W poniedziałek Wielka Brytania ma zostać uderzona przez kolejne nieustające opady deszczu, a dziesiątki ostrzeżeń przed powodzią zostały wydane. Południowe części Anglii i południowa Walia będą najbardziej dotknięte – informuje Met Office, a pas ulewnego deszczu będzie przesuwał się na wschód popołudniem i wieczorem.
Nawet trzy centymetry opadów mogą spowodować zakłócenia w usługach transportowych, zwłaszcza w regionach, takich jak Devon i Kornwalia, które już dotknęły poważne powodzie.
Pogoda na południowym zachodzie jest tak ulewna, że nawet normalne poziomy opadów mogą sprawić problemy w najbardziej podatnych obszarach.
W ciągu najbliższych 24 godzin istnieje również ryzyko zalania domów i firm, a dostawy energii elektrycznej mogą zostać przerwane.
Obszar obejmujący około 30 regionów od Pembrokeshire na zachodzie Walii aż po Hampshire objęty został ostrzeżeniem typu żółtego.
Jest to kolejny cios dla mieszkańców południa, z których niektórzy mieli deszcz prawie codziennie w 2026 roku, informuje Met Office.
’Pas opadów i ulewnych nałóg będzie przemieszczał się w poniedziałek popołudniem i wieczorem przez południowe części Anglii i Walii,’ czytamy na stronie internetowej.
’Prawdopodobne jest wystąpienie 10-15 mm opadów deszczu w szerokim zakresie i 20-30 mm w niektórych miejscach narażonych na silny wiatr południowy i południowo-wschodni.’
W jeszcze gorszych wieściach Agencja Środowiska (EA) ostrzegła, że powodzie mogą się utrzymywać na południu nawet przez pięć dni.
W niedzielnym wieczornym komunikacie EA przekazała: 'Prawdopodobne są trwające powodzie spowodowane wodą gruntową w hrabstwach Dorset, Wiltshire, Hampshire i West Sussex przez kolejne pięć dni oraz z rzek w Somerset.
’Prawdopodobne są lokalne powodzie rzeczne w dorzeczu Severn przez najbliższe pięć dni oraz w rzekach Trent i Soar do wtorku. Doprowadzi to do zalania nieruchomości i zakłóceń w ruchu.
’Prawdopodobne są lokalne powodzie na terenach wewnętrznych w Południowej i Zachodniej Anglii w poniedziałek i możliwe we wtorek. Prawdopodobne są lokalne powodzie na terenach wewnętrznych bardziej ogólnie od dzisiaj (niedziela) do środy.
’Zalanie ziemi, dróg i nieruchomości oraz zakłócenia w ruchu są możliwe.’
W ubiegłym tygodniu ujawniono, że mieszkańcy południowej Walii i południowo-zachodniej Anglii mieli do czynienia z 50 procentami więcej opadów w styczniu niż zwykle.
Jednakże, części zachodniej Szkocji i północno-zachodniej Anglii były suchsze niż zazwyczaj. I tylko na północy można spodziewać się lepszych wieści w tym tygodniu, bo wyższe ciśnienie atmosferyczne przyniesie suchszą i jaśniejszą pogodę.
Statystyki Met Office ujawniają, że Irlandia Północna miała najmokrszy styczeń od 149 lat – a w Kornwalii był to najmokrzejszy styczeń odnotowany.
Luty nie przyniósł zbyt wielkiej poprawy do tej pory i niewiele powodów do nadziei na jaśniejsze dni w nadchodzących tygodniach. Niektóre części Wielkiej Brytanii zanotowały więcej opadów deszczu w pierwsze pięć dni niż zazwyczaj otrzymują w ciągu miesiąca.
Aby dodatkowo popsuć nastroje, deszcz towarzyszy szarą, zdawałoby się nieprzerwalną warstwą chmur nad krajem.
EA wydała w sobotę aż 91 ostrzeżeń przed powodziami rozproszonych na południu, południowym zachodzie, wschodzie i zachodzie Midlands.
A ekspert Met Office Dan Stroud ostrzegał, że Brytyjczycy nie powinni spodziewać się jeszcze wiosny.
’Nie ma dużych zmian, a powodem tego jest duże obszar ciśnienia atmosferycznego na północy i wschodzie kraju, który blokuje ruch niższych obszarów ciśnienia,’ powiedział w sobotę.
’Do momentu ustąpienia, nie będziemy widzieć zbyt dużej zmiany.’





