami o podobnych poglądach, szczególnie w Europie.” Według BBC premier i jego doradcy dyskutowali wcześniej w tym miesiącu o przyspieszeniu wzrostu wydatków. Możliwość ta pojawiła się w ramach prób zlikwidowania ogromnej luki 28 mld funtów w budżetach na najbliższe cztery lata, co opóźniało Plan Inwestycji Obronnych. Jednak skarb państwa jest „ostrożny” wobec tego ruchu, a Rachel Reeves już zmaga się z zrównoważeniem budżetu. Sir Keir starał się ostudzić napięcia z panem Trumpem w sprawie NATO i Grenlandii, podkreślając zobowiązania do wydatków. Pojawiały się już wątpliwości, czy Wielka Brytania inwestuje wystarczająco, gdy Stany Zjednoczone skupiają się na Pacyfiku, a zagrożenia wzrastają. Naczelny Dowódca Sił Powietrznych Sir Richard Knighton miał ponoć powiedzieć Sir Keirowi o znacznej luce finansowej na najbliższe cztery lata przed Świętami Bożego Narodzenia. Kanclerz Rachel Reeves i Sekretarz Obrony John Healey również wzięli udział w spotkaniu, aby zostać poinformowanymi o luce w wysokości 28 mld funtów do 2030 roku. Sir Keir miał być głęboko niezadowolony, ponieważ strategiczny przegląd obronny miał być „w pełni wyceniony”. Za czynniki winne uważa się wyższą inflację, podwyżki płac dla żołnierzy i koszty odstraszania jądrowego. Mówił Sekretarz Obrony Shadow James Cartlidge: „Mimo wszystkiej twardej retoryki premiera w Monachium, wciąż nie ma konkretnej działalności. Starmer może udawać na światowej scenie, ale dopóki nie opublikuje długo oczekiwanego Planu Inwestycji Obronnych i nie pokaże, że potrafi stanąć wobec swoich lewicowych posłów, mówienie o wydatkach na obronę na poziomie 3% to nic więcej jak mrzonka. Tylko Konserwatyści mają wiarygodny plan, aby rzeczywiście wesprzeć nasze odważne Siły Zbrojne i weteranów, oraz dostarczyć finansowanie, klarowność i długoterminowe inwestycje, które zasługują.





