Mikel Arteta uważa, że Viktor Gyokeres podniósł swoją grę do „najwyższego poziomu” po tym, jak zdobył dwie bramki w drugiej połowie w zwycięstwie Arsenalu 3-0 nad Sunderlandem.
Po imponującym trafieniu Martina Zubimendi’ego w pierwszej połowie na stadionie Emirates, Gyokeres zdobył swoją pierwszą bramkę zaledwie sześć minut po wejściu na boisko jako zmiennik.
Międzynarodowy z Szwecji dokończył swoje „bramkowe show” w doliczonym czasie gry, co dało Arsenalowi komfortowe prowadzenie i przesunęło drużynę Artety o dziewięć punktów na czele Premier League przed Manchesterem City.
Gyokeres stanął w obliczu krytyki podczas swojego pierwszego sezonu w północnym Londynie. Ale jego dwie bramki podnoszą jego ogólną liczbę trafień do czterech w czterech meczach i sześciu w ostatnich ośmiu występach.
Arteta powiedział: „Zaufanie to magiczne słowo. Gdy czujesz pewność siebie, gdy czujesz się ważny, gdy czujesz się w swoim najlepszym wydaniu, wtedy możesz rzeczywiście podnieść swoje umiejętności do najwyższego poziomu.”
„Jesteśmy naprawdę za nim w każdej chwili, aby spróbować mu pomóc, aby go wesprzeć. I on dostarcza, jest teraz w naprawdę dobrej formie.
„Oczywiście, kiedy zakładasz tę koszulkę, jest duża odpowiedzialność i ogromne oczekiwania, i musisz nauczyć się z nimi żyć.
„W swojej podróży będziesz mieć momenty, gdy wszystko idzie naprawdę dobrze, a inne, kiedy będzie trudno.”
„Z Viktorem bardzo trudno zrozumieć jego emocje, bo spogląda prosto na ciebie. Ale nie wydaje się, żeby zbytnio był dotknięty naprawdę wysokimi czy niskimi momentami. Jest bardzo wymagający względem siebie; ciągle stara się poprawić.”
„Kocham jego charakter, sposób, w jaki podchodzi każdego dnia i fakt, że jest tak skupiony na teraźniejszości, na tym, co musi zrobić, i ma prawdziwą chęć pomocy drużynie w każdej roli, jaką pełni.”
Gyokeres: Zmiana z ławki znakiem dla Arsenalu
Arsenal ponownie pokazał swoją siłę głębi kadrowej w występie Gyokeresa z ławki rezerwowych.
Kanonierzy zdobyli już dziewięć goli dzięki zmiennikom w tegorocznym sezonie Premier League, więcej niż jakikolwiek inny zespół, a Gyokeres uważa, że jest to dobry znak dla drużyny.
„Wyniki to potwierdzają, ale [Sunderland] to bardzo dobra drużyna”, powiedział Gyokeres dla Sky Sports. „Są bardzo silni i dobrzy w grze głową, więc zawsze będzie walka. Gdy zdobywasz trzy gole, to dobry wynik.
„Pokazujemy przez cały sezon, że wielu graczy pojawiło się z ławki i miało wpływ. To bardzo dobry znak i musimy kontynuować ten trend.
„Ostatnio mieliśmy kilka świetnych wyników, ale zawsze jest trudno i musimy być na najlepszym poziomie pod każdym względem, aby wygrywać mecze. Musimy przygotować nasze ciała i wygrać ten kolejny.”
Czy Gyokeres znalazł nową rolę, która mu odpowiada w Arsenalu?
Analiza Sky Sports’ Calluma Bishopa:
Powrót Gabriela Jesusa po kontuzji oznacza jedną ważną rzecz z perspektywy Viktora Gyokeresa. Nie jest już zagwarantowane, że będzie prowadził linię ataku dla Arsenalu.
Mając trudny sezon, dla Szweda mogło by było łatwo schować się jeszcze bardziej. W poprzednich sezonach przyzwyczaił się do średnio zdobywania gola na mecz lub nawet lepiej. Z 11 golami w 31 występach dla Kanonierów, daleko mu do tych poziomów.
Ale zauważalna poprawa jest widoczna. 27-latek ma osiem zaangażowań w bramki w swoich ostatnich ośmiu meczach. W 2026 roku ma więcej goli niż jakikolwiek inny zawodnik Premier League we wszystkich rozgrywkach.
Tak, niektórzy mogą zwrócić uwagę na poziom przeciwników w niektórych z tych meczów. Kairat Almaty powinien być pokonany bez problemu. Leeds i Sunderland to nie łatwe gry, ale towarzysze, których można by się spodziewać, że Arsenal wygra. Ale wśród nich są również gole i asysty przeciwko Chelsea i Interowi Mediolan.
Arteta: Wciąż musimy wygrać wiele meczów
Arsenal jest teraz w silnej pozycji, by zdobyć swój pierwszy tytuł od 2004 roku, przy 39 punktach do rozegrania w ciągu ostatnich 13 rund.
Manchester City będzie musiał pokonać Liverpool na Anfield w niedzielę, aby zmniejszyć przewagę Arsenalu z powrotem do sześciu punktów.
Ale kiedy zapytano, co oznacza ostatnie zwycięstwo jego drużyny w dążeniu do tytułu, Arteta odpowiedział: „Nic. Wciąż musimy wygrać wiele meczów, aby osiągnąć to, czego chcemy.
„Dziś wieczorem będę miał piękną kolację. Jutro zaczynam przygotowania do meczu z Brentford (w czwartek), bo będzie to naprawdę trudne zadanie.
„A tymczasem będę oglądać duży, duży mecz (między Liverpoolem a City).”







