Strona główna Aktualności Ukraińska organizacja w Polsce krytykuje polskiego olimpijczyka urodzonego w Rosji

Ukraińska organizacja w Polsce krytykuje polskiego olimpijczyka urodzonego w Rosji

23
0

Zachowaj nasze wiadomości wolne od reklam i płotów, dokonując darowizny na wsparcie naszej pracy!

Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i są wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną poprzez darowizny od naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego bez wsparcia.


Prominentna organizacja ukraińska w Polsce skrytykowała Włodzimierza Semirunnego, rosyjskiego łyżwiarza szybkiego, który w zeszłym tygodniu zdobył dla Polski srebrny medal olimpijski, zaledwie kilka miesięcy po otrzymaniu polskiego obywatelstwa.

„To Rosjanin, który niedawno reprezentował kraj prowadzący brutalną wojnę” – napisało Euromajdan Warszawa, zauważając także, że Semirunniy odwiedzał anektowane przez Rosję Krym.

Tymczasem minister sportu Rosji skrytykował rosyjskich sportowców, tacy jak Semirunniy, którzy uciekli z ojczyzny i teraz reprezentują inne kraje. Groził, że pozbawi ich tytułów zdobytych w Rosji i odmówi im praw do powrotu do kraju rodzinnego.

W zeszły piątek Semirunniy zdobył drugi medal dla Polski na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie, sięgając po srebro w biegu na 10 000 metrów mężczyzn. Pochodzący z Jekaterynburga reprezentował Rosję na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata przed ucieczką do Polski w 2023 roku.

Pierwszy raz wystąpił dla swojego przyjętego kraju w styczniu ubiegłego roku, potępiając wojnę Rosji na Ukrainie i odbywając zawieszenie w międzynarodowym sporcie. Następnie w sierpniu otrzymał polskie obywatelstwo, co otworzyło mu drogę do udziału w Igrzyskach Olimpijskich.

Euromajdan Warszawa podkreśliła w mediach społecznościowych, że ważne jest „opowiedzieć całą prawdę” o przeszłości Semirunnego, w tym o tym, że „nielegalnie przekroczył granicę…okupowanego Krymu” w 2019 roku, pięć lat po jego aneksji przez Rosję, gdy Semirunniy miał 16 lat.

Zauważyli też, że kontynuował rywalizację w barwach rosyjskich po pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Jeszcze w 2023 roku, tuż przed zbiegnięciem do Polski, łyżwiarz szybki miał status Mistrza Sportu Rosji w swoim ojczystym kraju.

Dzieląc się postem Euromajdan Warszawy, współzałożycielka i przewodnicząca organizacji, Natalia Panchenko, ważna postać w dużej ukraińskiej społeczności Polski, dodała własne komentarze.

„W 2019 roku udajesz się na okupowany Krym. W 2023 roku dumnie reprezentujesz przestępczą Rosję. A potem nagle – hop – w 2025 roku dostajesz polskie obywatelstwo na expresowym torze, aby w 2026 roku móc pojechać na igrzyska jako 'pełnoprawny Polak'” – napisała.

„Zdobywasz medal i nagle wszyscy widzą tylko dekorację. Jakby wcześniejsze decyzje magicznie zniknęły.”

Euromajdan Warszawa zestawiła losy Semirunnego z losami ukraińskich sportowców zabitych w wyniku agresji rosyjskiej, a także z Vladyslavem Heraskevych, ukraińskim strzałkarzem dyskwalifikowanym z trwających igrzysk zimowych za noszenie hełmu z wizerunkami swoich kolegów sportowców zabitych w wojnie.

„Oczywiście, warto świętować medal dla Polski” – podsumowała organizacja. „Ale nie warto udawać, że historia nie istnieje. To Rosjanin, który niedawno reprezentował kraj prowadzący brutalną wojnę.”

„Sport nie istnieje w próżni. Możesz zmienić flagę na swoim stroju szybciej niż swoją historię życiową, ale nie możesz wymazać swojej historii życiowej.”

Tymczasem rosyjski minister sportu, Mikhail Degtyarev, ostrzegł o konsekwencjach, jakie mogą spotkać sportowców, tacy jak Semirunniy, nazywając ich działania „czystą zdradą”.

Każdemu rosyjskiemu sportowcowi zrzekającemu się obywatelstwa, aby móc uczestniczyć w zawodach międzynarodowych, powinno być zakazane wjazd do kraju i odebrane wszystkie tytuły – powiedział Degtyarev, cytowany przez Polsat News.

„My ich karmimy, uczymy, zapewniamy im trenerów i bazy treningowe, a oni odrzucają swój paszport i odchodzą. Powinniśmy odebrać im wszystko, [prawo] do wjazdu do kraju i korzystania z naszych obiektów. I tak zrobimy.”

Mówiąc dla Eurosportu po sukcesie medalowym z ubiegłego tygodnia, Semirunniy przyznał, że trudno mu rozmawiać o Rosji. „Cała moja rodzina mieszka w Rosji. Obawiam się, że mogą mieć problemy.”

Wiele międzynarodowych federacji sportowych nadal zabrania sportowcom reprezentującym Federację Rosyjską udziału w zawodach międzynarodowych, chociaż 20 z nich rywalizuje jako Independant Neutral Athletes na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.

Polska została usunięta jako gospodarz dwóch mistrzostw Europy juniorów w podnoszeniu ciężarów w tym roku z powodu odmowy dopuszczenia sportowców z Rosji i Białorusi do udziału.

Niedawno Polska odmówiła także przyjęcia dwóch rosyjskich skoczków narciarskich do kraju na zawody Pucharu Świata w Zakopanem, mimo że mieli zgodę na start wydaną przez Trybunał Arbitrażowy Sportowego.

Do tej pory Polska zdobyła razem cztery medale na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie. W poniedziałek 19-letni Kacper Tomasiak, wraz z kolegą z drużyny Pawłem Wąsek, zdobył srebro w drużynie super w skokach narciarskich, dołączając do brązowego na normalnym i srebrnego na dużej skoczni indywidualnie. Igrzyska trwają do przyszłej niedzieli.


Notes from Poland prowadzone są przez niewielki zespół redakcyjny i są wydawane przez niezależną, non-profitową fundację finansowaną poprzez darowizny od naszych czytelników. Nie moglibyśmy robić tego bez wsparcia.

Źródło głównego obrazu: Szymon Sikora i Robert Hajduk/PKOl

Ben Koschalka jest tłumaczem, wykładowcą i starszym redaktorem w Notes from Poland. Pochodzący z Wielkiej Brytanii od 2005 roku mieszka w Krakowie.