Pudełko z pewnością stało przez pokolenia w większości brytyjskich szafkach kuchennych – zjadane przez zmęczonych szkolnych dzieci, spieszących się pracowników biurowych i nawet elitarnych sportowców, przekonanych, że karmi ich trening.
Mimo swojego zdrowego wizerunku Weetabix został oskarżony o podniesienie poziomu cukru we krwi oraz bycie niczym innym niż 'kartonowymi kaloriami’.
Czy jest naprawdę zdrowy – czy po prostu nostalgią w żywieniu?
Weetabix to sprasowany pełnoziarnisty płatki pszenicy, wypiekany w formie chrupkiego biszkoptu. Po raz pierwszy został opracowany w latach 20. XX wieku – wówczas nazwany Weet-Bix – przez australijskiego przedsiębiorcę Bennisona Osborne’a.
Po nieudanym debiucie w Australii, znalazł cieplejsze przyjęcie w Wielkiej Brytanii.
Pod koniec lat 30. XX wieku stał się podstawowym elementem śniadań, reklamowany jako zdrowa alternatywa dla smażonych śniadań.
Dziś jest nadal jednym z najlepiej sprzedających się płatków śniadaniowych w kraju, z milionami miseczek zjadanych co tydzień.
Głównie wykonany z pełnoziarnistej pszenicy, z niewielkimi ilościami ekstraktu z jęczmienia słodowanego, cukru i soli, wzbogacony witaminami i minerałami.





