<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Egipski migrant rzekomo połknął baterię do e-papierosa w celu uniknięcia deportacji kilka godzin przed zaplanowanym lotem.
Mężczyzna, określany jako cudzoziemiec-kryminalista, miał wejść na pokład prywatnego lotu wraz z innymi deportowanymi do Albanii w czwartek przed powrotem do swojego rodzimego Egiptu.
Jednak będąc przetrzymywanym w izolacji w dniach poprzedzających lot, otrzymał e-papierosa.
Migrant połknął jego baterię litową i został zabrany do szpitala, gdzie pomyślnie został leczony i zwrócony do aresztu, co skutkowało odwołaniem lotu.
Funkcjonariusze teraz prowadzą dochodzenie w sprawie zdarzenia, a mężczyzna zaangażowany miał już historię zakłóceń podczas prób deportacji.
Rzecznik firmy Mitie, wykonawcy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zajmującego się deportacjami za granicę, powiedział dla The Guardian: 'To zdarzenie jest obecnie badane.
’Na ten moment nie ma dowodów na jakiekolwiek działanie niezgodne z przepisami naszych kolegów. Naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo i dobrostan osób powierzonych naszej opiece.’
Koszt odwołania lotu do Albanii jest obecnie nieznany, jednak podaje się, że wynajęcie prywatnych samolotów do celów deportacji przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych może kosztować setki tysięcy funtów.
Większość lotów deportacyjnych ląduje w Albanii, zanim udaje się do odległych celów w Afryce, takich jak Nigeria i Ghana.
Egipski migrant rzekomo połknął baterię do e-papierosa w celu uniknięcia deportacji kilka godzin przed zaplanowanym lotem
Lot z migrantem miał kontynuować podróż bezpośrednio do Egiptu.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych powiedział: 'Zakłócenia nie przyniosą skutku, a kontynuujemy działania deportacyjne tak szybko, jak to możliwe’.
Źródła w firmie Mitie poinformowały publikację, że przestrzega ona restrykcyjnych zasad i procedur dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa, aby zapewnić bezpieczeństwo kolegów i osób powierzonych opiece.
Zakłócenia podczas lotów deportacyjnych są dość powszechne, a urzędnicy z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oferują niesfornym pasażerom gotówkę w zamian za zachowanie w ryzach.
W zeszłym roku migrant-obcokrajowiec i przestępca seksualny Hadush Kebatu został obdarowany 500 funtami po groźbach zakłócenia swojej deportacji z Wielkiej Brytanii do Etiopii.
Kebatu trafił do więzienia po napaści seksualnych na dziewczynkę i kobietę, gdy mieszkał w hotelu dla migrantów finansowanym przez podatników w Epping.
Jednak został błędnie uwolniony przez personel więzienny i spędził dwa dni jako zbieg. Po ponownym aresztowaniu, deportacja Etiopczyka została przyśpieszona.
Podczas 'przymusowych’ powrotów zazwyczaj nie oferuje się płatności, ale zespoły deportacyjne mogą zaoferować płatności uznaniowe, aby zapewnić płynność działań.
Kebatu otrzymał pieniądze po obawach, że nieodbycie lotu kosztowałoby tysiące funtów i mogłoby prowadzić do kosztownego postępowania sądowego.
Płatność uniknęła 'dłuższego, droższego procesu dla podatnika, który obejmowałby areszt, nowy lot i potencjalne walki sądowe,’ powiedział rzecznik premiera wówczas.
Daily Mail skontaktował się w celu uzyskania dalszych komentarzy.







