Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle analizować i poprawiać wyniki.
Śledź Zimowe Sporty OlimpijskieDostosuj swoje kanały
Vladyslav Heraskevych pojawił się na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie z nowym hełmem, na którym widniały zdjęcia kilku innych ukraińskich sportowców.
Zginęli oni w rosyjskich atakach.
A Heraskevych chciał oddać im hołd. Międzynarodowy Komitet Olimpijski, jak powiedział, nie pozwolił na to.
Mężczyzna, który liczył na medal w skeletonie – zajął czwarte miejsce na ubiegłorocznych mistrzostwach świata – miał nadzieję, że MKOl pozwoli mu nosić hełm podczas zawodów w tym tygodniu. W poniedziałek trenował z hełmem, oczekując decyzji MKOl, czy będzie mu wolno go nosić w dniu zawodów.
Otrzymał decyzję w poniedziałek wieczorem. Jak powiedział – MKOl powiedział nie.
„Nie naruszyliśmy żadnych zasad, i powinno mi być pozwolone rywalizować z tym hełmem” powiedział Heraskevych Associated Press, zanim ogłosił, że otrzymał wiadomość od MKOl. „Nie mogę zrozumieć, jak ten hełm komuś zaszkodził. Ma on być hołdem dla sportowców, a niektórzy z nich byli medalistami w Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich. Oznacza to, że są oni rodziną olimpijską. Byli oni częścią tej rodziny olimpijskiej, więc nie mogę zrozumieć, dlaczego znaleźliby powód, by tego nie zrobić.”
Nawet prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski włączył się do starania Heraskevycha, publikując na swojej stronie Instagram wpis, w którym chciał podziękować saneczkarzowi za „przypomnienie światu ceny naszej walki”.
„Ta prawda nie może być niewygodna, niestosowna czy nazwana działaniem politycznym” – napisał Zełenski, dodając, że „to dokładnie to, co przypomina wszystkim o globalnej roli sportu”.
Szczegóły na hełmie znaleźli się łyżwiarz figurowy Dmytro Szałpar, były kolega z drużyny Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich Heraskevycha, a także bokser Pawło Iszczenko, hokeista Oleksij Łohinov i inni. Niektórzy, jak powiedział, zginęli na froncie; przynajmniej jeden zginął podczas próby dostarczenia pomocy rodakom Ukrainy.
„Nie znałem ich wszystkich” – dodał. „Ale znałem wielu z nich”.
Później w poniedziałek MKOl powiedział AP, że ukraińska federacja saneczkarska nie poprosiła o zgodę na noszenie hełmu. Około godziny później Heraskevych powiedział, że przedstawiciel MKOl przyszedł powiedzieć mu, że hełm narusza tzw. Regułę 50 Karty Olimpijskiej. Ta reguła mówi m.in., że „żadnego rodzaju demonstracje ani propagandy politycznej, religijnej czy rasowej nie wolno prowadzić na żadnych obiektach olimpijskich, arenach ani innych obszarach”.
MKOl nie ogłosił jeszcze swojej decyzji w poniedziałek wieczorem. Wcześniej tego dnia poinformował, że czeka na prośbę Ukrainy o zgodę na użycie hełmu, a następnie zbada sprawę.
Heraskevych nie zasłaniał swojej opinii na temat wojny; wypowiedział się jesienią zeszłego roku o tym, jak niektórzy sportowcy z Rosji otrzymali neutralny status, aby startować w tych Igrzyskach.
Heraskevych, chorąży Ukrainy podczas ceremonii otwarcia zeszłotygodniowych zawodów, wyświetlił po swoim czwartym i ostatnim przejeździe na Zimowych Igrzyskach Pekinu 2022 napis „Nie ma wojny na Ukrainie”. Kilka dni po zakończeniu tych zawodów, Rosja zaatakowała jego kraj, i od tego czasu toczy się wojna.
W tym czasie było pytanie, czy MKOl może uznać czynność Heraskevycha za naruszenie Reguły 50. Ale MKOl oświadczył krótko po tej rywalizacji, że nie będzie konsekwencji za to, co zrobił Heraskevych w Pekinie, mówiąc, że był to „ogólny apel o pokój”.
Heraskevych miał nadzieję, że tym razem również będzie to miało miejsce.
„Dla mnie będzie bardzo ważne oddać hołd tym sportowcom” – powiedział Heraskevych. „Musimy także pokazać ogromną cenę wolności Ukrainy.”







