Mężczyzna cierpiący na cukrzycę nie mógł oddychać i błagał o pomoc dla lekarzy, którzy zaniedbali go, twierdzi pozew. George Lubrano, lat 24, zmarł 16 grudnia 2024 roku po tym, jak trafił do szpitala Mercy w Springfield, Missouri, i musiał czekać „nieleczony w poczekalni przez prawie pięć godzin”. Rodzice Lurbrano, John i Michelle, złożyli pozew o błąd lekarski i śmierć spowodowaną zaniedbaniem w poniedziałek w hrabstwie Greene. Przybył on do pogotowia, zgłaszając „krytycznie wysoki” poziom cukru we krwi, zgodnie z pozwem przeanalizowanym przez Law & Crime. Mimo to, miał też wymioty i dolegliwości związane ze skurczami w dolnej części pleców, ale personel rzekomo zlekceważył jego problemy z oddychaniem, stwierdzając, że to hipowentylacja. Lekarze nadal nie leczyli Lubrano, gdy zaczął wydawać „chrząkające dźwięki, stracił puls, przestał reagować [i] dostał zatrzymania krążenia”, twierdził pozew. Lubrano, cierpiący na cukrzycę typu 1, który potrzebował pompki insulinowej i monitora glukozy, w końcu zmarł, gdy personel rzekomo nie udzielił mu „właściwej” i „terminowej” opieki. Jego śmierć została przypisana komplikacjom związanym z ketoacydozą cukrzycową, zgodnie z pozwem. Ta choroba pojawia się, gdy organizm nie może wytworzyć wystarczającej ilości insuliny i może zagrażać życiu, zgodnie z Mayo Clinic. Jednakże, może być leczona „dość niewtrącającymi metodami i odwrócona w ciągu godzin”, zgodnie z pozwem. Tego rzekomo nie zrobiono z Lubrano, który początkowo zgłosił się do szpitala około 13:30. Około godzinę później nie został obsłużony – wtedy Lubrano powiedział pielęgniarkom, że „nie może oddychać”, zgodnie z twierdzeniami jego rodziców. Pielęgniarka zbadała Lubrano i „stwierdziła, że dźwięki płucowe bilateranie były czyste”, zgodnie z pozwem. Rzekomo „przypisała epizod hipowentylacji” i Lubrano nadal pozostawał bez pomocy. Około 15:30 Lubrano znów miał trudności z oddychaniem. Jednakże, pracownicy medyczni znowu uznali, że „po prostu hipowentyluje”, zgodnie z dokumentem sądowym. Jego monitor glukozy został rzekomo „pikając i nie działał poprawnie” około godzinę później. Lubrano powiedział pielęgniarkom, że „czuje się słaby”, zgodnie z reklamacją. W tym momencie nadal nie był „badany przez lekarza ani przenoszony do pokoju”. Minuty później Lubrano dodał, że jego pompka insulinowa nie działała od ponad 45 minut. Miał „szybkie oddychanie” i cierpiał na suchość w ustach, zgodnie z reklamacją. Jego objawy rzekomo były tak poważne, że miał „trudności w rozmowie z personelem pielęgniarskim”. Dane szpitalne rzekomo wskazywały, że młody człowiek musi wrócić natychmiast do pokoju celem leczenia – chociaż lekarze nadal go nie sprawdzili. Lubrano w końcu trafił do pokoju zabiegowego około 17:35, ale jego stan gwałtownie się pogarszał. „Zaczął wydawać chrząkające dźwięki, stracił puls, przestał reagować, dostał zatrzymania krążenia, a personel pielęgniarski zawiadomił o code”, czytamy w pozwie. Lekarze próbowali przywrócić życie Lubrano za pomocą RKO i wielu rund adrenaliny dożylnie, ale bez rezultatu. Użyli także „intubacji górnych dróg oddechowych, która początkowo została błędnie umieszczona w jego przełyku zamiast w drodze oddechowej nosowej”, zgodnie z pozwem. Lubrano zmarł o 18:01, rzekomo z „komplikacji” związanych z ketoacydozą cukrzycową. Jego rodzice twierdzą, że jego śmierć mogła zostać zapobieżona, gdyby pracownicy Mercy Springfield podjęli „dobre, bezpieczne i terminowe decyzje medyczne”. Lubranowie żądają odszkodowania za straty finansowe, wydatki na pogrzeb, utratę usług, „towarzyszenie, pociechę, instrukcje, wsparcie, miłość i uczucie”. Rzecznik szpitala przekazał „serdeczne modlitwy i kondolencje” rodzinie, zgodnie z Springfield News–Leader. Szpital dodał: „Mamy i nadal będziemy współpracować z rodziną i ich radcą prawnym, aby osiągnąć rozwiązanie”. Lubrano został zapamiętany jako „łagodna dusza, która sprawiała, że wszyscy wokół niego czuli się komfortowo i widziani”, zgodnie z publicznym nekrologiem. Daily Mail próbował skontaktować się z Mercy Springfield w celu uzyskania dalszych komentarzy.
Strona główna Aktualności Diabetyk, 24 lata, umiera po tym, jak lekarze stwierdzili, że jest „hiperwentylujący”







